Skocz do zawartości

Zetorowskie rozwiązania w Ursusach


Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

Ja spotkałem się kiedyś z ursusem c-362 i też miał silnik od Zetora chyba 7211. I podobno dobrze chodził. :)

@Filipkowski15 jak nic ciężkiego nie robisz tą 360 to wsadź tam silnik od 6211. :)

Opublikowano

Ja miałem wał indyjski w Ursusie 912. Nie polecam!!!

Może podam przebieg rozmowy ze sprzedawcą w sklepie, w którym go kupiłem:

 

-Witam chcę kupić wał

*Indyski mamy

-Indyjski to ja miałem już od was

*I co sie stało?

-Się rozj*bało! <_< Pękł sobie panie

*A ile lat pan go miał?

-5 lat

*Ooo to bardzo długo panu wytrzymał!!! Zazwyczaj zacierają się albo pękają po 3 latach. Weż pan czeski za 3 tys lub czeski po szlifie za 1200. Hahaha

 

Wziąłem ten za 1200.

 

Yyy sorry proszę o usunięcie tego posta bo mi sie pomyliły tematy miałem otwarte kilka kart i napisałem nie tam gdzie miałem ;/

Opublikowano

Lewa wajchę od WOM podciągasz max do góry, prawa ustawiasz pośrodku ze rozłączyć napęd. Wrzucasz bieg najlepiej 3, wajchę do podnoszenia do góry i puszczasz sprzęgło. Musi podnieść <_< Nie używaj do tego na wstecznym i 5 biegu bo rozwalisz pompę.

Opublikowano

A jak chcę pracować z rozsiewaczem nawozu tzw. lejkiem.

Opuszczam lejek, sypię nawóz, lewa wajcha max do góry, prawa na środku, wbijam trójkę podnoszę lejek, prawa wajcha max do góry, lewa między 1 i 2, jadę na pole, lewą opuszczam działa pompa i WOM.

Da się jakoś prościej?

Opublikowano

Witam, czeka mnie wymiana zestawu kół przekładni głównej tylnego mostu w c-360. Słyszałem i wyczytałem, pasuja z Zetora, a podobno pracuja o wiele ciszejwiec przy okazji takiej naprawy, mozna byu wyeliminowac hałas tej przekładni. Googluje od kilku godzin i nie moge sie doszukać, pytanie jak w temacie: Z jakiego Zetora koło talerzowe z kołem atakującym przekładni głównej do 60-ki? Dokładniej z jaich mniej wiecej modeli pasuje? Znalazłem coś takiego: Koło talerzowe z kołem atakującym Zetor/C-360 Czy któs to montował? Jaki efek? jest ciszej? I jak z trwałością? BO cena jest zachecająca. Prosze o pomoc.

Opublikowano

Nie montowałem, ale jeśli chodzi o trwałość to czesi mówią żeby nie montować ich kół zębatych (np. w skrzyni) z naszymi polskimi. Bo czeskie zęby zjedzą polskie :D

Opublikowano

Owszem, pasują, ale trzeba mieć dodatkowe podkładki pod koło ataku. Pisze na jednej z aukcji allegro:

http://allegro.pl/para-kol-atak-zetor-5011-7445-ursus-c-360-i1455924838.html

Ja właśnie z tej aukcji kupowałem ten zestaw, ale jeszcze nie zakładałem (brak czasu). Te co kupiłem to są tryby polskiej firmy KORURS, cieszącej się raczej dobrą opinią, a te za dwieście pare złotych to import jakiś - wiem, bo też do nich dzwoniłem. Oryginalne ZETOR na FARM-EXPERT to ok. 700 zł.

Opublikowano

Jak się nie mylę to od zetora 7011. Byłem tym kiedyś zainteresowany i chciałem kupić most i dzwoniłem do czerniejewa to gościu mówił że od zetora 7011 pasuje. Za most kąpletny ze zwolnicami chciał około 2 tyś, ale dokładnie nie pamiętam. Pozdrawiam.

Opublikowano

Ok, dzieki panowie za szybka odpowiedź. @piotrz mysle ze kupie ten zestaw co ty. Pytanie mam jeszcze jedno: Jak to przenitować do mechanizmu róźnicowego? podejmować sie tego w domu, czy zlecic jakiemus warszatowi? jezeli tak, to w jakich cenach kształtuja sie takie usługi?

Opublikowano (edytowane)

Kiedyś jak robiłem tylny most to dałem mechanikowi do zanitowania, było to z pięć lat temu, wziął chyba 40 zł. Podejrzewam że robił to na prasie. Ale i tak idealnie prosto nie przynitował. Samemu myślę że też dało by radę to zrobić, ale trzeba by podgrzewać te nity i dopiero zaklepywać. Przedtem warto przykręcić koło talerzowe do obudowy na śrubki (chyba 8-mki, na klucz 13), a potem po jednej wykręcać i w to miejsce nit, a potem znowu nit na przeciwko, itd.. W ten sposób na pewno prosto będzie przynitowane. Powodzenia i proszę o info jak poszło składanie i jak pracuje na nowych częściach.

Edytowane przez piotrz
Opublikowano

Ok, opiszę napewno. pomysł z nitowaniem we własnym zakresie całkie fajny, jeszcze przemyslę czy robic samemu, czy oddac do warsztatu. dzieki za pomoc, po skończonej robocie opisze jak poszło.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez RafałD
      Co myślicie o wykupie fabryki Ursus, modernizacji i wznowieniu produkcji? 
    • Przez Miro12
      Witam jaka może być przyczyną w ursus c 385 wałek wom się nie zalawncza, było wyciągnięte sprzęgło wom była pęknięta sprężyna oporowa została wymieniona a nawet zmienione tarcze, oringi, tuleja z zamkami, i sprzęgło wom dalej się nie zalancza, dodam że poł biegi chodzą prawidlowo
    • Przez SZYMQ
      Cześć wyszyskim 🙂
      Mam takie do was pytanie czy ktoś testował doszedł z pływakami i wskaźnikami poziomu paliwa 
      Bo ja przetestowałem chyba wszystkie pływaki i wskaźniki paliwa jakie są dostępne i prawie żaden nie zgrywa się z wskaźnikiem 
      1:

      2:
      3:
      Tylko ten zestaw poprawnie dziala :

      Pływak nr.89352973 wskaźnik: 89352972
      Tylko w tym zestawie jest minus że lampka rezerwy jest podłącza pod wskaźnik paliwa i ciągle się świeci czym większą rezystancja (oporność) tym mocniej świeci 
       
      Reszta pływaków pokazuje że jest paliwo do połowy lub odwrotnie pokazuje zero że jest full a full jak jest zero paliwa 
      Może ktoś doszedł z tymi plywakami  i wskaźnikami i wie który zestaw dobrze będzie działa razem
      Dziękuję za pomoc z góry 
      I na pewno to będzie informacja dla innych pokoleń 
    • Przez mlody_rollo
      Witam chciałbym się dowiedzieć jak mógłbym zacząć  rolnictwo siejąc zboze mam:ursus c-360 Pług 3 skibowy LEJEK  Opryskiwacz Kultywator Brony  i przyczepę 4,5t
      I mieszkam w Lubuskim nie mam nic innego do powiedzenia 
      Dziękuję za odpowiedź 
    • Przez Zoy
      Witam. Jakiś czas temu zakupiłem używanego tura do C-330. 
      po zakupie przystąpiłem do montażu i ogólnie wszystko szło bezproblemowo aż do momentu montażu poprzeczy trzymających wysięgniki ramienia z wspornikiem przedniej belki. Po założeniu poprzecza na wysięgnik to ta flansza, którą przykręca się do wspornika wydaje się przesunięta w przód tak jakby te poprzecza były zbyt długie. I teraz pytanie czy te poprzecza skracać czy popuścić te dwie śruby wysięgnika i na sztywno to wszystko skręcić. Bo jak popuszczę te wysięgniki to myśle ze będę w stanie to naciągnąć ale kwestia czy można tak zrobić aby w przyszłości nic nie strzeliło od naprezen 

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v