ceston

Pompa wspomagania mtz

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Pompa
ceston    5

Gdzie jest pompa wspomagania w 820 przestaje mi działać wspomaganie dzis przez chwile nawet się wyłączyło kontrolka MiGa coraz częściej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Razzor    1

pod kierownica kokpitem. podnieś maskę będziesz widział za filtrem powietrza odrazu ja widać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

ceston    5

Spokojnie znalazłem juz przedtem ale dzięki za odpowiedz. Aż się zdziwilem ze mam NSZ 14

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
toof    5

Witam

Pompa od wspomagania podobnie jak pompa układu hydraulicznego to pompy zębate. To że wspomaganie wydawać by się mogło że zanika jest złudne, po prostu na niskich obrotach i przy rozgrzanym oleju tak się dzieje. Bardzo podobnie jest z podnoszeniem, jak olej nie jest jeszcze rozgrzany to podnosi bez gazu np. pług, a po jakimś czasie pracy kiedy olej już się rozgrzeje trzeba dodać trochę gazu żeby podniósł. A co do tej lampki od wspomagania to za jej włączanie odpowiada czujnik zaniku ciśnienia tyle tylko że taki sam jak przy silniku czyli pracujący w zakresie do 10 atm. W układzie wspomagania panuje ciśnienia ponad 150 atm podobnie jak w układzie hydraulicznym i to jeden z powodów przez które na wolnych obrotach kontrolka od wspomagania potrafi się zapalić. Poza tym te czujniki są kiepskiej jakości i często się psują. Kolejna sprawa jest taka że korpus tego czujnika nie wytrzymuje kilkunastokrotnie większego ciśnienia i potrafi przepuszczać olej koło wsuwki na kabel od lampki, tak że jak masz jakiś wyciek z prawej strony z pod deski to właśnie to. Rozwiązanie : wyciągasz czujnik, zaspawujesz migomatem (te oryginalne są żelazne nie aluminiowe jak w c-360 w bloku silnika) i wkręcasz z powrotem. Lampka nigdy się nie zaświeci a do dodawania gazu przy ciasnym manewrowaniu będziesz musiał się przyzwyczaić.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alio    76

Przepraszam że tak napiszę, ale bzdury pisze przedmówca.

Spawanie czujników? Dodawanie gazu do skrętu? Od dawna wiadomo, że pompy w MTZ są bardzo tanie i... podłej jakości. Wytrzymują góra 5-7 lat i do wymiany. Spada ciśnienie trzeba wymienić i tyle w temacie. 200 zł nikogo nie zbawi (koszt zakupu pompy) a i 4 śrubki każdy potrafi odkręcić i przykręcić. mam od nowości taki ciągnik, mają tez znajomi i wiem dobrze jak to pracuje. Wymiana pompy i kierownica śmiga jak trzeba kolejnych kilka lat. Wspomaganie ma działać i przy zimnym i gorącym oleju. Ba! często źle działa właśnie przy zimnym gęstym oleju, ale rozgrzewanie go trwa na szczęście krótko. JAk zaczyna ciężko chodzić na wolnych obrotach - nowa pompa, pół godziny pracy  i po sprawie. 


Wieśniactwo to stan umysłu a nie miejsce zamieszkania.

Pomogłem choć trochę? Wciśnij zieloną strzałkę. To nic nie kosztuje....
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    800

Dokładnie. Druga sprawa czujnik zaniku ciśnienie. Bzdury piszesz jak diabli. 

Sam czujnik jest taki sam jak w magistrali silnika i pokazuje zanik ciśnienia poniżej 1 bara. Jest wkręcony w powrót oleju z orbitrola do zbiornika więc ciśnienia 150 bar tam nie ma. Panuje tam takie ciśnienie jaki opór daje lej przepływający przez filtr oleju do zbiornika lub olej przepływający przez rozdzielacz blokady dyferencjału.

Ciśnienia 150 bar w wspomaganiu też nie uświadczysz.

Same pompy to faktycznie dziadostwo z zębatkami osadzonymi i ułożyskowanymi w aluminiowym korpusie. Trwałość taka jak i cena nowej pompy... niska.


BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LTZ55a    96

Gdyby zaspawać wszystkie wycieki w MTZ, to ten ciągnik byłby jednorazowy.

Czemu nie uświadczysz 150 Bar, jak powinno być nawet 200?


Sprzedam części silnika MTZ 50/550 oraz katalog części MTZ50/550.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    800

We wspomaganiu w ruskim?  U siebie mierzyłem 100 mam max a wspomaganie chodzi dobrze, jakiś angielski orbitrol jeśli osiągnie ciśnienie 150 bar to tylko w krańcowym położeniu siłownika.  Przy samym skręcaniu nie ma szans.

Na 80 bar jest ustawione wspomaganie na serwokolumnie.

Edytowano przez seweryn20

BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
toof    5

Witam

Nie spawanie tylko zaspawanie wtedy zamiast czujnika masz wkręcany korek, mnie tak się stało więc dzielę się doświadczeniami. W każdym jednym ciągniku i nie tylko ciągniku gdzie jest pompa zębatkowa dzieje się dokładnie tak samo, że im większe obroty tym większy wydatek pompy i to wynika z jej konstrukcji. Każda pompa ma swoją określoną pojemność przypadającą na jeden obrót resztę sami sobie dopowiedzcie. Dalej skoro ciepły olej jest rzadszy a zakładamy że ,,ruskie" pompy część przepuszczają logiczne jest że rzadszego przepuści (czyt. nie przepompuje z racji nieszczelności) więcej. Przecież podczas podnoszenia ciągnikami takimi jak c-330, czy c-360 gdzie również są pompy zębate każdy jeden dodaje gazu i nie mówcie mi że 330 wykipruje przyczepę na wolnych obrotach.

pozdrawiam 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
toof    5

Jeszcze jedna sprawa. Patrząc na schemat układu wspomagania to czujnik zaniku ciśnienia wkręcony jest w wyjście z którego poprowadzony jest przewód do zaworu blokady tylnego mostu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    800

Ameryki nie odkryłeś z umiejscowieniem czujnika. Zanim zaczniesz wypisywać bzdury zorientuj się w temacie.


BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
toof    5

Nie chodzi o odkrywania Ameryki tylko o to że skoro z tego wyjścia włączana jest blokada tylnego mostu to jakieś ciśnienie tam jednak jest. Tak jak pisałem to moje doświadczenia a nie jakieś bzdury. Fakt myślałem że na czujnik zaniku ciśnienia działa takie ciśnienia jak w układzie wspomagania i dlatego uzupełniłem swoją wiedzę. Natomiast nie bardzo chce mi się wierzyć że nie widzisz różnicy w pracy układu wspomagania i układu hydraulicznego na małych i większych obrotach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    800

Pomyliłeś mnie z kimś innym jeśli chodzi o pracę pompy. Jest różnica na większych obrotach i tu akurat dyskusji nie ma.

Jedyne co dodam od siebie to na zmrożonym oleju dodawanie gazu nie zmienia nic a nawet pogarsza. Dopiero po rozgrzaniu oleju zwiększanie obrotów poprawia prace wspomagania.


BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
toof    5

O obrotach i konieczności wymiany popy co kilka lat pisał niejaki Alio. Ja piszę ogólnie nawiązując do wszystkich odpowiedzi. A co do Ciebie seweryn20 to muszę przyznać zupełnie poważnie,ze nie dziwię się że mtz nie ma przed tobą tajemnic patrząc na przeróbki jaki poczyniłeś w swojej maszynie. Tak czy inaczej ceston wciąż ma nie rozwiązany problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ceston    5

Przyjdzie pompa i czujnik to powiem czy cos dało. Ogółem okazało się tez ze czemu unik przeciwka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    800

O obrotach i konieczności wymiany popy co kilka lat pisał niejaki Alio. Ja piszę ogólnie nawiązując do wszystkich odpowiedzi. A co do Ciebie seweryn20 to muszę przyznać zupełnie poważnie,ze nie dziwię się że mtz nie ma przed tobą tajemnic patrząc na przeróbki jaki poczyniłeś w swojej maszynie. Tak czy inaczej ceston wciąż ma nie rozwiązany problem.

A tam ma tajemnice... skrzynia czy tylny most gdyby nie internet nie wiedział bym jak w środku wygląda.

Hydraulike przerabiałem bo ruska jest fatalna. 

Turbo dołożyłem z zachcianki i opłaciło się finansowo i czasowo mimo że jedną turbinę wykończyłem.

Instalację przerobiłem bo znów ruska jest tak zdrutowana że szok.

poza tym są na forum koledzy co mają o tym ciągniku o wiele większą wiedzę.


BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LTZ55a    96

Może i są, ale jeszcze nikogo nie spotkałem, kto wiedziałby więcej niż ty.


Sprzedam części silnika MTZ 50/550 oraz katalog części MTZ50/550.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zbyszekbrzuze    242

Jak się daje gazu przy podnoszeniu, to potem przewody pękają a pompa krócej służy. Znam kilka osób, które mówią, że dopóki można to podnoszą na wolnych obrotach i mają pompy po 15 lat albo jeszcze oryginalne. W rusku bardzo często przepuszczają rozdzielacze i dlatego nie chce dźwigać na wolnych obrotach. Wiadomo, na pewno wolniej będzie wszystko chodzić, nawet orbitrol, ale to jest tak obliczone że ma działać, a jeśli na wolnych obrotach kierownica jest sztywna to znaczy że coś jest nie tak... Pozdrawiam


KPK Kumurun Team
Naprawiam ciągniki, remontuję silniki,

GG: 33264431 t: 724772311

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    800

A tam nie ma prawa się nic stać od gazowania tym bardziej że po gazie depczą ci co już przecieki mają. Hydraulika jest tak wyliczona że przy nominalnych obrotach pompy ma wszystko grać.

Sam rozdzielacz pod kierownica specjalnie wewnętrznych przecieków nie ma bo i na czym...

Najbardziej felerna to jest chyba płaska pompa gdzie wszystko chodzi w aluminium i regulator który może jako tako nie przecieka ale najmniejsze rozregulowanie zaburza pracę układu.

 

Pomijając fakt że w temacie jest o pompie wspomagania  :)

Edytowano przez seweryn20

BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LTZ55a    96

A ja mam oryginalne serwo i pompę wspomagania i dziwię się, że ludziom to tak ciężko chodzi, psuje się czy coś. MTZ z 92 r.


Sprzedam części silnika MTZ 50/550 oraz katalog części MTZ50/550.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slawek80    16

Jeździłem starym mtz-tem i tam wspomaganie na serwie chodziło miodzio, a u mnie już był problem dlatego wywaliłem to całe ustrojstwo i teraz jest miodzio. Z reguły te serwa są gówno warte , ale zdarza się egzemplarz wyjątkowy  ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez Massey294s
      Proszę o pomoc. Ciągnik lekko dymił na czarno więc tata wyjął wtryski,kupił nowe końcówki i dał do regulacji (trochę przechulały istwierdził że nie będzie żałował). Po wymianie dymi jak z lokomotywy. Pompiarz ustawił wtryski na początek otwarcia 180( jednostki nie pamiętam). Czy to nie za mało? Tylko to mi przychodzi na myśl. Nigdzie nie mogę znaleźć wartości odpowiadającej temu silnikowi. Przypomnę że chodzi o mtz 952.3 turbo
       
      Dodam, że problem występuje przy zmianie obrotów lub już przy najdelikatniejszym obciążeniu, przy biegu jałowym bez zmiany obrotów wcale nie widać spalin. Spaliny są koloru czarnego.
    • Przez zbyszekbrzuze
      Dzisiaj przeglądając internet trafiłem na coś ciekawego.
      REWERS DO MTZ!!
      Kiedyś o tym wspominałem, ale teraz zakłądam specjalny temat.
      **Zwykły rewers zastępujący nasz reduktor:.
      Oczywiście synchroniazowany.


      zestaw kpl Р70-1721020

      Do tego dochodzi wałek wejściowy do skrzyni Р70-1701032:

      Dochodzi parę innych elementów, na dole załączam link do katalogu
       
      **Jest też wersja Rewers + Reduktor. Piszą, że to pasuje również do mechanicznej niesynchronzowanej skrzyni:
      Przeróbka polega na wmontowaniu kompletnego zestawu, dzięki któremu mamy rewers i jeszcze dodatkowo synchronizowany reduktor. W połączeniu z normalną skrzynią daje to 22 biegi do przodu (jeśli nie wyjmiemy zębatki biegu wstecznego).
      Dla chętnych linki.
      Sam rewers:
      http://www.autoopt.ru/auto/catalog/tractor/mtz/mtz-570/87/
      http://mytraktor.by/Pages/Rednarev.html
      Rewers z reduktorem:
      http://mytraktor.by/Pages/Kombinirovany.html
      http://mytraktor.by/Pages/Korpysa.html
      http://mytraktor.by/Pages/Revnakomb.html
      http://mytraktor.by/Pages/Revnakombpr.html
      http://mytraktor.by/Pages/kombinirovany_redyktor.html
      http://mytraktor.by/Pages/kombinirovany_redyktor_pr.html
      http://mytraktor.by/Pages/kombinirovany_redyktor_pr_pr.html
      http://mytraktor.by/Pages/Remont_B-923_part-3.html
      Fajna strona, pokazują nawet jak wzmocnic ruska żeby nie pękał:
      http://mytraktor.by/Pages/Treschina.html
      Więcej mi się nie chce szukać, jeśli ktoś coś znajdzie, to zapraszam do dyskusji.
    • Przez Shogun
      Witam. Mam problem od jakiegoś czasu z moim Belarusem 952, wesja zdaje się 1, z 2010r, w metalu i na podnośniku z jednym siłownikiem.
      Zaczął strasznie kopcić jak lokomotywa, Po sprawdzeniu turbo okazało się dobre, za to w wydechu było pełno oleju, odkręciłem kolektor i okazało się że po zaworach olej ścieka. Powymieniałem uszczelniacze zaworowe, co ciekawe w fabryce pozakładali je palcami bez dociskania i 3 latały luźno na trzonkach zaworów a reszta praktycznie się nie trzymała. 
      Po wymianie uszczelniaczy kopcenie minimalnie się tylko zmniejszyło, oleju w  wydechu już nie było więc na stół poszły wtryski, no i okazało się że leją wszystkie i ciśnienie otwarcia mają 130bar a mają mieć 220. Końcówki wtrysku chciałem zamówić Polskie ale tu na forum wyczytałem że do tego modelu lepiej org bo jak będą mialy  inny kąt to będzie kopcił na czarno mimo że nie będą lały. Końcówki to 174-02, szukalem w necie i tylko w jednym sklepie były, w dodatku 72zł za szt. 
      Poskładałem ustawiłem i ku mojemu zdziwieniu ciągnik dalej kopcił tylko teraz na niebieskawo czarno. Wymieniłem jeszcze uszczelkę dolną pokrywy zaworów bo była gumowa i okazało się ze wypchlo ją wewnątrz na tych okularach dolotu i nie dość że olej trochę się dostawał to ciśnienie z turbo uciekało. Poskładałem wszystko, ciśnienie turbo nawet sprawdziłem, dmucha do 0,4 bara. Tylko dymienie nie ustało. 
      Wkurwiłem się, ściągnąłem glowicę bo myślę sobie albo pierścień pękł, zapiekły się, albo tuleja porysowana. No i zonk, w silniku wszystko jak nowe, tylko troszkę nagaru na tłokach bo wtryski lały. 😨
      Analizując sytuację po obejrzeniu głowicy wróciłem do wtrysków (szkoda że nie wcześniej), bo zauważyłem że chociaż nowe to zwłaszcza jeden jest strasznie oblepiony sadzą a zrobił może z 2mtg. Po sprawdzeniu okazało się że dobrze pyli, ciśnienie ma 220, może 225bar tylko że strasznie dziwny kąt pylenia, jest tak szeroki że prawdopodobnie paliwo nie jest wtryskiwane do komory wirowej tylko rozbryzguje się o głowicę i krawędź komory.
      Co radzicie, końcówki odeślę, tylko jakie teraz zamówić, czy te Polskie Wuzetem-y się nadadzą bo pisze na aukcji że nie są do wersji turbo, a tych ruskich to już bym wolał nie zamawiać bo ciągnik potrzebny już pilnie i nie chce mi się bawić ciągle. Głowicę zdecydowałem się ściągnąć bo itak miałem wyciek spod misy olejowej więc skoro itak miałem ją ściągnąć to postanowiłem dokładnie wszystko sprawdzić żeby się drugi raz nie bawić, a uszczelka pod glowicę to 40 zł.
    • Przez arsz63
      Hej. Ostatnio wymieniałem uszczelkę zaworów tak zwany okular . Dałem na to masę uszczelniająca i uszczelkę wszystko ładnie złapało i trzyma . Tylko teraz muszę jednak jedną śrube wymienić i mam pytanie czy jak idkrece ta śrubę to nie puści ten silikon ? Z góry dzięki za odpowiedzi 🙂
    • Przez ilovemtz
      Prosze aby w tym temacie wypowiadali sie posiadacze mtz[nie pronarów].
      My mamy mtz-a z 1983r i ojciec nic złego na silnik nie moze powiedziec wał jeszcze nie byl robiony. Ciagnik zrobil okolo 15000mth nie wiem czy to duzo czy mało. Co prawda ceiknie ale one juz takie sa. Co do awaryjnosci to moge powiedziec ze wiekszosc czesc zaczynamy dopiero teraz wymieniac tj. po 24latach wczesnije nie było potzreby. Co do spalania to jest małe w orce okolo 14l/ha napewno mniej niz ursus czy zetor z tych rocznikow nie mowie o nowych forterrach. Jest mały problrm z czesciami bo nie mozna ich dostac musimy po nie jezdzc do oddalonego o 50km żmigrodu bo nigdzie w poblizu ich nie dostaniemy .Powiedzcie co na ich temat mowia wasi ojcowie czy wy sami. Sami wiecie ze nie taki rusek straszny jak go piszą.
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.