Skocz do zawartości
Gospodarz1990

Ładowanie w Ursusie 914

Polecane posty

Witam.

Jestem nowy na AF.Mam problem z ładowaniem w swoim ursusie,czyli niby laduje ale w czsie zimowej orki zauważylem gdy jeszcze nie bylo mocno ciemno nie mialem jeszcze wlaczonych swiatel zauwazylem ze na wolnych obrotach zarzy sie zarowka a na duzych obrotach juz nie ale jak wlaczylem swiatla to juz sie nie zarzyla na wolnych obrotach!!! Prosze o pomoc i poradę....Alternator mam zawsze zimny a powinien byc min.lekko cieply.Twierdze ze jak go zalozylem przed zniwami tego roku to juz nie ladowal tak jak powinien

Alternator od poloneza numer z przodu alternatora a124n 14v 44a nie ma regulatora nabudowanego tylko dodatkowy...

Założony mam regulator elektroniczny nie wiem czy nie powinien byc mechaniczny...Odłączylem regulator(spilem kable z regulator 15 z 67)okazało sie ze ładuje pieknie ale po dluzszym chodzeniu traktora nagrzala sie stacyjka...

Prosze o odpowiedz i pomoc

Szukalem na AF ale nie znalazlem zadnego podobnego tematu!!! ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vcc    10

Na wolnych obr kontrolka może się jarzyć, miernik w rękę i zmierz napięcie ładowania na średnich obr. Spinanie przewodów 15 i 67 nie jest zbyt dobrym pomysłem ponieważ alternator nie ma ograniczenia prądu wzbudzenia i ładuje ile fabryka da

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bel920    7

nigdy nie spina się przewodów , zawrze musi być podłączony regulator napięcia a moim zdaniem dobry jest elektroniczny a napięcie powinno wynosić na zacisków akumulatora przy 900obr|min silnika około 14wolt. Kup sobie miernik napięcia , możesz zawsze sprawdzić napięcie jak są wątpliwości. To że żarzy się kontrolka na wolnych obr to oznacza tylko że akumulator jest naładowany. Dobrze jest to opisane w rpt numer listopadowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiem ze nie spina sie przewodow ja tylko spiolem na chwile i od razu lepiej po krotkim ladowaniu zapalil i zaraz byly inne swiatla ale tak to podlaczony mam regulator caly czas.

A miernik musze sobie kupic bo i tak twierdze ze nie laduje te 14v bo teraz jak juz sie zimno zrobilo to ciezko kreci. Swiatla sa kiebskie niby sa ale jak patrze np.na moja 360 lub mf255 to ładowanie jest super poniewaz gdy wlacze swiatla to jak doloze gazu to widac golym okiem jak swiatla robia sie lepsze.

A przy ursusie 914 to nie sa takie same jak w mf lub 360 na pelnych sa takie same jak i na wolnych obrotach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bel920    7

słabe światła , to może być przyczyna lichej masy ,a nie ładowania, sprawdz i wyczyść wszystkie klemy na akusah,połączenie ako-masa wyczyścić bo tam najczęściej jest wina , no i kup miernik to będziesz wiedział czy ładuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No czy klema to nie wiem ale oczywiscie sprawdze!!!A moze na masie alternatora lub regulatura???

Może wiesz czy alternator a124n 14v 44a jest 9-diodowy czy 6-diodowy bo sam teraz zglupialem ale wydaje mi sie ze 9-diodowy??? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bel920    7

sprawdz klemy , sam się przekonałem że ma to duże znaczenie jeśli jest to ursus ponad 10 lat to warto wymienić przewody doprowadzające do lamp , bo mogą licho przewodzić prąd no i masa na lampach , a ile diod to tego nie wiem .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Alternatory A124 były na początku 6-diodowe, a później 9-diodowe. Najlepiej rozebrać i sprawdzić. I nie pisz, że nie ma podobnego tematu. Na AF jest sporo opisów dotyczących rozwiązywania problemów z alernatorami A124.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fortis    0

Witam!

Dołącze się do tematu. Może ktoś z kolegów napisać mi jak była orginalnie podłączona kontrolka ładowania w Ursusie C-385, ponieważ w moim nie działa. Do tej kontrolki idzie tylko jeden przewód, a oprawka od żarówki też jest na 1 przewód. Oglądałem orginalny nowy zegar do C-385 i też ma oprawke tylko na 1 kabel, wychodzi z tego że nie można jej podłączyć w obwód wzbudzenia tak jak to powinno być. Jeśli ktoś ma to poproszę także o przesłanie schematu do C-385 na fortis93@wp.pl

Z góry dziękuję!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

W zegarze, o którym piszesz kontrolkę możesz podłączyć tylko przez przekaźnik, ponieważ nie jest ona odizolowana od masy. To jest tak zrobione dlatego, że na początku były alternatory 6-diodowe i przekaźnik kontrolki był niezbędny. Możesz również podłączyć alternaor 9-diodowy, ale wtedy musisz odizolować kontrolkę od masy, no i oczywiście zastosować oprawkę żarówki z dwoma wyprowadzeniami. Na AF są schematy podłączenia kontrolki w obu opisanych powyżej przypadkach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fortis    0

Dziękuje kolego Elektrotechnik za odpowiedź i pomoc, też tak myślałem ale chciałem się upewnić. Jak podłączyć kontrolkę wiem więc nie ma problemu.

Proszę także jeśli ktoś posiada o przesłanie schematu instalacji elektrycznej do C-385 itp. na fortis93@wp.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chciałbym dołożyć halogeny do ursusa 914 ale nie wiem czy alternator wytrzyma i aby mogł spokojnie doladowac akumulator???!!!Mam założone 2 z przodu i 2 z tylu myslalem o dolozeniu tylko 2 halogenow!!!Prosze o poradę!!! :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fortis    0

O ile dobrze pamiętam to standardowe alternatory mają wydajność 44A. 6 halogenów po 55w pobiera prąd o natężeniu ok 27,5A po dodaniu do tego standardowego oświetlenia daje razem ok 38A, czyli na ładowanie akumulatora zostaje jeszcze 6A. Alternator wytrzyma takie obciążenie, ale będzie pracował z maksymalną mocą, a jeśli kolega włączy do tego dmuchawe lub inny odbiornik to będzie to za duże obciążenie dla alternatora. Radze więc nie włączać wszystkich świateł na raz lub wymienić alternator na wydajniejszy.

 

 

W sprawie mojego ciągnika to sprawdziłem podłączenie kontrolki ładowania i jest ona połączona tylko z zaciskiem 15 alternatora, więc do alternatora nie idzie wogóle prąd wzbudzenia, sprawdziłem przy altku i na zacisku 67 jest prąd a na 15 nie ma. Czy takie podłączenie jest prawidłowe(według mnie nie ale niby elektryk to podłączał i było dobrze bo ładował i odpalał bez problemów)? Czy przez takie podłączenie alternator lub regulator mogą zostać uszkodzone?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mama pytanie jaki powienien być regulator do alternatora a124n 14v 44a (9-diodowy)???Mam założony regulator (rnc2 9d 14v-4)o ile dobrze pamietam!!!

Prosze o szybka odpowiedz. :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ja przeważnie montuję RNc-12 Elmot. Jest on wprawdzie przeznaczony do alternatora A 115, ale działa bardzo dobrze. W praktyce z tym alternatorem współpracuje większość regulatorów napięcia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pytam sie bo mam problem z ladowaniem w ursusie myslelem ze miernik przyjdzie ale jednak jeszcze nie!!!

Jak zlacze przewody na regulatorze to laduje lepiej bo jak wlacze swiatla to robia sie bielsze.Oraz czy ten alternator powinien miec przekaznik bo ja nie mam.Kontrolke mam juz w innym miejscu poniewaz mam inny silnik i inny zegar i musialem podokladac kontrolki.Oraz moglbys mi w krotkim opisie opisac podlaczenie tego alternatora dla wlasnego sprawdzenia lub podeslac jakis link.

Z gory dziekuje :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fortis    0

Kolego Gospodarz1990 najpierw musisz się upewnić czy alternator jest 6 czy 9 diodowy( Ja także posiadam w swoim Ursusie alternator Elmot A124n 14V 44A i jest on 6 diodowy, ale wydaje mi się że alternatory o takim oznaczeniu były także 9 diodowe) Dopiero potem może kolega sprawdzić jego podłączenie gdyż różni się w przypadku 6 i 9 diodowych alternatorów, a schematy obydwu są napewno na AgroFoto wystarczy tylko poszukać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vcc    10

A przypadkiem alternatory A124f nie były 6-cio diodowe a A124n 9-cio :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
elektrotech    3

alternator A-12M-124-12-42 stosowany na poczatku lat 70 oraz eksportowe wersje, moc maksymalna 600 W / alternator 6 diodowy wspolpracuje z regulatorem typ RGZ1a lub RC2/12B , do tego typu alternatora stosuje sie przekaznik typu T - 5230/31 jest on polaczony z kontrolka ladowania w desce rozdzielczej po wyjeciu lub przepaleniu sie zarowki bedzie nadal dzialac ladowanie. Niektore wersje zukow / nys z 70 lat majace alternator mialy dodatkowa kontrolke czerwona w desce rozdzielczej.Regulator napiecia z firmy Jezpol typ RNA - 1 Współpracuje z alternatorem 6-diodowym typ: A-12M-124-12-42, stosowanym w nysie ,zuku produkowanych do 1983 roku i posiadających przekaźnik w obwodzie kontroli ładowania , nadal dostepny i mozna kupic.

 

alternator A124F stosowany od polowy lat 80 we wszystkich odmianach nys i zukow . moc maksymalna 700 W / alternator 9 diodowy wspolpracuje z regulatorem typ RC2/12D lub RNA-2 Jezpol , do tego typu alternatora niestosuje sie przekaznika typu T - 5230/31 wazna w tym ukladzie : UWAGA

Kontrolka ładowania -żarówka koniecznie 12V/4W-mniejsza moc może spowodować brak ładowania tak ze 9 diodowy alternator po wyjęciu/spaleniu sie żarówki nie będzie ładował (sprawna żarówka potrzebna do wzbudzenia alternatora), zato 6 diodowy alternator będzie dzialac. Jezeli przekrecimy kluczyk w stacyjce i kontrolka ladowania niezaswieci sie to niebedzie ladowania akumulatora majac alternator 9 diodowy jest to alternator z układem kontroli ładowania na 12V/4W żarówce-bez przekaźnika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    186

ja założyłem jakiś zachodni chyba z volvo 90Amper żadnych problemów jak się popsuje to kupuje nowy za 30-50 zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1194

Witam.

Nie będę zakładał nowego tematu. Otóż mam U 904 i w nim alternator A124F 44A, który ma za duże ładowanie, osiąga nawet 16V i grzeje się. Z początku, gdy kupiłem ciągnik miałem poplątaną elektrykę i brak ładowania, ale poczytałem posty na forum i podłączyłem wszystko jak trzeba ale przeładowywał. Z przeczytanych postów wynika, że spaliła się jakaś dioda, ale nigdzie nie mogę ich dostać. Mam w domu jakieś diody ale nie wiem, czy by jakaś była dobra, bo każda ma inny numer.

 

Postanowiłem, więc że kupię drugi alternator z allegro i tu moje pytanie, który wybrać? Pierwszy droższy już z odpowiednim kołem pasowym, czy drugi tańszy i inny model niż mam, albo trzeci. Kupował ktoś z was od sprzedawcy z pierwszego linku?

 

Alternator A124F

Alternator A125

Alternator A124F nowy

Czy ten trzeci nowy bez ceny kup teraz sprzedawca sprzedałby mi go za tę cenę?

 

Te tańsze poniżej raczej odpadają, bo nie mam takiej pewności, czy nie zepsuje mi się tak samo jak obecny

Tani 4

Tani 5

Tani 6

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vcc    10

Z opisu wynika iż padł reg napięcia, co do alternatorów, można kupić taniej po regeneracji, odezwij się na gg 1674378

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1194

Gdy go kupiłem to nie miał ładowania; poplątana instalacja i miał mechaniczny regulator napięcia i jakiś przekaźnik mechaniczny. Przeczytałem temat założony przez użytkownika Elektrotech i podłączyłem alternator zgodnie ze schematem. Altek jest 6- diodowy. Regulator napięcia mam elektroniczny Jezpol do 9 diodowego ale sprzedawca mówił, że to nie powinno przeszkadzać.

Ten z pierwszego linku jest teoretycznie po regeneracji a z trzeciego nowy. Te 150zł. za alternator to nie dużo, więc mógłbym kupić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Filipoo    14
Napisano (edytowany)

Ja mam własnie taki Alternator A124F nowy przy 3011 i mi się zaczał kabel od ładowania palic przy 2 tys obrotach. Zaczeła sie czerwona sróba robić :blink:jak to podłaczyc czy coś do niego jeszcze jest potrzebne? sa tylko 3 wejscia wydaje mi sie ze miałęm dobrze podłączone ole juz od pół roku kontrolka mi przestała swiecic myślałem ze nie ładuje ale ładował bo ako cały czas trzyma dopóki mrozów nie było to codzienie odpalony był wiec ładował. Co to moze być ze sie robi czerwona ta sróba i cały kabel się praiwe ze topi :blink:

 

Dzisiaj przy 385 grzebałem przy alternatorze gby zaczął ładować to kontrolka przygasała ale nadal zazyła się :huh: ładowanie miała przez stacyjake. Dziwne pierwszy raz to spotakłem odkreciłem ten kable i załozyłem prosto pod rozrusznik i teraz kontrolka gasnie a i teraz ładuje bo musiałem go odpaklac za pomocsa inego aku a gdy opodłaczyłę m kabel pod rozrusznik to teraz na swoim aku pali i to po chwili działania na wolnych obrotach. co lepsze jak go kupiłem to ładował sapliół )?) się regulator napięcia kupiłem noey ładował ale jak swiateł nie właczałem jak właczyłem swoiatsła to juz nie dawałrady na swoim aku odpalać :lol: po przełzeniu kable jest ok.

 

Chłopie, pisz wolniej i spokojniej, bo nie wiadomo o co Ci chodzi, znaków interpunkcyjnych też mógłbyś używac

Edytowano przez Matey

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×