Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Wybrane dla Ciebie
Opublikowano

Witam

Pompa od wspomagania podobnie jak pompa układu hydraulicznego to pompy zębate. To że wspomaganie wydawać by się mogło że zanika jest złudne, po prostu na niskich obrotach i przy rozgrzanym oleju tak się dzieje. Bardzo podobnie jest z podnoszeniem, jak olej nie jest jeszcze rozgrzany to podnosi bez gazu np. pług, a po jakimś czasie pracy kiedy olej już się rozgrzeje trzeba dodać trochę gazu żeby podniósł. A co do tej lampki od wspomagania to za jej włączanie odpowiada czujnik zaniku ciśnienia tyle tylko że taki sam jak przy silniku czyli pracujący w zakresie do 10 atm. W układzie wspomagania panuje ciśnienia ponad 150 atm podobnie jak w układzie hydraulicznym i to jeden z powodów przez które na wolnych obrotach kontrolka od wspomagania potrafi się zapalić. Poza tym te czujniki są kiepskiej jakości i często się psują. Kolejna sprawa jest taka że korpus tego czujnika nie wytrzymuje kilkunastokrotnie większego ciśnienia i potrafi przepuszczać olej koło wsuwki na kabel od lampki, tak że jak masz jakiś wyciek z prawej strony z pod deski to właśnie to. Rozwiązanie : wyciągasz czujnik, zaspawujesz migomatem (te oryginalne są żelazne nie aluminiowe jak w c-360 w bloku silnika) i wkręcasz z powrotem. Lampka nigdy się nie zaświeci a do dodawania gazu przy ciasnym manewrowaniu będziesz musiał się przyzwyczaić.

Pozdrawiam

Opublikowano

Przepraszam że tak napiszę, ale bzdury pisze przedmówca.

Spawanie czujników? Dodawanie gazu do skrętu? Od dawna wiadomo, że pompy w MTZ są bardzo tanie i... podłej jakości. Wytrzymują góra 5-7 lat i do wymiany. Spada ciśnienie trzeba wymienić i tyle w temacie. 200 zł nikogo nie zbawi (koszt zakupu pompy) a i 4 śrubki każdy potrafi odkręcić i przykręcić. mam od nowości taki ciągnik, mają tez znajomi i wiem dobrze jak to pracuje. Wymiana pompy i kierownica śmiga jak trzeba kolejnych kilka lat. Wspomaganie ma działać i przy zimnym i gorącym oleju. Ba! często źle działa właśnie przy zimnym gęstym oleju, ale rozgrzewanie go trwa na szczęście krótko. JAk zaczyna ciężko chodzić na wolnych obrotach - nowa pompa, pół godziny pracy  i po sprawie. 

Opublikowano

Dokładnie. Druga sprawa czujnik zaniku ciśnienie. Bzdury piszesz jak diabli. 

Sam czujnik jest taki sam jak w magistrali silnika i pokazuje zanik ciśnienia poniżej 1 bara. Jest wkręcony w powrót oleju z orbitrola do zbiornika więc ciśnienia 150 bar tam nie ma. Panuje tam takie ciśnienie jaki opór daje lej przepływający przez filtr oleju do zbiornika lub olej przepływający przez rozdzielacz blokady dyferencjału.

Ciśnienia 150 bar w wspomaganiu też nie uświadczysz.

Same pompy to faktycznie dziadostwo z zębatkami osadzonymi i ułożyskowanymi w aluminiowym korpusie. Trwałość taka jak i cena nowej pompy... niska.

Opublikowano (edytowane)

We wspomaganiu w ruskim?  U siebie mierzyłem 100 mam max a wspomaganie chodzi dobrze, jakiś angielski orbitrol jeśli osiągnie ciśnienie 150 bar to tylko w krańcowym położeniu siłownika.  Przy samym skręcaniu nie ma szans.

Na 80 bar jest ustawione wspomaganie na serwokolumnie.

Edytowane przez seweryn20
Opublikowano

Witam

Nie spawanie tylko zaspawanie wtedy zamiast czujnika masz wkręcany korek, mnie tak się stało więc dzielę się doświadczeniami. W każdym jednym ciągniku i nie tylko ciągniku gdzie jest pompa zębatkowa dzieje się dokładnie tak samo, że im większe obroty tym większy wydatek pompy i to wynika z jej konstrukcji. Każda pompa ma swoją określoną pojemność przypadającą na jeden obrót resztę sami sobie dopowiedzcie. Dalej skoro ciepły olej jest rzadszy a zakładamy że ,,ruskie" pompy część przepuszczają logiczne jest że rzadszego przepuści (czyt. nie przepompuje z racji nieszczelności) więcej. Przecież podczas podnoszenia ciągnikami takimi jak c-330, czy c-360 gdzie również są pompy zębate każdy jeden dodaje gazu i nie mówcie mi że 330 wykipruje przyczepę na wolnych obrotach.

pozdrawiam 

Opublikowano

Jeszcze jedna sprawa. Patrząc na schemat układu wspomagania to czujnik zaniku ciśnienia wkręcony jest w wyjście z którego poprowadzony jest przewód do zaworu blokady tylnego mostu. 

Opublikowano

Nie chodzi o odkrywania Ameryki tylko o to że skoro z tego wyjścia włączana jest blokada tylnego mostu to jakieś ciśnienie tam jednak jest. Tak jak pisałem to moje doświadczenia a nie jakieś bzdury. Fakt myślałem że na czujnik zaniku ciśnienia działa takie ciśnienia jak w układzie wspomagania i dlatego uzupełniłem swoją wiedzę. Natomiast nie bardzo chce mi się wierzyć że nie widzisz różnicy w pracy układu wspomagania i układu hydraulicznego na małych i większych obrotach.

Opublikowano

Pomyliłeś mnie z kimś innym jeśli chodzi o pracę pompy. Jest różnica na większych obrotach i tu akurat dyskusji nie ma.

Jedyne co dodam od siebie to na zmrożonym oleju dodawanie gazu nie zmienia nic a nawet pogarsza. Dopiero po rozgrzaniu oleju zwiększanie obrotów poprawia prace wspomagania.

Opublikowano

O obrotach i konieczności wymiany popy co kilka lat pisał niejaki Alio. Ja piszę ogólnie nawiązując do wszystkich odpowiedzi. A co do Ciebie seweryn20 to muszę przyznać zupełnie poważnie,ze nie dziwię się że mtz nie ma przed tobą tajemnic patrząc na przeróbki jaki poczyniłeś w swojej maszynie. Tak czy inaczej ceston wciąż ma nie rozwiązany problem.

Opublikowano

O obrotach i konieczności wymiany popy co kilka lat pisał niejaki Alio. Ja piszę ogólnie nawiązując do wszystkich odpowiedzi. A co do Ciebie seweryn20 to muszę przyznać zupełnie poważnie,ze nie dziwię się że mtz nie ma przed tobą tajemnic patrząc na przeróbki jaki poczyniłeś w swojej maszynie. Tak czy inaczej ceston wciąż ma nie rozwiązany problem.

A tam ma tajemnice... skrzynia czy tylny most gdyby nie internet nie wiedział bym jak w środku wygląda.

Hydraulike przerabiałem bo ruska jest fatalna. 

Turbo dołożyłem z zachcianki i opłaciło się finansowo i czasowo mimo że jedną turbinę wykończyłem.

Instalację przerobiłem bo znów ruska jest tak zdrutowana że szok.

poza tym są na forum koledzy co mają o tym ciągniku o wiele większą wiedzę.

Opublikowano

Jak się daje gazu przy podnoszeniu, to potem przewody pękają a pompa krócej służy. Znam kilka osób, które mówią, że dopóki można to podnoszą na wolnych obrotach i mają pompy po 15 lat albo jeszcze oryginalne. W rusku bardzo często przepuszczają rozdzielacze i dlatego nie chce dźwigać na wolnych obrotach. Wiadomo, na pewno wolniej będzie wszystko chodzić, nawet orbitrol, ale to jest tak obliczone że ma działać, a jeśli na wolnych obrotach kierownica jest sztywna to znaczy że coś jest nie tak... Pozdrawiam

Opublikowano (edytowane)

A tam nie ma prawa się nic stać od gazowania tym bardziej że po gazie depczą ci co już przecieki mają. Hydraulika jest tak wyliczona że przy nominalnych obrotach pompy ma wszystko grać.

Sam rozdzielacz pod kierownica specjalnie wewnętrznych przecieków nie ma bo i na czym...

Najbardziej felerna to jest chyba płaska pompa gdzie wszystko chodzi w aluminium i regulator który może jako tako nie przecieka ale najmniejsze rozregulowanie zaburza pracę układu.

 

Pomijając fakt że w temacie jest o pompie wspomagania  :)

Edytowane przez seweryn20
Opublikowano

Jeździłem starym mtz-tem i tam wspomaganie na serwie chodziło miodzio, a u mnie już był problem dlatego wywaliłem to całe ustrojstwo i teraz jest miodzio. Z reguły te serwa są gówno warte , ale zdarza się egzemplarz wyjątkowy  ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez czaro
      Przybywało mi oleju silnikowego wiec postanowiłem wymienić pompę wspomagania na nową. Po założeniu pompy i uruchomieniu silnika spod uszczelki pompy widać jak sączy się lekko olej i daje powietrzem pod ciśnieniem. Jakiś zawór zacięty czy wina uszczelki? A może gdzieś coś zatkane?
    • Przez Adamxxx
      Tur sterowany rozdzielaczem spod deski rozdzielczej . Problem z opuszczaniem . Wajcha się blokuje a jak puści tur opada z całym impetem . Brak płynnego opuszczania . W czym może być problem?
    • Przez panmino
      Belarus 1523 - na co zwrócić uwagę przed zakupem? Trafia się w okolicy rocznik 2007 z 3600 mth na zegarze. 
    • Przez wojtek21051971
      poszukuję schematu instalacji elektrycznej lub oznaczenie pinów na wskażniku zegarów
    • Przez ilovemtz
      Prosze aby w tym temacie wypowiadali sie posiadacze mtz[nie pronarów].
      My mamy mtz-a z 1983r i ojciec nic złego na silnik nie moze powiedziec wał jeszcze nie byl robiony. Ciagnik zrobil okolo 15000mth nie wiem czy to duzo czy mało. Co prawda ceiknie ale one juz takie sa. Co do awaryjnosci to moge powiedziec ze wiekszosc czesc zaczynamy dopiero teraz wymieniac tj. po 24latach wczesnije nie było potzreby. Co do spalania to jest małe w orce okolo 14l/ha napewno mniej niz ursus czy zetor z tych rocznikow nie mowie o nowych forterrach. Jest mały problrm z czesciami bo nie mozna ich dostac musimy po nie jezdzc do oddalonego o 50km żmigrodu bo nigdzie w poblizu ich nie dostaniemy .Powiedzcie co na ich temat mowia wasi ojcowie czy wy sami. Sami wiecie ze nie taki rusek straszny jak go piszą.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v