Skocz do zawartości
Balzak

Sianokiszonka w belach czy moze w silosie?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
qazi    57

ze 120 ha to trochę tych bel jest, przy takiej ilości to chociąz z tych większych i bliżej położonych pól należałoby się już pryzmę robić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrews1987    3

Panowie podpowiedzcie bo chciałbym mieć bele sianokiszonki bez pleśni :huh: Mam niedużą łąkę i czy jakbym kupił zakiszacz (jak możecie powiedzieć jaki to będę wdzięczny) to czy opryskiwaczem plecakowym mógłbym opryskać pokos przed samym prasowaniem?? Mam opryskiwacz który przy większym areale mogę postawić za siedzeniem w ciągniku (na skrzynce akumulatorów w Belarusie) tak aby dźwignia była po lewej stronie siedzenia i lance montuje nad pokosem jedyny minus że co 30 sekund muszę ruszyć 5 razy dźwignią, tylko będzie konieczne większe rozcieńczenie czy nie zaszkodzi większa ilość wody w pokosie???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mironeks    6

andrews1987 możesz opryskiwaczem plecakowym pryskać przed samym prasowaniem , raczej nikt ci nie zabroni pryskać zakiszaczem pokosu a żebyś nie musiał recznie

dobijać ciśnienie w opryskiwaczu to podłącz go pod układ pneumatyczny ciągnika i sprężarka dobije ciśnienie powietrza .

A możesz też założyć opryskiwacz na przedni tuz i będziesz przed ciągnikiem pryskał pokos trawy nie wiem tylko jak sam zakiszacz będzie działał na prase .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

vbox33    32

Najwieksze gospodarstwo w okolicy a napewno jedno z najwiekszych wlasnie rozpoczelo zabawe z kiszonka. Trawa z lucerna moze cos jeszcze i ta mieszanke kosza i przeschnieta na pryzmy zadne bele. Nie wiem ile ha ale na blisko 1000 sztuk bydla musi byc tego duzo ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    144

Wtrącę coś w ten temat... Po próbach zarówno z sianokiszonką jak i kiszonką z pryzmy, to zestawienie bez konkurencyjnie wygrywa pryzma... Mamy zarówno pryzmę jak i bale i trawa znacznie lepiej pobierana jest z pryzmy... A baliki niestety jeden jedzą lepiej drugi gorzej (oczywiście o żadnej pleśni nie ma mowy), w pryźmie mamy wszystko zmieszane i krowa nie czuje np. trawy z bardziej kwaśnej łąki... Widzę naprawdę że jak rzuciło sie kiszonkę z pryzmy to wcinały aż im sie uszy trzęsły i nie było spadków w mleko... Druga duża zaleta koszty znacznie mniejsze niż przy balikach gdzie dobra folia jest strasznie droga, paliwa nawet nie liczę na upartego jeden ciągnik wystarczy i jedna osoba a dwa to już optymalnie... Pamiętam czasy orkana wtedy nie było problemów z pobieraniem paszy... teraz gdy przeszliśmy na baliki jest bardzo średnio... Wadą największą pryzmy jest to że trzeba się przy niej naszarpać zimą a balika się wstawi i po problemie... Lecz na to też jest rada wycinak szczękowy do ładowacza....

 

Ja już postanowiłem w tym roku ostatni raz robię bele od przyszłego tylko pryzma... Sprzedaję owijarkę dokładam trochę i kupuje przyczepę ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miszka16    58

Mam pytanie do znawców tematu sianokiszonki.Pokosiłem łąkę cztery dni temu i teraz mam problem bo zaczęło lać i nie mogę jej zebrać.Ile czasu może leżeć trawa na pokosie by nie zaszkodziło to jakości sianokiszonki.Dodam że zakiszanie ma się odbyć na pryzmie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kizak    65

Ogólnie to nie masz wyjścia i musisz czekać na koniec deszczów by wywiało przynajmniej z wody. Swego czasu woziłem w mżawkę,może mućki nie zachwycały się nią,ale jadły na pewno lepiej niż bele z zielonego owsa.U Ciebie pada ,a u mnie zastanawiam się z orką,krowy to prawie 2 tygodnie w oborze,a deszczu nie widać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miszka16    58

Dzięki za odpowiedź.Jak patrze na radar pogodowy to mam wrażenie jakby ten deszcz ktoś wam złośliwie zabierał i równie złośliwie kierował do nas.Kurcze sterują tą pogodą czy co?Co do sianokiszonki to się tylko obawiam się że by w pokosie zbyt długo nie leżało i nie pleśniało.Dzisiaj już lepsza  pogoda może się uda.    

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek90wlkp    17

Też chcę od nowego roku zacząć robić sianokiszonkę w pryzmę i moje pytanie kieruję do praktyków, jeżeli ktoś nie miał do czynienia to proszę się nie wypowiadać, bo teoria zawodzi :) , mianowicie: Która technologia jest tańsza? Sieczkarnia czy przyczepa samozbierająca z nożami? Czy ktoś liczył koszt paliwa we wspomnianych technologiach?

Edytowano przez Tomek90wlkp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Harnas88    12

Opisywałem już w tym temacie próbę cięcia trawy sieczkarnią. Na 11ha spaliła 160 litry paliwa. Sieczkarnia to john deere 7400 z 500 konnym silnikiem widoczna w mojej galerii. Możliwe ze dziś było by mniej bo wtedy się uczyłem. Jakość cięcia o wiele lepsza od przyczepy a co za tym idzie szybciej i łatwiej się deptała. Na mniejsze areały na pewno przyczepa, przy większych raczej sieczkarnia


 

Edytowano przez Harnas88

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz952    0

Mam pytanie troche z iinej beczki i się przykleję do tematu:

Chciałbym zakisić jakies 3-4,5ha pierwszego pokosu koniczyny/koniczyny z trawa w pryzmie

Czy jeśli nie otwierałbym tej pryzmy do czasu koszenia QQ na kiszonke to wypaliłaby taka kombinacja, że na to położyłbym kukurydze(1/1,5ha) i trawe z 3 pokosu?

Na forum gdzieś widziałem podobne pytanie ale odpowiedzi nie doszukałem się

Belowanie i owijanie pierwszego pokosu mogłoby sporo kosztować, a wiadomo chodzi o wyprodukowanie paszy po najniższych kosztach.

A dwie pryzmy to też niezbyt dobry pomysł bo przy małej obsadzie pewnie sporo by się marnowało

 

Wersja czysto teoretyczna bo dopiero nabywam wiedzę teoretyczną na temat kiszonek w pryzmach- nigdy ich nie robilem

 

Oczywiście sianokiszonka rozdrobniona przyczepa z nozami/orkanem lub inna sieczkarnia

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
donweter1989    180

Czytałem kiedyś gdzieś artykuł, w którym zawarta była treść o takim sposobie robienia kiszonki. Z tego co pamiętam gospodarz chwalił sobie ten system, a tajemnicą jego sukcesu było stosowanie kwasu specjalistycznego na styku dwóch mas (ja stawiam na kwas propionowy). Tylko tak się składa, że jakiś czas temu widziałem na własne oczy taką pryzmę i przyznam, że nie był to ciekawy widok. Między 5 a 15 cm pleśni na styku warstw. Moim zdaniem ta technologia to nieporozumienie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85

u nas jest duże gospodarstwo które tak robi ale tam nikt nie dba o jakość kiszonki. Mają silosy przykryte folią i kilka opon. Opony zdejmują odkrywają folię i sypią dalej. Albo zostanie trochę starej to rozrpychają na dno i sypią nową. Wygląda to okropnie. Wszystko ładowarką do paszowozu idzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
malorolny121    25

osobiście widziałem jak tak robią i nie ma problemu. sypie jeden pokos trawy okrywa i na drugi zdejmuje folie i sypie drugi pokos. wychodzi taka kanapka. na styku warstw troche zciemnieje ale jest ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mikaro    7

u nas znajomy jak się uda to robi tak wszystkie pokosy. Mówi że później ma przez cały czas taką samą pasze. Paszowozem samozaładowczym wybiera od samej góry do dołu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Harnas88    12

Też mam taką pryzmę i nic się nie psuje. Ważnym zadaniem po odkryciu jest przedeptanie pryzmy przed położeniem kolejnych warst. Zakiszacz stosuje jedynie na kukurydzy. Jutro mogę zrobić fotke mojej pryzmy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ysy    32

trawa na spodzie kukurydza na górze a na foli opony tak robię od lat i nic się nie dzieje tylko pod opony trzeba dać folie porządną a nie jakieś tanie badziewie bo przy przykrywaniu można uszkodzić , ja biorę  taką folie na trawę aby po zdjęciu starczyła na kukurydze pozdrawiam  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
statek    137

Ale gdzie oszczedność w takim systemie? Nie widzę nic poza folią która i tak jest tania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Harnas88    12

Oszczędność jest. Zawsze 1000 na foli zostanie bo kupujemy tylko raz. Po drugie mam wylaną płytę a więc oszczędność placu. Po trzecie wycinam za jednym razem wszystko. Jedno odkrywanie jeden podjazd. A więc nam się opłaca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×