Skocz do zawartości

Kradzieże w waszych wsiach


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Na złodziei warzyw najlepsza jest strzykawka i dobry oprysk :D

Orientuje się ktoś ile kosztuje coś takiego?

 

http://www.gannet.pl/

Ja po prostu przyłapałem tych co ziemniaki sobie kopali i powiedziałem że jak chcecie to bierzcie bo "jak obrodzi to ma pan i złodziej" tylko karencja środka który zastosowałem mija w połowie października i się wszyscy potrujecie :ph34r: Już nikt nie przyszedł B)

Opublikowano

no u mnie w okolicy była tylko jedna próba kradzieży ciągnika:/ próba bo w wakacje wracałem z imprezy coś koło 3-4 rano było dość dobrze wstawiony(rowerem jechałem ). No i dojeżdżam już pomału do wsi i tak patrze sąsiad zetorem gon. (poznałem bo tylko on ma w najbliższej okolicy tura na zetorze i jeszcze 2 koguty)i co mnie zdziwiło bo on w niedziele w ciągnik nie wsiada chyba że już musi.i tak koło mnie ten ciągnik przejechał ale że nie ogarniałem to nie widziałem kto jedzie. No ale mowie a zadzwonię do niego gdzie jedzie. No i odebrał takim zaspanym głosem co mnie zdziwiło i się pytam gdzie zetorem jechał a on co Ty pier**li** no ja mu mowie ze jego zetora mijałem a on coś tam żebym po pijaku do niego nie dzwonił i se jaj nie robił i się rozłączył. no i dzwoniłem jeszcze kilka razy aż odebrał i mowie że ktoś chyba twoim zetorem jechał no i w końcu powiedział że pójdzie do garażu zobaczyć( no i w tym czasie stwierdziłem ze może lepiej bd jak pojadę za tym ciągnikiem) ale jak se jaja robię to lepiej żebym mu się nie pokazywał. No i chwile później telefon od niego gdzie jestem bo Zetora w garażu niema. i za chwile sąsiad podjechał i dogoniliśmy ciągnik a za kierownica facet mieszkający 2 wioski dalej. i tylko w pola zjechał ciągnikiem i zaczął na pieszo uciekać ale go dogoniliśmy no i trochę mu michę wyklepaliśmy po Policje zadzwoniliśmy . a Sąsiad do tej pory mi wódkę stawia że mu zetora nie ukradli. Sory że takie długie ale pomyślałem że się z wami podzielę tą historia

Opublikowano

Kolego johenek . A mi wcale nie szkoda takich ludzi co innych robia w konia. Ze ciagnik na handel to i silnik mu zamien na padake razem z podzespolami-a co. Los ci sie za to odwdzieczy i wlasnie to sie stalo.

ale kupujący był uprzedzony że są akumulatory do wymiany, a tak to musiałem spuścić z ceny ciągnika kupującemu bo nie było żadnych

Opublikowano

Nam w tym roku ukradli paliwo z kombajnu. Kilka lat wcześniej dość sporo różnego typu żelastwa.

Opublikowano

ale kupujący był uprzedzony że są akumulatory do wymiany, a tak to musiałem spuścić z ceny ciągnika kupującemu bo nie było żadnych

dokładnie, ja robię podobnie, coś sprzedaję i mówię że tyle a tyle upuszczę i niech sobie naprawi (upuszczam tyle z ceny ile kosztuje dana rzecz w sklepie). Jak kupujący chce to niech sobie naprawia a jak mu to nie przeszkadza to niech dalej użytkuje jak jest.

 

Co do kradzieży to niestety jedyna skuteczna metoda jest problematyczna (spuścić łomot) bo pały się czepiają ale jest też skuteczna (drugi raz nie wejdzie na podwórko).

Opublikowano

ja już jednego menela tak załatwiłem, że aż do szpitala pojechał.... Bo pewnego razu zauważyłem z pola że ktoś mi się w garażu kręci... zostawiłem odpalony ciągnik aby się nie spodziewał że idę piechotą z pola, złapałem taki stary przewód paliwowy który był bardzo miękki i powoli do garażu. I wskoczyłem do garażu .... i dawaj go tym przewodem z całej siły,dostał około 10 razy, a potem jak już zaczął uciekać to jeszcze jeden na odchodne mu siepnołem w plecy że aż go zatkało z bólu.

I od tamtej pory miałem spokój aż do wtedy :(

Akumulatory też mam podejrzenia kto mi buchną ale nie mam twardych dowodów :(

 

Nikita Bennet

Ja właśnie wtedy tak chciałem zrobić bo mi w dwóch ciągnikach akumulatory już ze starości siadały i mówi przecież nie kupie 4 nowych akumulatorów od razu, tylko spuszczę gościowi 300zł i sam sobie kupi jakie będzie chciał, a ja kupie sobie do tych dwóch ciągników nowe.

Niestety musiałem wyjąć miesięczne akumulatory z Belarusa i dać gościowy z tą niską ceną bo już umowę wcześniej napisaliśmy, ;[

Opublikowano

Jacy tutaj wszyscy uczciwi. Najpierw pisze się, że dobre do handlu bo 2 godziny trzymają. Czyi tyle ile trwa dojazd i zakup maszyny. A potem niby wszyscy tak dokładnie wszystkie usterki kupujacym wyjawiają. Opuszczacie 300 zł na akumulatory? Jaja sobie robicie?

Co do kradzieży ponad miesiąc temu jednemu z dealerów jd ukradli nowy ciagnik chyba 6330 prosto z garażu. Paliwo czy akumulatory kradną menele. Ciągnik to już grubsza sprawa ale w polsce dość łatwo zalegalizowac kradziony ciągnik.

Opublikowano

słuchajcie u mnie w lesie co roku ktoś wycina sobie drzewa, była policja powiadamiana ale nie raczyli nawet przyjechać zobaczyć była to okregowa policja, jak to jest może lepiej dzwonic do powiatowej bo może tam policja jest bardziej kompetentna, czy pies policyjny zlapal by jakiś trop po swiezo wyciętym drzewie i jak zmusic do tego policje żeby takie działania podjela? las mam w innej gminie ok 15 km od miejsca zamieszkanie wiec trudno mi upilnować a wiem ze to ktoś wycina z tamtejszych mieszkancow, poradzcie cos!

Opublikowano

Parę lat temu u mnie we wsi i okolicy to były nie byle jakie złodzieje, bo sąsiadowi zdjęli bramę i uśpili psa że dochodził do siebie z tydzień a paliwa to całą beczkę 1000 litrową spuścili i jeszcze z ciągników a miał ich 4 i od tamtej pory nikt o nich nie słyszał.

Opublikowano

Jak to nie będzie dochodzić kto ukradł (u nas każde zgłoszenie przyjezdzają i działają fakt że rzadko wytropią) A jak w państwowym ukradną to kto ma szukać złodzieja.

Macie chyba swojego gajowego on powinien wiedzieć.My mamy gajowego któremu na wypłatę składamy się wszyscy komu pilnuje a jak ktoś nie chce składki dać to zaraz mu coś z lasu ginie.

Jeżeli podstawowy posterunek słabo działa trzeba to zgłosic do wyższej instacji czyli powiat , woj.Bo gliny też obstawiają się tylko papierkami , jak ma sporządzony protokoł to już jest kryty ale d..y nie ruszy.

Opublikowano

U mojego wujka wczoraj w nocy ktoś ukradł paliwa za 1050 zł podobno to już 4 raz w okolicy. Jakoś w te wakacje mi ten właśnie wujek opowiadał jak jego znajomy który woził szambo u jakiegoś rolnika już je wybrał i rolnik zaprosił go na kawe no to ten poszedł ciagnik zostawił na podwórku poźniej wchodzi do ciagnik a paliwa mniej okazało sie że syn tego gospodarza w czasie kawy spuscił mu rope. W tej samej wiosce jeden rolnik kupił nową przyczepe 10ton matal-facha chyba stała raz za stodołą a rano już burt nie było oczywiście się nieznalazły

Opublikowano

U nas plaga złodziei normalnie przyzwolenie przez nasze władze nie będę pisał co i jak ale opowiem jak kolega nakrył złodzieja jak wynosił mu drewno rąbane i palił w piecu to ten nawiercił  otwory powkładał naboje od kałacha i nie trwało tydzień a u drugiego sąsiada rozdarło tylko piec i na szczęście nikomu nic się nie stało tylko wszyscy w koło mieli ubaw.

Opublikowano

u mnie ktoś włamał się do stodoły położonej jakieś 200m od mojej siedziby(akurat moja). Zerwali kłódki ale co najciekawsze nic nie znikło, a tym bardziej nawóz który tam leżał i to przy samych drzwiach. Wartość prawie 20tyś. Włam musiał być dość dawno(nawóz leży od 10-20 stycznia a zorientowaliśmy się w sobotę) a kłódki trochę przyrdzewiały a jedna była nawiercana z boku. Ciekawe czy chcieli mnie nastraszyć czy szukali czegoś innego? Teraz kupiłem jedną trzpieniową i jedną pałąkową ale antywłamaniową  o sile wyrywania 3,5T z atestem. Ciekawe czy na coś się one zdadzą?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez radekz200
      Witam zostałem wybrany do założenia nowego tematu pogody na przyszły 2026 rok 
    • Przez konteno
      Pytania ,porady , ciekawe spostrzeżenia i ogólnie  wymiana poglądów w kwesti maszyn widywanych na portalach ogłoszeniowych.
    • Przez radekz200
      w związku z wygraniem prezydentury 😛
    • Przez wjmarcia
      Witam.
      Przymierzam się do wymiany kotła CO w domu mieszkalnym na ten ekologiczny . Ofert na rynku i producentów jest wielu. Ceny w przybliżeniu też nie odbiegają od siebie. Proszę o opinie czy ktoś taki piec posiada i jak się spisuje. Z uwagi na zmieniające się ceny opału poszukuję pieca w którym spale drewno sosnowe, węgiel, bez podajnika, lub z podajnikiem pelet,  zboża, lub ekogroszek. Szukam pieca, który będzie miał jak najmniej elementów eksploatacyjnych które będę musiał wymieniać (mam na myśli jakieś przegrody ceramiczne ) i łatwego w czyszczeniu. Wymiary pieca powinny być takie aby swobodnie go załadować drewnem czy węglem przy spalaniu zasypowym. Pozdrawiam
      Piec będzie pracował grawitacyjnie w obiegu otwartym w starej instalacji w której jest około 250 litrów wody. W chwili obecnej nie rozważam zamontowania buforu.
    • Przez qwerty123
      Witam.
      Czy ktoś ma podobne odczucia jak ja? Jakość paliwa w tym roku to jest żenada. Starsze ciągniki typu c360 jak wiadomo im nie robi to różnicy ale nowsze sprzęty z elektroniką przy tej jakości paliwa i w tych warunkach najzwyczajniej nie działają. Wali po kilka błędów na raz. Winą oczywiście jest jakość paliwa nie przystosowanego do tych temperatur. Najlepsze jest to, że zazwyczaj unikam stacji nie brandowanych i tych z dala od większego ruchu ale w tym roku nie widzę żadnej różnicy. Co najgorsze tankuję zazwyczaj na Orlen, w kilku różnych punktach, w tym roku bez różnicy. Ktoś ma podobne refleksje?

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v