Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
11 minut temu, leszek1000 napisał:

Jem, jeszcze ta krowa coś ?? 

Jeżeli coś je i pije to mam jeden sposób

No pić to ze 20 litrów na dobę wypije , a żreć od wczoraj nie chce za bardzo 

Opublikowano
4 minuty temu, PRIMO napisał:

Sranie w banie. 🤨

Był tu jeszcze temat kawy. 

Spróbój jeszcze jej kawy wlać.

No tylko pisze co powiedział , widocznie uja wie

To znaczy co z tą kawą , ile i jaka , parzyć ?

Opublikowano
10 minut temu, Ursus932 napisał:

No pić to ze 20 litrów na dobę wypije , a żreć od wczoraj nie chce za bardzo 

A trawy z łąki też nie zje ? Ja kiedyś miałem coś podobnego. Przestałem doić krowę i przynosiłem jej świeże żyto z pola. Krowa po 3 tygodniach zaczęła jeść tmr 

Opublikowano
16 minut temu, lukasz20 napisał:

Kiedyś miałem jedną sztukę której "wędrował" trawieniec po każdym wycieleniu. Niby jadła niby nie przy opukiwaniu nie był wysoko ani nie na miejscu. Przechodziło jej bez zabiegu, zasondowana i obciążony żołądek pojłem. Poza tym były ze 3 przypadki u innych sztuk ale to już było szyte. Jeśli nie masz weta, który by to ogarnął to szkoda jej męczyć. 

No to chyba zostaje tylko ją uśpić 

Opublikowano
Przed chwilą, leszek1000 napisał:

A trawy z łąki też nie zje ? Ja kiedyś miałem coś podobnego. Przestałem doić krowę i przynosiłem jej świeże żyto z pola. Krowa po 3 tygodniach zaczęła jeść tmr 

No właśnie najlepiej żre trawę jak jej ukosze 

3 minuty temu, slawek74 napisał:

Marcin Ty się ruszasz z tą krową jak z zakupem traktora .... dzwoń do handlarza.....

Boję się z tymi karencjami 

Opublikowano

Była kiedyś sztuka z gorączką, jadła tylko trawę, jeździłem i kosiłem po lesie trawę bo było po sianokosach i sucho

Krowa wróciła do zdrowia, ale co się nalatałem po lesie i drodze za trawą to moje. 

 

Opublikowano

No wet 

A przy tym przemieszczaniu trawieńca jest gorączka ?

Opublikowano (edytowane)

Ursus, stań na głowie i przywieź weta który stwierdzi co się dzieje z tym trawieńcem.

Wówczas będziesz miał czyste sumienie, jak postąpić dalej z krową. Nie  można wykluczyć tego, co jest z nerkami o czym pisze Rusil.

Edytowane przez wujekk110
Opublikowano

masakra🤦‍♂️ takie kurację przeprowadza się na przeciwzapalnych niesterydowych, bo steryd przez taki czas to zabójstwo dla nerek. Poza tym od sterydy krowa obcina mleko. Popieram zdanie kolegów. Zmieniaj weterynarza i to migiem bo ten typ nie zna się na bydle sądząc po tym co piszesz....

Opublikowano

A skąd wziąć innego weta , u nas w mieście to tylko pieski kotki itd , to czym leczyć ketozę jak same wlewki glikolu nie dają radę 

Na mleku to mi nie zależy 

Opublikowano

koledzy już fajnie opisali leczenie. ale jeśli nastąpiło przemieszczenie trawieńca to choćbyś się zesr@ł to bez ogarnięcia tej sprawy mućka padnie jak nie zdążysz jej sprzeda . spróbuj wlać jej 0.5l na klatkę i wio po wybojach. Współczuję Ci chłopie takich weterynarzy

  • Like 1
Opublikowano
8 minut temu, Ursus932 napisał:

A skąd wziąć innego weta , u nas w mieście to tylko pieski kotki itd , to czym leczyć ketozę jak same wlewki glikolu nie dają radę 

Na mleku to mi nie zależy 

A rusz tyłek i popytaj innych rolników nawet tych dalszych o weta który jest w stanie zrobić trawieniec. 

Opublikowano

Już właśnie się naczytałem w necie o tym trawiencu , nie prosta sprawa ale objawy idealnie pasują do mojej , trochę wstrząsów i coś rozkurczowo jej zapewnie i zobaczymy żeby chociaż te karencję wytrzymała 

@PRIMO temat ciężki ,już pisałem byłem kiedyś u jednych z inną krową no to usłyszałem że troche daleko i swojego terenu nie zostawią bez opieki , ja nikogo na kolanach prosić nie będę

Dziadek 40 lat krowy hodował i nawet jedna sztuka nie padła , a o ketozie albo przemieszczaniu trawieńca nikt nawet w snach nie słyszał , jedynie co to porażenia lub zatrzymanie łożyska się zdarzały , ale teraz kuźwa takie rzeczy 🤦‍♂️

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez POLKOP
      Jak widzicie przyszłość swoją w dzisiejszym swiecie pełnym wymogów i innych przeszkod jako hodowcy bydła mlecznego. Czy dacie rade sprostac wyzwanią.
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Witam wszystkie Panie i Panów będących w związkach małżeńskich i nie tylko, w końcu nikt nam tu nie będzie wytykał co robimy w tematach dla Panien i Kawalerów, tu możemy swobodnie pisać o wszystkim i o niczym. Zachęcam do pisania.
    • Przez edi25
      Lozysko osadzone na tuleji jest zbyt luzne i nie obraca sie prawidlowo, tylko tuleja obraca sie wewnatrz lozyska. lozysko jest ok, tylko tuleja na ktora jest zalozona jest juz wytarta.Jak osadzic to lozysko na tuleji mocno zeby sie nie obracalo?
    • Przez ttuch
      Wczoraj rano wycieliła się jałówka. Już podczas porodu kapało jej mleko więc sądziliśmy, że z tym nie będzie problemu. A tu tymczasem niespodzianka bo praktycznie nie ma mleka. Na noc została w oborze z cielakiem więc sądziliśmy, że po prostu cielak ją wydoił, na dzień została wypuszczona na pastwisko ale po powrocie z niego wymię miała dosłownie puste. Pierwszy raz taka sytuacja ma u nas miejsce, może ktoś miał u siebie w gospodarstwie podobny problem?
    • Przez Adrian3210
      Witam. Mam problem z chłodnią do mleka. Problem wygląda następująco. Agregat nie załącza się za pierwszym razem. Słychać pykanie, aż za 4 czy za 5 pyknięciem załączy się. Chłodnia to Alima Bis 400l
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v