Skocz do zawartości

Polecane posty

pawelll48    272

A więc tak jak w temacie...W przyszłości chciałbym zmienić opony w Ursusie C-330M na jakieś szersze,ale nie wiem jakie mogą być,żeby pasowały na oryginalną felgę.Jest to przydatne iż każdy wie że 30'stka na orka a tym bardziej na wiosnę i na mokrych terenach ma wielkie kłopoty...(w tym roku jeszcze mam orkę na podmokłych terenach i wiem że nie obejdzie się bez jakiś kłopotów[zaczynam teraz przed zimą ponieważ na wiosnę nie wjadę,a na wiosnę wjadę kultywatorem :P ])

Z góry Wszystkim Dziękuję za odpowiedzi i Pozdrawiam :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bel920    7

14,9-28 wątpie aby weszły , pokusił bym się na 13,6-28 ale nisko profilowe ,poniewasz ci co założyli nisko profilowe nie mogą sobie ich nachwalić za świetną przyczepność.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Janek147    2

Ja w swoim mam 11,2. Lecz następnym razem jak co to tylko 12,4. Znajomy założył do 30 całe kola z 60 i są na styk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ahme999    115

a po co te kombinacje z szerszymi??? kaczak na nowych (diagonalne 12.4-28 0,9 bara ) i tak się dusi robiąc na 4 biegu-moim zdaniem opony, prędkosć skrzyni i moc silnika zgrane są w nim świetnie-przydałoby sie dodatkowe 200-300 kg masy na tylną oś i OK. na zbyt szerokich gumach zarżniesz szybko silnik, poza tym jeśli załozysz wyższe niż 12.4 to Mka bedzie za szybka, przez co bedzie za słaba(niska siła obwodowa na kołach). ale jeśli mawsz zeczywiście takie błoto to kup niskoprofilowe 380/70(?)-R28 i nie powinieneś narzekać. Ciekawi mnie czy pracowałeś już kaczakiem na nowych orginalnych gumach, czy tylko oceniasz uciąg tych opon(12.4), patrząc na swoje, zdarte już lacze... :P przemyśl to dobrze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal0    19

co myślicie o przełożeniu kół z 60 do 30 ,czy da się wogóle przełożyć, jak to się robi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

dało by sie, ale po co c330 tylko straci na mocy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
igorass    31

A wejdą pod błotniki? Chciałem do Ciapka założyć swego czasu 13,6-36 to nie było szans zmieścić je pod błotnikami, z 14,9-28 też by było podobnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Po pierwsze nie wejdą pod błotniki po drugie szkoda katowania c-330 a po trzecie poco Ci przekładać koła ?

Edytowano przez ursus4514PRO

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529

Znajomy ma przy ciapku opony od 60. Zmieściły się. Nawet ten ciągnik będzie na sprzedanie tylko tura musi przełożyć na ten który kupił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miscola    0

Jeśli się nie mieszczą to przestaw zwolnice na pochwach o jedną dziurkę {opuść zwolnice do dołu}. Można jeśli chcesz :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
igorass    31

Moim zdaniem najszersze sensowne opony do Ciapka to 13,6-28 nie jest to niestety popularny rozmiar więc w grę wchodzą tylko nówki i to dosyc drogie :) Pewnie kolega chce żeby Ciapek wyglądał "poważniej" bo na oponach 12,4-28 raczej nie brakuje mu przyczepności(przynajmniej w moim)

Sam lubię się czasem tak pobawić więc po części to rozumiem, gdybym zdobył używki 13,6-28 to sam bym zrobił takiego "muscle-traca" :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bel920    7

masz całkowitą racje i w stu procentach zgadzam się z Tobą z tymi kołami , też popieram że profilówki w pełni wystarczą ponieważ mają lepszą przyczepność od radialnych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal13113    96

po pierwsze szersze opony to lżej dla ciągnika i dusić się będzie mniej niż na oryginalnych no chyba że ktos po zrywach rusza

po drugie skrzynia mniej dostanie niż na węższych bo ciągnik nie będzie się tak kopał w ziemi bo będzie jeździł po wierzchy więc mniejsze obciążenie dla poszczególnych podzespołów

po trzecie ciągnik będzie stawiał mniejsze opory jak na wązkich bo nie będzie tak wpadał w ziemię

po czwarte szersze opony = same plusy bo większa powierzchnia styku i mniejsze ugniatanie gleby i mimo szerszych śladów mamy mniej zniszczoną

dowodem na moje argumenty są zakładane przez wielu bliźniaki do uprawy polowej, bo nikt ich nie zakłada żeby się pochwalić sąsiadom że go na nie stać tylko po to aby zmniejszyć spalanie, zużycie ciągnika i można wymieniać tak przez miesiąc

 

a co do kolegi wyżej czy widziałeś kiedyś nisko profilowe opony diagonalne?

 

to radialki zwiększają powierzchnię styku a niski profil ma jak do ciapka to bajer bo to jest ważne przy dużych szerokościach opon

a co do ciebie kolego pawelll48 to poleciłbym ci opony 13,6 bo spokojnie wejdą na felgę 14,9 mogą być za duże i wyjdzie ci gula na górze i powierzchnia styku nic się nie zwiększy, co do opon nisko profilowych daj sobie spokój bo są sporo droższe a na standardowym profilu 85 ciągnik będzie trochę szybszy i jeśli ci to nie będzie przeszkadzać nie masz problemu

tylko trzymaj się z daleka od opon z chin,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jakub16    118

Byłbym za tymi 13.6. Sąsiad ma założone prawie łyse 14.9 do 328 to sprzęgło dostaje po du...e jak nie wiem. Na tych 380 to z miejsca nie ruszysz bo silnik nie będzie miał siły obrócić. Mogłeś od razu napisać żeby założyć 520 tki. Oczywiście wiem że podałeś opony o profilu 70, ale co z tego jak odpowiednik 12.4 to 320/85 czyli wys opony wynosi 320*85% co daje ~270 mm wysokości opony. A 380/70 dobra jej wysokość wynosi 380*70% czyli ~265mm czyli opona będzie niższa trochę od standardowej.

 

czyli opona 12,4 380/70

szerokość 320 mm 380 mm

wysokość 270 mm 265 mm

więc sam wybierz

Myśleć by tu można dużo. A może koła bliźniacze ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ahme999    115

@rafal13113

zgadam sie-ale tylko co do tego że bedzie szedłpo wierzchu- a nie wiem jak rozumujesz twierdząc ze na szerszych sa mniejsze opory przetaczania-dam ci najprostszy z możliwych przykład który sam na pewno znasz-przejedź sie rowerem górskim i kolażówką(masa podobna, róznica tkwi w szerokosci opon-a konkretnie powierzchni styku bo w oryginalnej kolażówce nabija sie po 7 atmosfer;) ) i nie wiem czy zaobserwowałeś, ale zbyt szerokie opony do za małej masy to jeszcze wiekszy wbrew pozorom poślizg, bo protektor sie dobrze nie zagłębia. jeśli chodzi o uciąg to masa osi ma wieksze znaczenie niż szerokość laczy-choć nie twierdze ze przyczepność jest bez znaczenia, bo jak wyżej pisałem sam redukuję ciśnienie. poza tym nie wiem czy zdajecie sobie sprawe ale zbyt duża siła przenoszona przez koła(przy wiekszej przyczepności) to zabujstwo dla mechanizmów napedowych(most i zwolnice, bo skrzynia jest w tych ciągnikach nie do zajechania) i dobrze wiem co mówię bo po kilku latach ciężkiej(wręcz katorżniczej-aż wstyd sie przyznać) pracy jest taki efekt że mam całąd*pę w kaczaku do remontu, bo już mi coś rzezi, jęczy-dodamże zmienialiśmy już lewą półoś, na której trzyma sie koło, bo frez sie wyrobił od przeciążenia-podejrzewam ze jest to efekt zbyt szybkiego ruszania po obciązeniem, dlatego teraz gdy sie już zatrzymam z np agragatem, to najpierw trochę uniosę go na podnośniku a dopiero ruszam, a jak już całkiem zdejme noge ze sprzegła to opuszczam maszyne i zwiekszam obciązenie. -takie małe OT, ale myśle że uświadomiłem problem, i zacytuję słowa mojego Taty-"z '30 MTZa nie zrobisz"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal13113    96

kolego wyżej w pewnym sensie masz rację że tylni most dostanie po d*pie i się z tym zgadzam dlatego też w poprzednim moim poście napisałem że nie dla kogoś kto rusza po zrywach a jeśli chodzi o ruszanie z obciążeniem to chyba normalne jest że najpierw ruszam a dopiero później zagłębiam maszynę do maź bo inaczej sprzęgło długo nie pochodzi ale to czy opona 520 czy 320 to nie ma różnicy, a co do tych opon mówiąc szczerze nigdy nie jeździłem ciapkiem ale sądząc po innych wyrobach ursusa i nie tylko wiem że można zastosować szersze oponki i nic się nie stanie nawet u mnie w c 355 mamy założone 16,9 mimo że oryginalnie były 13,6 i nic się nie dzieje złego a takie opony mamy od kąt pamiętam, do drugiego ursusa dawaliśmy bliźniaki i też nic się nie działo, powiem więcej jak dostał bliźniaki nacisk na jedno koło zmalał a uciąg się zwiększył i pole zostawało równiejsze czyli same plusy, koła 12,4 są dobre do międzyrzędzi nie do ciężkich prac polowych moim zdaniem szersze koła to same plusy tylko oczywiście trzeba umieć korzystać z nich z doświadczenia wiem że po założeniu szerszych kół mieliśmy same korzyści

chociaż kiedyś ktoś mi powiedział że głupi jestem że twierdze że szersze koło = lepiej bo wąskie koło ugniata mniejszą powierzchnię a tym samym niszczy mniej gleby, ale jak ugniata to ugniata z impetem i cała struktura gleby idzie się j... a szersze koło powoduje tylko efekt odleżenia gleby coś w stylu wałowania czyli gleba siada ale się nie zbija i struktura zostaje

jakoś nie widzę plusów z węższej opony

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ahme999    115

Owszem-co do ugniatania-tu masz bezsprzeczną rację szersze-mniejszy nacisk. Ale szerokie opony to raz-duży wydatek, dwa-szybsze zużywanie się mechanizmów. Zresztą 30 powinno się traktować jako ciągnik pomocniczy, niż główny, a nawet jak ktoś ma mało ziemii(np ja-raptem 15 ha) to używam go do wszystkiego-musze nim i uprawić-tam może i przydałyby się szersze, ale czepiam opryskiwacz, siewkę, pielnik do ziemniaków itd itp. Kilkanaście lat temu tata kupił zetorka 5211(najpierw jednego, potem drugiego)ale sprzedał i zamienił na U2812 bo sial sporo buraków i ziemniaków, i do prac pielęgnacyjnych pożyczał 30 od sąsiada. Jednym z powodów przejścia na mniejszy ciągnik było właśnie za szerokie gumy(spalanie swoja drogą)

hmm-podsumowując-każdy ma swój pogląd na to, jakie opony są najwłaściwsze do danego ciągnika. Wracając do 30-na piaskach i rzadkich ziemiach, np bielice, lepsze będą szersze, bo mniej się będzie zapadał, ale już na glinie, wole mieć oponki nieco węższe(oryginalne w '30), bo przy zbyt małym nacisku na os, ciągnik po prostu będzie się ślizgał po wierzchu(mały nacisk na jednoske powierzchni styku opona-ziemia)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal13113    96

Zgadzam się z tobą kolego wyżej jak mówisz o pracy w międzyrzędach bo tam są potrzebne wąskie opony i to bez sprzecznie ale założyciel tematu napisał że chciałby założyć jakieś szersze opony bo ma ku temu swoje powody więc chyba zadał sobie najważniejsze pytanie do czego będzie używał ciągnik i jakie będą mu bardziej potrzebne kapcie, a wracając do ceny to trzeba pamiętać że większe pochodzą dłużej a co do zużywania się mechanizmów to to niestety nie mogę się z tobą zgodzić najprostszy przykład jedziesz na wąskich oponach i ciągnik zaczyna wpadać ale jedzie dalej przy czym sprzęgło dostaje , a na szerszych jedziesz i ciągnik idzie po wierzchu czyli sprzęgło nie czuje tak samo ze skrzynią czy koszem satelitów jak ciągnik zaczyna się grzebać to ma nierówne obciążenie na tych podzespołach bo raz zamieli kołami w miejscu a raz złapie przyczepność i podjedzie kawałeczek dalej czyli uderzanie kół zębatych o siebie z nierównomierną siłą to najbardziej zużywa ciągnik to tak jak z wbijaniem gwoździ jak uderzasz młotkiem w gwoździa nawet niedużą siłą ale uderzasz to go kiedyś tam wbijesz a spróbuj przyłożyć młotek do gwoździa i naciskać nie wbijesz go choć użyjesz dużo większej siły

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×