Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Jeśli ją pomalujesz i dasz stosowne oznaczenia oraz zamknięcie np na kłudkę to nie będzie problemu przy kontroli.

Edytowane przez st220
Opublikowano

Witam, mam jeszcze jedno może głupie :D pytanie .Czy jeśli robiłem w 2012 kurs chemizacyjny , to jest on nadal ważny ,czy jak weszła integrowana ochrona to musze robić od nowa ? Dziekuje za odpowiedz.

Opublikowano

@agromatik właśnie też tak mi się wydaje ale to my dopiero używamy tej zaprawy wysiewając ją na polu wraz ze zbożem a zaprawianie to jej etap.

Opublikowano

Co roku mam kontrolę zasiewów QQ (gmo) i przy okazji oczywiście: ewidencja, przegląd i uprawnienia. Dotąd nie zwrócono mi uwagi na brak wpisu, że sieję ziarno zaprawione. Fakt stosowania pestycydu zachodzi podczas zaprawiania i to wtedy ma być zarejestrowany.

Opublikowano (edytowane)

Witam,

 

niestety ale uciążliwy sąsiad na polu już mnie wyprowadził z równowagi...( za każdym razem jak pryska jeździ, nawraca na moim... nigdy mu nie wyjeżdżałem, ale teraz mnie wku*** i też mu wyjechałem i narobił szumu ) Podejrzewam że nie ma atestu, kursu chemizacyjnego i nie prowadzi ewidencji środków ochrony roślin czy jak go zgłoszę do PIORIN to sprawdzą to u niego ? i pytanie czy u mnie też sprawdzą ? U mnie nie będzie z tym problemu, tylko jak jest z tą szafką na śor ? mam ale trochę w złym stanie... czy można powiedzieć że nie mam szafki tylko bezpośrednio kupuję co mi potrzeba danego dnia i wlewam do opryskiwacza? a tak po za tym to co jeszcze mogą sprawdzać?

Edytowane przez Renault9514
Opublikowano

Jak zgłosisz do PIORiNu musisz mieć podstawy do tego że np. zrobił Ci szkodę wtedy kontrolują jego i Ciebie tylko że jego przetrzepią dokładnie u Ciebie będą przymykać oko. O szafkę nie musisz się martwić bo powiesz że kupujesz środki na bieżąco, potrzebujesz tylko kurs chemizacyjny, atest opryskiwacza, ewidencję prowadzonych zabiegów z 3 lat i dobrze jak byś miał kwity że oddajesz opakowania po zużytych środkach. 

Opublikowano

czyli jak wyjątkowo mi nic nie spalił w polu, to szkoda sobie du*** zawracać ? inaczej go nie skontrolują ? trzeba czekać aż coś spali ? z tym akurat nie będzie problemu, teraz będę miał k/ niego rzepak czyli znając życie to i tak go spali... :/

Opublikowano (edytowane)

No jak Ci nic nie spalił to nie wiem czy przyjmą zgłoszenie chyba że powiesz ze stosuje środki nie zgodnie z etykietą wtedy też przyjadą ale trzeba mieć jakąś podstawę. 
Jak chcesz na prawdę sąsiadowi zrobić na złość to sposób się znajdzie żeby to zgłosić  :lol: tylko musisz pomyśleć. 

Edytowane przez Renault85-15TX
Opublikowano

Ja mam podobny problem , gówniarz ma działeczkę w samym środku jezdzi mi po zbożu i po trawie zawraca  w tym roku opryskał bobik na tych swoich 60arach i spalił mi przenice na odcinki jakieś 150m i problem polega na tym iż PIORIN  nie chce zgloszenia przyjac mimo ze jest podane imie i nazwisko delikwenta . Wiem dokladnie  ze nie ma ani atestu ani przeszkolenia , i teraz co mam zrobi jak to idiota zawsze skacze z lapami.?

Opublikowano (edytowane)

wysyłasz pismo poleconym do PIORINu. Muszę coś zrobić bo jak nie to piszesz skargę wyżej. Nie ma tak że organ publiczny ma coś gdzieś. Czasem schodzi kilka dni ale przyjechać przyjadą, mandat wlepią. Ty mając kwity dochodzisz w sądzie (najpierw wzywasz polubownie aby w sądzie mieć że wezwałeś do naprawienia szkody).

 

-----EDIT------

co do jeżdżenia - masz stare brony?

Takie np konne ;)

Edytowane przez Nikita_Bennet
Opublikowano

brony dobry sposób!, ja też bym dziada nie żałował,  u nas w rejonie sadowniczym dzwonisz do PIORINU o 10.00 że ktoś pryska sad w południe i za godzine góra dwie już są na polu.

Opublikowano

no raczej na cudze leźć nie będzie, wyjdzie operator ciągnika, zrobi fotkę i poczeka na przyjazd policji i gość ma pozamiatane jak brony zakopał na cudzym.

Natomiast ty na swoim polu położyć brony i przykryć je ziemią możesz - ktoś przechodząc krzywdy sobie nie zrobi (to nie miny).

 

Mi odorywali jedno pole, w sumie jeden gość. Najpierw nowe słupki graniczne + obok betonowe ogrodzeniowe wkopane na 1-1,2metra. Dwa razy je zmiażdżyli jego kierowcy ale w tym roku przyszedł i przeprosił i parę PLN za zniszczenie dał. Współczuję chłopakowi którego zatrudnił bo pewnie zjechał go jak pies burą sukę (uszkodzenia na moim polu i ewentualne uszkodzenia w sprzęcie).

Żeby było pewniej teraz wkopuję takie słupy z kątownikiem w środku, najedzie i opona rozerwana ;)

Opublikowano

może wiecie jak jest z płotem podobno musi być 2 czy 3 m od drogi ? przy tej drodze co jeżdżę do pola jest jego posesja i płot ok 70-80cm max od drogi. Ile musi być w rzeczywistości ? czy mogę mu to jakoś rozebrać ? w sensie gdzieś zadzwonić i zgłosić ? tą drogą jeździ jeszcze dwóch gości z którymi też się nie lubi i jak trzeba będzie to mi podpiszą, potwierdzą że im też przeszkadza  ;)

Opublikowano

Może być na granicy działki nie ma przepisów co do odległości

Opublikowano

Witam. Czy posiada ktoś odpowiedzi do testu "Zagadnienia z obszaru rejestracji podmiotów profesjonalnych i wydawania paszportów roślin" ? Ciężko to ogarnąć ;) pozdrawiam 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez michaloo279
      Witam, przed paroma laty sprowadziłem przyczepę z Niemiec dwuosiową 5t z hamulcami pneumatycznymi. Prawdopodobnie nie była tam zarejestrowana, bo ma max 25 km/h, stąd też brak do niej jakichkolwiek papierów czy też tablicy rejestracyjnej. Czy pójdzie ją u nas zarejestrować? Trzeba robić jakieś homologacje itp.? Bo na internetach da się spotkać wiele różnych zdań na ten temat. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
    • Przez sumek666
      Jak kształtują się ceny nieruchomości i działek rolnych w Waszych okolicach? Może planujecie zakup gruntów w tym roku? A może udało Wam się sprzedać jakieś grunty?
      Zapraszam do dyskusji o cenach i możliwości zakupu ziemi w Polsce i za granicą.
      Kontynuacja tematu:
       
    • Przez mikad
      Jeżeli ktoś jeszcze o tym nie słyszał to UE od września zakaże producentom wędzenia wyrobów wędliniarskich. Nasi włodarze mieli czas na ustosunkowanie się do tego przepisu i być może wynegocjowali by jakieś odstępstwa ale jak zwykle dali doopy. Więcej tu http://www.agronews....rzesadzony.html
    • Przez odszkodowaniarolne
      Cześć wszystkim,
      Dzisiaj przychodzę z tematem, który regularnie wywołuje potężną frustrację i poczucie niesprawiedliwości u każdego, kto prowadzi gospodarstwo. Chodzi o sytuację, w której rolnik – jako właściciel – ulega wypadkowi przy pracy, chce skorzystać ze swojej obowiązkowej polisy OC i... odbija się od ściany.
      Wielu gospodarzy żyje w przekonaniu: „Płacę co roku niemałe składki na OC gospodarstwa, więc jak zatnie mi się prasa, urwie wałek i stracę zdrowie we własnym ubiegłym roku czy kwartale, to ubezpieczalnia wypłaci mi odszkodowanie”.
      Niestety, rzeczywistość prawna w Polsce jest brutalna.
      Polisa OC rolnika chroni przed odpowiedzialnością za szkody wyrządzone innym osobom (pracownikom, pomocnikom, sąsiadom, a nawet członkom rodziny). Jednak z punktu widzenia prawa: rolnik nie może sam od siebie żądać odszkodowania. Jeśli jesteś właścicielem ubezpieczonego gospodarstwa i to Ty ucierpisz, ubezpieczyciel odmówi wypłaty z OC z automatu. Zostaje Ci wtedy tylko (zazwyczaj skromne) świadczenie z KRUS-u lub prywatne NNW, o ile je dokupiłeś.
      Czy to oznacza, że właściciel gospodarstwa jest zawsze bez szans na odszkodowanie z OC? Nie do końca. Istnieją bardzo rzadkie, specyficzne sytuacje (np. gdy współwłaścicielem jest małżonek, a winę ponosi druga osoba), gdzie przy odpowiedniej konstrukcji prawnej udaje się wywalczyć środki.
      Ponieważ temat jest skomplikowany i pełen prawnych haczyków, opisałem tę pułapkę szczegółowo na blogu, wyjaśniając, kto dokładnie może liczyć na pieniądze, a kto zostanie z niczym: 👉 https://odszkodowaniarolne.pl/blog/czy-rolnik-mo%C5%BCe-skorzysta%C4%87-z-w%C5%82asnej-polisy-oc-wyja%C5%9Bniam-pu%C5%82apk%C4%99-prawn%C4%85
      Mieliście już sytuację, że ubezpieczalnia odmówiła Wam lub Waszym znajomym wypłaty z OC, bo poszkodowanym był "właściciel"? Jak Waszym zdaniem powinny wyglądać te przepisy? Zapraszam do merytorycznej dyskusji!

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v