Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam , bez rozpoławiania nic się nie da zrobić, a zaspawanie to niedobry pomysł. Wystarczy wymienić : tulejkę , pierścionki, zużyte tarczki i raczej mikro pompkę , tuleję radzę wcisnąć na klej.Po wymianie tych elementów zająć będzie biegał kilka latek, przy okazji sprawdzić taśmę żeby za rok nie stracić żółwia. Części są dosyć tanie, gorsze jest rozbieranie wiec najlepiej zrobić raz a porządnie.

Opublikowano

jak tak bardzo juz chcesz spawac to wystarcxzy spuscic olej i z prawej stronu jest taka prostokatna osłona ja odkrecasz i masz zołwia i spawasz .ale nie polecam bo jak zaspawasz a nie sciagniesz jednego pierscienia segera to jak przyjdzie naprawiac skrzynie to jest pzerabane . ale lepiej go naprawic albo calkiem wyrzucic i zmienic walek i wszystko bedzie działało

Opublikowano

Spróbuj podciągnąć hamulca bo to on jest odpowiedzialny za "żółwia" a jeżeli to nie pomorze to z prawej strony odkręć dekiel i tam będziesz widział cały mechanizm zespawaj kosze razem i po problemie.

Nie polecam spawania, a co jest na zającu???

Bo czas robocizny max 2 dni bez ściągania kabiny.

 

Popieram poprzednika, Ja jestem po naprawie wzmacniacza koszt to ok. 400 zł.

Opublikowano

taśme już regulowałem w sobote nawet wymieniłem uszczelniacze na tłoku który ją zaciąga ale dalej na zajacu się ślizga koszt naprawy nie ma znaczenia tylko o czas mi tu chodzi więc jednak chyba za spawam jak tylko dowiem się jak wiosne prze robie a potem itak myśle nad zmianą na 1224 albo coś w tym rodzaju

Opublikowano

Witam kolega Tomek73 ma rację to jest robota na kilka godzin dla tych co się znają dzielisz go na pośredniej odjeżdżasz i żółw jest na wieszchu chwilę na wymianę następnie celny najazd parę śrub i heja w pole.chyba że jak wspomniał kolega 'Sadek'będziesz zdejmował kabinę to wtedy faktycznie nie wiem czy do Bożego Narodzenia się wyrobisz ;) Pozdro.

Opublikowano

jeżeli nie chodzi o kasę to też jestem za naprawą ja zaspawałem i potem by się w różnych sytuacjach

przydał fakt też sprzedałem później ale kupujący na to paczył a do tego czasu może zmienisz zdanie co z sprzedażą i wtedy będziesz bez żółwia.

Opublikowano

jak tak bardzo juz chcesz spawac to wystarcxzy spuscic olej i z prawej stronu jest taka prostokatna osłona ja odkrecasz i masz zołwia i spawasz .ale nie polecam bo jak zaspawasz a nie sciagniesz jednego pierscienia segera to jak przyjdzie naprawiac skrzynie to jest pzerabane . ale lepiej go naprawic albo calkiem wyrzucic i zmienic walek i wszystko bedzie działało

 

 

dokładnie. Pamiętać należy też o tym, że przy spawaniu opiłki zostają na dnie. Jak wiemy pompa zasysa z dołu. Nie będę już się rozwodził co będzie jak pompa zassie takiego gluta:(;)

 

pozdrawiam

Opublikowano

Ja to jak większość też bym nie zaspawał jest to bardzo przydatna rzecz a tak po za tym to, to jest jedyny bajer w tym ciągniku. A co do sprzedaży to na pewno będzie ciężej się go pozbyć.

Opublikowano

naprawdę przydatny bajer w tym ciągniku tak jak na polu jak i w transporcie.

 

a drugi bajer to wałek na 1000

 

i zabezpieczenie podnośnika przed przeciążeniem np. gdy walniesz pługiem w kamień

 

najbardziej udane ursusy to c-328 i c-385

Opublikowano

Zdemontowałem wzmacniacz momentu obrotowego, zastąpiłem go wałkami, zaślepiłem kanały w skrzyni biegów do niego wchodzące, ustawiłem dźwignie na pozycję żółw i problem jest tego typu że po tej operacji dosłownie rozrywa mi obudowę filtra oleju od mikropompy....

 

Rozerwałem już dwie obudowy, rozebrałem, umyłem i złożyłem cały rozdzielacz pod deklem i to nic nie dało... zawór przelewowy działa lekko płynnie w obudowie rozdzielacza itd...

 

Co jest że tak się dzieje przecież nie powinno tak być w żadnym wypadku!!!

Opublikowano

zawór chodzi bardzo płynnie i jest popuszczony na niższe ciśnienie i dzisiaj odetkałem zatkane kanały co do ciśnienie w układzie nie jestem w stanie sprawdzić bo dobrze gazu nie dodam i rozrywa korpus filtra oleju!!! Już 3 takie korpusy rozwaliłem i każdy 130 zł kosztuje i pękają jak g....

 

dzwoniłem na różne warsztaty i nikt nie wie co jest grane!!!

Opublikowano

To jest tak; z mikro pompki olej podawany jest na filtr oleju, potem z filtru kierowany jest na rozdzielacz no i jeżeli mam kanały odetkane to czy zając czy też żółw olej trafia w te kanały, zawór przelewowy jest poluzowany więc gdzie się tam tak potężne ciśnienie wytwarza!!!

 

Jaka jest zasada wyrzucenia tego wzmacniacza w skrzyni 3 biegowej z przednim napędem i chłodnicą oleju niech ktoś napisze od a do z jak to się tam robi!!!

Opublikowano (edytowane)

Witaj. Ja u siebie wywalalem w skrzyni 3 biegowej i 4 to w tych skrzyniach tylko roznily sie walki reszta czynnosci taka sama czyli ja po wymianie walkow zaslepilem otwory po zdjeciu pokrywy skrzyni biegow a ktory kanal zaslepic to patrzylem dmuchajac sprezone powietrze.Byc moze gdzies cos ci wpadlo w kanal i zapchalo i ztad te problemy no chyba ze nie ten kanal zaslepiles.

Napisales ze zaslepiles "kanaly" ile 2? ja zaslepialem tylko jeden.

Edytowane przez myster

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez MatiTM
      Witam. Jak zakładacie uszczelniacze wałka sprzęgłowego? Oba wargą w stronę skrzyni biegów?

       
    • Przez MatiTM
      Witam. Mam problem w ursusie 914. Założyłem wzmacniacz momentu i biegi zaczęły strasznie zgrzytać. Na zimnym oleju po naciśnięciu sprzęgła ciągnik się zatrzymuje tak jakby hamowało sprzęgło. Po rozgrzaniu nie jest to aż tak odczuwalne ale biegi działają kiepsko. Ma ktoś jakiś pomysł?
    • Przez kisiel103
      Witam wszystkich forumowiczów. Jest to mój pierwszy post na tego rodzaju forum, więc jeśli coś napiszę nie jasno to proszę o wyrozumiałość.
      Jestem nowym posiadaczem Ursusa 1014 Turbo z 1998 r. (wersja krajowa) z szybką skrzynią biegów. Wcześniej pracowałem na Ursusie C-360.
      Opiszę swój problem: Gdy na postoju chce włączyć jakikolwiek bieg to "wchodzi" bez żadnego oporu i bez żadnego zgrzytu. Jeśli np. ciągnik jest na postoju i wciskam bardzo szybko sprzęgło i od razu chce włączyć bieg to wtedy czuje chwilowy opór a nawet delikatny zgrzyt i dopiero "wbija" się bieg. Takim zachowaniem się nie zrażam, bo myślę że to jest normalne zachowanie tego rodzaju skrzyni biegów i ciągnika. Wystarczy, że jak jest na postoju to wcisnę sprzęgło i odczekam 2 sekundy i wtedy biegi wchodzą jak "w masło". Natomiast dość duży problem pojawia się podczas jazdy ciągnikiem. A mianowicie: Jak ruszam z 1 biegu i chce włączyć na 2 bieg to muszę "rozpędzić" ciągnik do równych obrotów około 1500 obr/min i wtedy wciskam sprzęgło i "szybko" przełączam na 2 bieg. Taki sam sposób muszę "obierać" przy próbie przełączenia z 2 biegu na 3 bieg, a następnie z 3 biegu na 4 bieg. Zawsze muszę wyrównać obroty silnika na około 1500 obr/min i dokonać szybkiej zmiany biegów i wtedy jest w miarę wszystko ok. Natomiast jak chce zmienić którykolwiek bieg przy mniejszej lub większej prędkości obrotowej silnika to wtedy powstaje bardzo duży zgrzyt skrzyni biegów....Tak samo powstaje bardzo duży zgrzyt skrzyni biegów jeśli zmieniałbym bieg "bardzo powoli", czyli mniej więcej tak - rozpędzam ciągnik na 2 biegu i "wyrównuje" prędkość obrotową silnika do około 1500 obr/min, wciskam sprzęgło i wtedy jeśli przełącze "na luz" i trzymając cały czas wciśnięte sprzęgło, chciałbym po 2 lub więcej sekundach włączyć 3 bieg to "powstaje" bardzo duży zgrzyt skrzyni biegów aż do tego stopnia że tego biegu nie da się włączyć. Dodam, że testowałem to zarówno przy jednym "pełnym wysprzęgleniu" jak również przy "podwójnym" wysprzęgleniu - jak to się robiło kiedyś z starych samochodach ciężarowych typu STAR.
      Dalej, największy problem mam przy "redukcji" biegu z wyższego na niższy: jeszcze nigdy nie udało mi się zredukować biegu.....poprostu przy próbie redukcji biegu powstaje bardzo duży zgrzyt skrzyni i nie da rady włączyć biegu. Nie ważne przy jakiej prędkości ciągnika i nie ważne przy jakiej prędkości obrotowej silnika. Poprostu, jeszcze nigdy nie udało mi się zredukować biegu o 1 w dół.....Muszę wtedy całkowicie zatrzymać ciągnik i wtedy biegi wchodzą bez problemu.....
      W związku z tym, chciałbym spróbować wyregulować sprzęgło. Pod kabiną ciągnika, przy dźwigni sprzęgła znalazłem dwie śruby regulacji. Jedna śruba tzw. "rzymska" odpowiada za regulację docisku względem tarczy sprzęgłowej, natomiast druga śruba regulacyjna odpowiada za "hamulec" skrzyni biegów. W instrukcji obsługi ciągnika Ursus 1014 są podane wymiary (wymiary liczone "od podłogi" do końca ruchu pedału sprzęgła). Zgodnie z instrukcją "hamulec" skrzyni biegów powinien się załączać w odległości około 2,5 cm "popuszczenia" pedału sprzęgła od podłogi. W moim ciągniku, przy wciskaniu sprzęgła pod nogą nie wyczuwam jakiegoś dodatkowego oporu kiedy załącza się "hamulec skrzyni biegów". Może właśnie trzeba to wyregulować i wtedy poprawi się włączanie biegów podczas jazdy???
      I na koniec moje pytania:
      1.) Skąd mam wiedzieć że w odległości 2,5 cm od podłogi wciskając sprzęgło "załącza" się "hamulec skrzyni biegów"?? Gdzie spojrzeć?? Na co zwrócić uwagę??
      2.) Jak sprawdzić czy ten hamulec skrzyni biegów działa i faktycznie go załączam wciskając sprzęgło do końca, do podłogi ???
      3.) Wkręcając tą śrubę regulacyjną dotyczącą "hamulca" skrzyni biegów to bardziej ten hamulec powinien działać?? Ile wkręcić, żeby nie przesadzić i czegoś nie uszkodzić??
      4.) Starać się wyregulować sprzęgło zgodnie z instrukcją czy może jednak radzicie inaczej, żeby skrzynia mniej zgrzytała przy zmianie biegów podczas jazdy???
      5.) Co może być uszkodzone/zużyte, że podczas postoju biegi wchodzą bez problemu, a podczas jazdy są bardzo duże zgrzyty???
       
      Proszę o porady i pomoc......
       
       
       
       
       
    • Przez Godzio
      Witam mam problem z biegiem wstecznym w ursus 1224. jeśli mam cofać do tyłu i jest obojetnie jakis opór to idzie po zębach a jeśli nie ma oporu to jedzie ok gdzie trzeba rozpołowić i co może być wine łożysko? w tamtym roku musiałem zmienić łożysko baryłkowe z przodu skrzynia za " żów zająć" proszę o jakieś porady bo jestem zielony z tego
    • Przez grodzioman
      Witam! Mam problem w 1614. Przy pracach polowych najczęściej w orce samoczynnie włącza mi się zółw zając. Co jest tego przyczyną? Do czego służy taśma na wzmacniaczu? Dodam że pół roku temu tarczki i taśma zostały wymewnione. Tylko nie piszcie mi zeby zaspawać. Pomóżcie!!!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v