Skocz do zawartości
Gość Profil usunięty

jak rozebrać alternator

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

s7300719.jpg

 

witam, może mi ktoś pomóc i napisać jak rozebrać ten alternator elmotu? nie chce mi zejść ta górna pokrywa nie chce siła bo może coś urwę, te śrubka m6 też odkręciłem ale na zdjęciu jest jeszcze zakręcona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
klejnus    0

Jak wykręciłeś wszystkie szpilki to musi isć. Może przyrdzewiało przy stojanie. Jeżeli napewno nie ma już żadnych śrub itd to postukaj młotkiem w obudowę i może sie uda ściągnąć. Rozerwać nie masz co. Najlepiej jak sie wypowie elektrotech

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

obudowa puściła około 1mm a dalej nie chce iść i jest takie uczucie jakby na jakimś drucie trzymało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafff24    26

ta pokrywa "tylna" zejdzie Ci ale razem ze "stojanem", bo uzwojenia są przykręcone lub przylutowane od środka

podważaj śrubokrętem lekko jakbyś chciał ściągnąć tą pokrywę od strony koła pasowego, wyjdzie razem z wirnikiem,

potem kluczyk nasadowy, odkręcasz te 3 śrubki 8 w środku, ściągasz diody prostownicze od wzbudzenia i możesz wtedy też rozłączyć uzwojenia od mostka prostowniczego od ładowania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam odkręć szczotkotrzymacz i cztery szpilki stojan zostaje z tylną obudową czyli rozejść się mósi pomiędzy stojanem a obudową od koła pasowego w innym przypadku pourywasz przewody od stojana .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

aha czyli musze odkręcić koło pasowe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafff24    26

tak, z tylnej obudowy wyjdzie łożysko razem z wirnikiem i przednią obudową w całości

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

ok dzięki, rozebrałem, teraz mam pytanie na wirniku a raczej na tej części co idą szczotki są takie rowki po 0,5mm czy to tak powinno być czy szczotki wyrobiły te rowki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    380

Komutator to się nazywa albo pierścienie ślizgowe wirnika. Fabrycznie jest gładki, rowki powstały poprzez tarcie szczotek. Ale te 0.5mm to nie tragedia, jeszcze długi żywot przed nimi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

aha, wymieniłem szczotki i regulator jutro założę myślę że będzie dobrze chodził.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Komutator to się nazywa albo pierścienie ślizgowe wirnika. Fabrycznie jest gładki, rowki powstały poprzez tarcie szczotek. Ale te 0.5mm to nie tragedia, jeszcze długi żywot przed nimi

To są pierścienie ślizgowe. Tu nie ma albo. Komutator występuje w prądnicach pradu stałego, a jak wiadomo alternator takową nie jest. Jak nie wiesz, to nie wprowadzaj innych użytkowników w błąd. Jest taka niepisana zasada na forach: Nie wiem, nie rozumiem, nie jestem pewien, to MILCZĘ lub pytam innych. Dobrze by było gdyby użytkownicy się do niej stosowali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kielbasa    1

Dokładnie, alternator jest prądnicą prądu przemiennego z oddzielnym mostkiem prostowniczym i nie posiada komutatora, tylko pierścienie ślizgowe. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    380

Napisałem komutator z myślą o tym że większość sklepów posługuje się tym potocznym terminem przy sprzedaży tego elementu, więc elektrotechnik nie czepiaj się bo napisałem też- pierścienie ślizgowe...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
elektrotech    3

przeczyść pierscienie slizgoweb drobnym papierem ściernym- oraz sprawdz jakość łożysk czy nie mają luzów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez hodingen
      witam kolegów jakies 4 miesiace temu kupilem nowy alternator firmy jubana podpiolem go tak samo jak stary i przez  pare miesiecy bylo ok ladowanie bylo teraz od paru dni  ladowania nie ma kontrolka lekko swieci powyzej 8 tysiecy obrotów ale przy 8 tysiacach obrotów gasnie i nie wiem co moze byc przyczyna prosze o pomoc ciagnik to ursus c330
    • Przez elektrotech
      Dość częstym problemem występującym w naszych alternatorach jest (jak wykazują obserwacje) uszkodzenie jednej z diod mostka prostowniczego. Poniżej zamieszczam opis postępowania podczas wymiany diod.
       
      Przed rozpoczęciem pracy należy posiadać (w zależności od zakresu pracy):
       
      - diody wysokoprądowe – cena ok. 7-10zł/szt
      - diody niskoprądowe – cena ok. 30gr/szt
      - podstawowe narzędzia (śrubokręt, klucz nasadowy 8mm)
      - papier ścierny do przetarcia pierścienie ślizgowych wirnika
      - miernik
      - lutownicę
       
       
      Przedstawiono alternator firmy Magneton, w tym przypadku 70 A
       
      Robotę zaczynamy od odkręcenia śrub od strony wentylatora i koła pasowego

       
      Następnie obracamy alternator o 180 stopni i odkręcamy śruby mocujące regulator napięcia oraz mostek prostowniczy
       

       
      Następnym krokiem jest rozłożenie alternatora na 3 główne części.
       


       
      oto co jest meritum naszej rozprawy – tak zwany mostek diodowy. Składa się on z dwóch a w zasadzie trzech rodzajów diod, które zostaną pokazane w dalszej części
       

      Rozlutowujemy wszelkie połączenia, po to aby zweryfikować która dioda jest zepsuta, ale jest to też konieczne do tego aby po weryfikacji diod mieć możliwość ich wymiany.
       

       
      Tak wygląda rozłożony mostek diodowy. Podczas demontażu należ uważać żeby nie pogubić plastikowych przekładek-izolatorów. Należy też dokładnie zapamiętać ich położenie.

       
      Zlokalizowanie uszkodzonej diody jest stosunkowo proste – należy dokonać pomiaru miernikiem (nóżki diod MUSZĄ być przy tej czynności odlutowane od układu). Na tym obrazku pokazane jest jak zachowuje się zepsuta dioda. Jest to jedno z dwóch możliwych zachowań zepsutej diody. Zła dioda przepuszcza napięcie lub go nie przepuszcza w obydwu kierunkach
       

       
      choć osobiście polecam testować w ten sposób jak ponizej -100% pewność,po ostatnim sygnale od uzytkownika forum AF pomiary były bardzo dziwne....?????
       

       
      Oto przykład diod zastosowanych w mostku diodowym. Niskoprądowe – z prawej strony (z długimi nóżkami) oraz wysokoprądowe - te czarne cylindry metalowej obudowie. Podczas montażu należy zwrócić uwagę na polaryzację diod (jedna część mostka to diody „przepuszczające w jedną stronę , natomiast druga – w przeciwną), trzeba się upewnić przed montażem (!!!)
       

       
      Dalej – wybijamy zepsutą diodę ze stelaża, najlepiej kluczem nasadowym o odpowiednim rozmiarze – ucierpi wtedy tylko dioda.
       

       
      Następnie nabijamy nowe diody w to samo miejsce – przypominam, po upewnieniu się co do polaryzacji oraz szczególnej ostrożności podczas nabijania – bardzo łatwo uszkodzić diodę

       
      W przypadku niesprawności diod niskoprądowych wymiana jest dużo łatwiejsza

       
      Składamy teraz mostek do kupy, w odwrotnej kolejności niż rozkładaliśmy. Tutaj na zdjęciu jest mostek z alternatora Magneton 90 A, ma więcej diod.
       

      Alternator składamy, montujemy
    • Przez Ziomek1994
      Tak jak wyżej mam problem z kontrolką ładowania.Jakiś czas temu nie chciała mi gasnąć powyżej 800 obrotów na minte lecz problem ustał.Po 2 miesiącach znów problem powrócił i jaka może być przyczyna tylko że na maksymalnych obrotach ani drgnie zgasnąć.Jaka może być przyczyna ciągłego świecenia się tej kontorlki?
    • Przez misiu125cm
      Witam sedecznie. Interesuje mnie jakie powinno być prawidłowe napięcie ładowania regulowane przez mechaniczny regulator napięcia ciągnika ursus c 330. Ogólnie wiadomo że w instalacjach samochodowych napięcie ładowania wynosi 14,2 -14,4 V. Analizując instrukcję napraw dotyczącą regulatora zauważyłem, że napięcie ładowania powinno być w zakresie 15+- 0,5 V. Co więcej na stronie improdus w danych regulatora RG 15 C znalazłem także informację, że napięcie regulowane biegu jałowego zawiera się w 15+-0,5V. Czy może wie ktoś z czego wynikają te różnice tzn. czy wynika to z małej mocy prądnicy (150W P20c) która oddaje max prąd 12,5A, czy może dawniej były inne normy dotyczące napięć ładowania?.
      Ps. To mój 1 post na tym forum więc wybaczcie ewentualne niedociągnięcia
    • Przez kierdek
      Witam! Mam problem z 80 otóż po odpaleniu kontrolka ładowania się świeci i po wyłaczeniu hebla i włączeniu świateł się nie świecą czli nie ma ładowania? po sprawdzeniu alternatora niby prąd daje. Dodam że stało się to po tym jak stopiła mi się klema i został wymieniony "Odpowiednik 541" Ktoś może wie czego to może być przyczyna. Mógłby jeszcze ktoś powiedzieć jak dokładnie sprawdzić alternator
×