Skocz do zawartości
FarmerzMalopolski

głośnik 3w do c360

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Głośnik

Sprawa wygląda tak,mam kabinę naglaka ta bez blotnikow i nie ma tam miejsca Na radio,a cholernie nie podoba mi się tak wsadzić to radio żeby te kable zwisaly do tych głośników i miałem taki pomysł żeby po prostu kupić sobie głośnik bluetooth o mocy 3w i włączać muzykę położyć go w jakims miejscu wyciągać kiedy się chce pytanie czy ten glosniczek będzie dawał radę? czy raczej kupić coś mocniejszego? wiem że będziecie pisać że i tak mi ma sensu do tego ciągnika radio zakładać ale po prosty pracuje się w nim cały dzień idla rozgrywki posłuchać kilka piosenek z góry dziekuje za pomoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

to jest kombinowanie? zero kabli zero niczego mamm małą skrxynke wkładam do niej glosniczek włączam bluetooth w telefonie i wlaczacm muzyke tylko jaka moc tego glosnika

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

zetorki12    2668

Hi , hi - dzisiaj (autentycznie) będąc w polu - usłyszałem muzykę , a później patrzę , a to gościo 30-stką jedzie . Ciekawe - Ja lepiej słyszałem co tam grało , czy On ? :P:D


ZETOR TEAM

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Assasin    498

ja spotkałem się z przypadkiem takim że radio było zamontowane w skrzynce która znajdowała się na masce za kierownicą miejsca masz dużo a dojście do kabli marzenie można jakoś upiac fajnie a jak nie to zrób na górze skrzynkę na radio a kable daj słupkami ja tak zrobiłem światła halogeny w c-330 i włączanie koguta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    471

Radia posłuchasz na postoju , podczas pracy zapomnij chyba że przy owijarce jak chodzi na wolnych obr i zwolnice nie wyją :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    726

Sam ciągnik produkuje taki łomot że nie wyobrażam sobie w to wciskać jeszcze muzyki.  Osobiście to radzę ci pełne słuchawki na uszy i nuta z telefonu.  Oszczędzisz sobie słuch izolując uszy od wycia 60-ki i słuchania muzyki ciszej niż przez głośniki.


BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gosciu506    22

3W w radyjku w 360 tam 300W nie zagluszy wycina dziecko zejdź na ziemię kup sobie słuchawki do telefonu i nie zasmiecaj forum bzdurami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

gosciu506 Nie wiem,nie znam CIę ale z kulturą chyba u Ciebie słabo. Wiadomo,internet,wolność słowa ale żeby nazywać mnie dzieckiem to przesada. Po to jest forum,zeby zapytać dowiedzieć się,a jeśli byłoby wiecej takich ludzi jak Ty to nawet bym nie wchodził,na szczęscie są tu ludzie z pomocną radą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a1fe26c2    36

Trzy waty to zdecydowanie za mało do zagłuszenia pracy tego ciągnika. Według badań prowadzonych nad hałasem wytwarzanym w warunkach polowych przez ciągniki  natężenie dźwięku wytwarzanego przez głośniki powinno być większe niż 90 db(A). Teraz należy znaleźć zespół głośnikowy emitujący dźwięki o odpowiednio większym natężeniu przy jakiejś tam mocy dostarczonej do tego zespołu (kolumny). Kolumny mają podawane natężenie dźwięku w odległości 1 m od nich.

Do tego jeszcze taka uwaga - ucho ludzkie ma największą czułość na dźwięki z zakresu 1-4 kHz. Według przytoczonych badań C330 hałasuje najbardziej w okolicy częstotliwości 63 Hz i 2 kHz.

Edytowano przez a1fe26c2

Mistrzem jesteś w tym, co robisz codziennie! Kiedy wszyscy myślą tak samo, to pierwszy krok do katastrofy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karol445    33

Miałem radio w swoim 360 ale ono było z założenia montowane do słuchania na postoju (czekanie na kombajn zbiór siana itp generalnie dawne czasy lata gdzieś wczesne 90te ) mialem moc na wyjściu 2x10W i takie głośniki i nie było szansy żeby to działało w czasie pracy Siła głosu musiała być na full a wtedy hałas był taki że łeb pękał po 10 minutach Także zapomnij o jakichkolwiek głośniczkach w tym ciągniku w czasie pracy bo ogłuchniesz jedynie to słuchawki można polecić takie duże z wyciszeniem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a1fe26c2    36

Siła głosu na full, to duże zniekształcenia (ponad 10%) i tego nie da się słuchać nawet bez tła akustycznego. Im głośnik bliżej głowy, tym wyraźniej go słychać i może zastąpić słuchawki, byle nie był zakładany na głowę jak one.


Mistrzem jesteś w tym, co robisz codziennie! Kiedy wszyscy myślą tak samo, to pierwszy krok do katastrofy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gosciu506    22

@farmerzyMałopolski zakładasz temat na poziomie gimnazjum robisz bałagan na forum i jeszcze się rzucasz. już kilka podobnych tematów istnieje na forum a po za tym dałem Ci dobra radę kup sobie słuchawki i będzie ok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kitowiak    358

Ja też mam w 3P ponad 450w na glosnikach, to jedynie na postoju sobie słucham, albo przy lekkich pracach gdzie robi sie na niskich obrotach bo inaczej szkoda zdrowia, i nie denerwuj sie, bo jak nie masz pojęcia żeby zrobić sobie półkę z kompletną instalacją to o czym mowa...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daron64    128

Miałem w zetorze zakładać, ale doszedłem do wniosku, że lepiej słuchawki pod tel czy empeczy i przynajmniej w jakiejś w miarę ludzkiej jakości ten dźwięk jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja też mam w 3P ponad 450w na glosnikach, to jedynie na postoju sobie słucham, albo przy lekkich pracach gdzie robi sie na niskich obrotach bo inaczej szkoda zdrowia, i nie denerwuj sie, bo jak nie masz pojęcia żeby zrobić sobie półkę z kompletną instalacją to o czym mowa...

nie chce jej robić,nie rozumiesz?chciałem coś przenośnego ale widocznie zakupię słuchawki nauszne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kitowiak    358

Jak przerabiać ?? zrobić podsufitke i dwoma śrubami przekręcić do ramy... próbuj ale przenośny to możesz sobie w szkole posłuchać...a nie w tego typu ciągniku...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez szczawik93
      Witam jestem nowym userem, na wstępię dodam iż co do hydrauliki siłowej nie mam zbyt wielkiego doświadczenia.
      Mam się zamiarem budowy tuza do mojego c360, i mam parę pytań:
      Zasilanie siłownika do tuza jest z tylnych gniazd hydrauliczych ciągnika?
      Ma ktoś jakiś schemat? Fotoleracje?
      Jakich przewodów użyć?
      Jaki siłownik?
      Z góry bardzo dziękuję za odpowiedzi pozdrawiam, Marcin.
    • Przez sidkoz
      Prosze o kontakt z tym Panem od ursusa C360 4x4
       
      Program do doboru kół zębatych:
      http://www.agrofoto.pl/forum/topic/172422-program-do-doboru-z%C4%99batek-w-przystawkach-nap%C4%99dowych/
    • Przez superpempek
       
      Witajcie,
      do tej pory byłem raczej czytelnikiem tego forum, teraz przyszedł czas na pisanie. 3 lata temu nabyłem Ursusa 355 w stanie wizualnym standardowym dla ciągnika który od kilku lat stał w stodole a do tego czasu obrabiał 2 hektarowe gospodarstwo. Zero modyfikacji, raczej utrzymywanie przy życiu czyli tylko przymusowe naprawy. 
      MASKA:
      Gdy przywieźliśmy go na podwórko to w przeciągu 2 godzin był goły wiadomo rozbieranie idzie szybko. Później mycie i szorowanie i szorowanie i mycie. Wymiany i mycie i szorowanie:) (był ulepiony). No i w tym momencie się zawiesiłem bo ciągle nie wiedziałem jak go robić. Czyli czy pod siebie czy do sprzedaży - czyli brak modyfikacji a wymiany i naprawy. Wiedziałem że potrzebuję traktoru z turem i przednim napędem. Wiedziałem że musi być wspomaganie kierownicy. Ciągle jednak nie wiedziałem czy to będzie ten traktor czy jednak będę szukał czegoś innego. Kupiłem już nawet zestaw maskę i błotniki takie standardowe jak to miała sześćdziesiątka. Jak zobaczyłem jak to jest wykonane i z jakiej blachy to wiedziałem że nie mogę robić takiej fuszerki. Wychodzę z założenia, że należy robić wszystko najlepiej jak się potrafi. Sprzedałem więc ten zestaw ze stratą i po wielu analizach kupiłem maskę metalową produkowaną w firmie "Dziekan". Nie chciałem maski plastikowej bo traktor jednak musi realizować różne zadania i czasem łatwo o uszkodzenia. Dodatkowo maska od Dziekana jest sporo tańsza od plastikowych - czyli lepiej i taniej (według mnie). Jeśli chodzi o jakość wykonania maski Dziekan to jest bardzo dobrze - gruba blacha i jeszcze grubsze pozostałe elementy. Naprawdę wszystko masywne i wystarczająco dobrze spasowane. Oczywiście znalazłem rzeczy które można było lepiej zaprojektować a skoro je znalazłem to postanowiłem zmienić ale o tym w dalszej części. Dodam jedynie, że mój szwagier także kupił tą maskę - właściwie nie miał potrzeby bo jego oryginalna maska jest w dobrej kondycji. Kupił bo stwierdził że konkret i wygoda.
       
       
       
       

    • Przez jaco512
      Myślał ktoś nad tuningiem : turbo czy inne zabiegi żeby było z 60 km?
      może praktykował ktoś wyciszenie jej?
    • Przez vitoma
      Witam
      Jestem wlasnie w trakcie remontu wizualnego naszej C360 i korzystajac z chwili postanowilem wrzucic kilka zdjec z prac. Moze kogos zainteresuja ...
      Wiec tak - glownym powodem malowania byla zmiana kabiny. Ciagnik potrzebowal nowej, szczelnej kabiny. Stanelo na produkcie firmy KOJA wraz z plastikowymi blotnikami. Niestety nie dalo sie zamowic pomaranczowej kabiny, tylko czerwona. Wiec postanowilem dopasowac do kabiny reszte ciagnika .
      Jakosc wykonania kabiny - bardzo, ale to bardzo dobra . Niebo a Ziemia w porownaniu do produktu firmy GOLA ktory zamowilismy wczesniej - kabin GOLA nie polecam nikomu. Wykonane sa strasznie niechlujnie.
      Przed malowaniem w ciagniku zostało zrobienione wszystko to z mechaniki co bylo nie sprawne - nowe hamulce (szczeki, sprezyny, uszczelnienia, przewody, pompy), naprawiona blokada, uszczelniony podnosnik. Generalnie usuniete wszystkie wycieki.
       




      Tak wygladala w styczniu 2011 - w sumie przez ten rok nic sie nie zmieniło.
       


      Kabina KOJA juz czeka od stycznia na montaz.

      Maska zdjeta, podklad reaktywny Novol na miejsca zardzewiale.




      I na calosc podklad akrylowy NOVOL i kontrast ulatwiajacy szlifowanie podkladu. Szlifowanie na mokro, wszystko recznie ....

      Boki maski postanowilem pomalowac w pionie aby uniknać wpadania zanieczyszczen z powietrza w lakier.

      Kupilem 0,8l akrylu w kolorze takim samym jak kabina.







      Tyle lakieru zostało po malowaniu wszystkich blach - jakies 0,1l . Wiec jak ktos chce pomalowac tak jak ja wszystkie blachy to minimum to 0,7l lakieru akryl.
      Teraz mam dylemat czy malowac TURa takze na czerwono czy na szaro tak jak byl ?
      pozdrawiam
×