Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Ale wujek ma spokojną głowę, i też żyje. I zdrowie ma lepsze, i problemów nie ma. A ojciec brał kredyty pewnie za komuny - to były inne realia niż teraz. Teraz by osiwiał.Mój ojciec w tamtych czasach też brał kredyty - budynki, ciągnik, obora z wyposażeniem. I za mleko bez problemu spłacił. Bo była pewność, że będą to mleko brać i że będzie jakaś koniunktura. Były wieloletnie umowy kontraktacyjne, jak ktoś chciał robić, to na wszystko na wsi był zbyt i dało się żyć. Podatki były niższe, ceny paliwa w stosunku do cen produktów rolnych także. Cena litra mleka = cena litra paliwa. A dziś ?? paliwo = mleko x5, w najlepszym razie x4

Edytowane przez jahooo
Opublikowano

Taki jest fakt ze bez kredytów o rozwoju nie ma mowy. To że ktoś kupi troche złomu za gotówke to żaden rozwój. Wszystko jest dla ludzi, oby w granicach rozsądku.

Gość Profil usunięty
Opublikowano

moim zdaniem trzeba mieć kredyty, bo kto w ogóle nie korzysta z kredytów to strzela sobie w stopę

czasami większy kredyt czasami mniejszy, ale bardzo przyśpiesza wzrost wartości gospodarstwa i dochodowość:)

Opublikowano

Tak jak kiedys pisalem, jak bierzesz na 10 krow i chcesz pracowac to moim zdaniem ok, jak bierzesz na 3 ciagnik a masz 30 krow i to jest glowny dochod to glupota

 

Sami splacilismy juz ladnych kilkaset tysiecy, bez kredytu to bysmy mieli teraz 15 krow, ale "spokojna glowe". Nie kazdy statek mieszka w rejonie gdzie ziemia po 20 tys. A gdyby kazdy liczyl raty kredytu tylko na tyle co dostanie sie za darmo z agencji to bysmy teraz byli w latach 90. Cala gospodarka opiera sie na kredycie

 

Sami splacilismy juz ladnych kilkaset tysiecy, bez kredytu to bysmy mieli teraz 15 krow, ale "spokojna glowe". Nie kazdy statek mieszka w rejonie gdzie ziemia po 20 tys. A gdyby kazdy liczyl raty kredytu tylko na tyle co dostanie sie za darmo z agencji to bysmy teraz byli w latach 90. Cala gospodarka opiera sie na kredycie

 

Sami splacilismy juz ladnych kilkaset tysiecy, bez kredytu to bysmy mieli teraz 15 krow, ale "spokojna glowe". Nie kazdy statek mieszka w rejonie gdzie ziemia po 20 tys. A gdyby kazdy liczyl raty kredytu tylko na tyle co dostanie sie za darmo z agencji to bysmy teraz byli w latach 90. Cala gospodarka opiera sie na kredycie

Gość Profil usunięty
Opublikowano (edytowane)

xyz

Edytowane przez Profil usunięty
Opublikowano

@statek

Prawda, jeden wskaźnik nic nie powie o konkretnym gospodarstwie. Natomiast analiza kilku lub kilkunastu takich wskaźników może dać jakiś obraz sytuacji. To są narzędzia do zarządzania gospodarstwem.

Opublikowano

Zreszta jezeli bierzesz pod uwage bydlo i jego ilosc i wydajnisc mniej więcej to juz cos ci mowi o zdolnosci gospodarstwa, a teoria o tym ze tyle rat rocznych ile doplat to poprostu sobie to wymysliles. Wg twoich z a lozen to srednie gosp nie maja ZADNYCHszans na rozwoj. Wez kogos kto ma 20 ha i 20 krow. To moze wziac co najwyzej 240 tys w ciagu 10 lat. Podziel to na maszyny i budowe... moim zdaniem stan i e w miejscu. Ty masz nie wiem ile 80-100 ha to na 100 tys rocznie to juz widac postep bo mozna cos kupic i zbudowac, ale nie kazdy mieszka w okolicach Sejn. U ciebie to sie sprawdza i ok. Ale nie nazywaj idiota kazdego kto nie stosuje sie do twojego wskaznika dopl/kredytu;)

Opublikowano

@Konrad hazard uzależnia ;). Jak chcesz to machniom.

@Jola źle powiedziane, w niektórych sytuacjach kredyt to zło konieczne, pozwalające przeskoczyć niektóre etapy rozwoju

@Lukasz to się ciesz i zbędnie nie pchaj ręki między drzwi a futrynę

Opublikowano

Idiotą jest ten kto bierze kredyt i zakłada ceny na najwyższym poziomie.

Idiotą jest ten który ma dużo a chce więcej bo myśli że jak będzie miał więcej to będzie miał mniej roboty.

Kredyt jest dobry gdy inwestycja przyniesie dochód bądź jest niezbędna do dalszego prowadzenia działalności np nowy ciągnik który dochodu nie przynosi ale dzięki niemu można obrobić pole na czas.

Opublikowano

A moim zdaniem nie. Na zachodzie i gospodarstwa 20 krów funkcjonują i mają się dobrze. Jest zbyt duże bezrobocie żeby małorolni pozbywali się ziemi stąd nie jeden co ma 30 krów nie zwiększy stada bo nie będzie miał ziemi żeby je utrzymać. 10 ha to 10 tys dopłaty + 10-20 tys dochodu. Razem 20-30 tys rocznie - kilka godzin i obrobiony areał a kasa jest przyzwoita.

Opublikowano

W tej chwili w Niemczech średnia to niecałe 40szt. przed zjednoczeniem bylo to około 25szt, doszły byłe NRD-owskie kombinaty gdzie pod jednym dachem stacjonuje 200-300 ogonów i aż takiego skoku nie było. U nas na dzień dzisiejszy średnia jest poniżej 20 więc jak dobije do 50 to góra.

Opublikowano (edytowane)

Jak tak czytam to niektóre wypowiedzi nie mają żądnych podstaw naukowych..kredyty są potrzebna , tak samo jak dodatnia inflacja. I to nie jest wynalazek XXI wieku tylko mechanizm budowany przez tysiące lat. Tym samym przeszedł próbę czasu i dla odpowiedzialnych zarządzających to niezbędne narzędzie. Kredyty można porównać do dotacji UE. To co by trwało 15 lat można zdziałać w 5 lat nawiązując do skoku jaki się dokonał po akcesji...coś za coś ale czego oczy nie widzą tego duszy nie żal, a na wsi widać dobrobyt i tego się trzymajmy. W mleku też jest dobrze, zapotrzebowanie na mleko w najbliższych dekadach ma się podwoić.. pytanie kto je będzie produkował? To jest tak tytaniczna praca że ludzie raczej odchodzą o tej gałęzi rolnictwa.. . Ostatnio czytałem że w PL gosp. z produkcja pow. 70 krów dojnych jest 1200 :)

Edytowane przez gospodarny1992
Opublikowano

Witam.Mam pytanie z czystej ciekawości i nie będę zaśmiecał forum nowym tematem.

Czy jak ktoś mam farmę i powiedzmy 50 krów to musi jeździć dzień w dzień do mleczarni beczkowozem czy oni sami przyjeżdżają .

Opublikowano

Przepraszam jeśli kogoś urazilem. Fakt realia są wszędzie inne. Pisałem o swoim przykładzie. Ale mój ojciec całe życie brał takie kredyty żeby spokojnie splacic i nigdy obsuwy nie było a ceny były różne.

Kredyt jest potrzebny do rozwoju. A takie zbieranie do skarpety i myślenie że za trzy lata coś kupię sprawia że ktoś stoi w miejscu. Dzięki kredytowi wyprzedzasz czas o 5-10 lat. I faktem jest ze trudno się od kredytu odzzwyczaic. Ale taka natura ludzka ze chce się więcej

 

Wysłane z mojego GT-I9300 przy użyciu Tapatalka

 

 

Opublikowano

A moim zdaniem nie. Na zachodzie i gospodarstwa 20 krów funkcjonują i mają się dobrze. Jest zbyt duże bezrobocie żeby małorolni pozbywali się ziemi stąd nie jeden co ma 30 krów nie zwiększy stada bo nie będzie miał ziemi żeby je utrzymać. 10 ha to 10 tys dopłaty + 10-20 tys dochodu. Razem 20-30 tys rocznie - kilka godzin i obrobiony areał a kasa jest przyzwoita.

Też tak uważam . W moich stronach kupić ziemię to jak w totka wygrać . Choćby się chciało zwiększyć pogłowie krów mlecznych ,to nie ma szans ponieważ brak ziemi i raczej się nie zanosi na jakieś zmiany . Jedyne co można, to tylko poprawiać wydajność od krowy ,by ten zysk był jak najwyższy .

W Programie Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020 są przewidziane pieniądze na pomoc w rozwoju małych gospodarstw ''Restrukturyzacja małych gospodarstw '' ,których przychody z produkcji rolnej są poniżej 15 tyś euro rocznie .

Ten program nie będzie sprzyjał twierdzeniu ,że za 10 lat będą w znacznej większości duże gospodarstwa . Ja osobiście nie mam tego za złe ,ponieważ ci mali też chcą żyć i w miarę swoich możliwości się rozwijać .

Żyj i daj żyć innym ,takie moje moto ...

Nie każdy co nie ma kredytu jest nierozwojowy ,bo tak jak pisali koledzy wyżej ,nie ma konkretnego celu by go brać, a sąsiadów nie wytruję by się rozwijać .

Opublikowano

Witam wszystkich.

 

Mam takie zapytanko chcę się przestawić z opasów na mleko dodam że kiedyś miałem 9 krów ale zrezygnowałem lecz 20-30 szt rocznie to za mało żeby funkcjonować i żyć na jakimś tam poziomie . Więc zacznę od kupna 12 2 dyg jałówek od znajomych hodowców. Chciał bym się od was dowiedzieć kiedy nie będzie kwoty mlecz, ile musiał bym wybulić za zbiornik 1000 l bo wolę mieć na zapas bo za pewne w przyszłości będzie więcej szt no i czy jeszcze o czymś zapomniałem według was?

Dzieki z góry.

Opublikowano

No i docieramy do sedna sprawy - nie każdy ma możliwość rozwoju. W mojej gminie jedyne działki jakie można kupić to 10-15 arów. Wszystkie większe wykupili "rolnicy z Wiejskiej" i tym podobni. Biorą dopłaty, cos tam zasieją, albo i nie. Na uprawie im nie zależy, a jak się pojawi jakiś kawałek do kupienia, to biją się między sobą. Dlatego jestem za zmianą tego chorego mechanizmu dopłat. Dopłaty powinny być do produkcji, a nie do obszaru. Nie produkujesz - nie masz dopłat. I tyle w temacie. Możesz mieć i 1000ha, jak nie uprawiasz i nie sprzedajesz plonów z gospodarstwa - dopłat nie ma. Jak plonu nie ma bo klęska - to ubezpieczenie płaci. W tej chwili dopłaty demotywują do działalnosci. Mali wegetuja na dopłatach i nie będą sie rozwijać, bo nikt im nie da kredytu. .

Opublikowano

Najważniejsze jeśli chodzi o krowy to jest kiszonka,jeżeli jest wystarczający areał by zaopatrzyc się w kiszonkę to już nie jest źle,pasze treściwe niestety trzeba dokoupic a jest to duży wydatek,u mnie mam swojej ziemi 8,60ha i 3 ha dzierżawy i hoduję 36 krów i trochę jałówek na krowy.

Nie widzę możliwości bym utrzymał rodzinę na tak małym areale z samej ziemi.Przy krowach niestety trzeba się natyrac,jeżeli nie ma się odpowiedniej obory itd.ale jednak przeważnie jakoś pomału a do przodu ;)

Co do kredytów to takie czasy... Nie znam rolnika który się rozwija i nie ma kredytów,tak to może było w latach 70-tych ;)

Opublikowano

 

Kredyt jest potrzebny do rozwoju. A takie zbieranie do skarpety i myślenie że za trzy lata coś kupię sprawia że ktoś stoi w miejscu. Dzięki kredytowi wyprzedzasz czas o 5-10 lat. I faktem jest ze trudno się od kredytu odzzwyczaic. Ale taka natura ludzka ze chce się więcej

 

 

do kredytu z reguły trzeba mieć wkład własny więc jednak coś trzeba zebrać do skarpety. sam kredyt niczego nie rozwija, jedynie daje możliwość. jeszcze trzeba umieć kredyt wykorzystać i co najważniejsze spłacić . a czy kredyt to taki dobrobyt to bym się mocno zastanawaił. zależy od % i jego ilości. sam preferuję połowę wkładu własnego połowę kredytu i tylko na budynki albo areał.

i bardzo mnie ciekawi ilu użytkowników rzeczywiście ma kredytu a ilu tylko usłuszało od kogos tam i teraz udaje znawców ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Podobna zawartość

    • Przez rolnik42608
      Witam, czy w ostatnim czasie ktoś z was składał umowę wypowiedzenia w polmleku? Jak to wygląda od zaplecza? Nie robią problemów?
      i moje drugie pytanie o mleczarnię Łazorko. Jakie macie o niej opinię?
    • Przez ceston
      Witam mam problem z schładzalnik iem muller. W schładzalnik było mieszadlo starej produkcji czyli z lepszych materiałów niż teraz produkują. Mieszadlo chodziło cały czas gdy był agregat włączony i nie było problemu. Niestety mieszadlo się popsuło nie naprawianie ponieważ wylamalo się całe gniazdo. Kupiłem nowe mieszadlo ale już widać że gorszej jakości materiały. I teraz jeżeli włączę je żeby chodziło wtedy jak chodzi agregat to silnik się spali( był już przewijany dwa razy w profesjonalnym zakładzie) ustawiłem je teraz aby wlaczalo się co 10 minut na minutę. I przy pierwszych dwóch dojach podczas pracy agregatu potrafi mleka na spodzie przymarznac cienka warstwa taka że jak się włączy mieszadlo to warstwa znika. Pytanie czy to może spowodować wodę w mleku bo jak tak to będę kombinował dalej
    • Przez mateusz4901
      Witam. Mam do sprzedania zbiornik do mleka Wedholms 1600l samomyjacy z roczną mocną sprężarka który jest bardzo krótki. Z agregatem ma 230cm a po odjęciu agregatu tylko 190cm. A szerokość 135cm.
    • Przez Bonex157
      Cześć, chciałem się dowiedzieć jak dbacie i czyścicie  aparaty udojowe oraz konwie w dojarkach konwiowych. Jaka chemię najlepiej polecacie do tego typu dojarki
    • Przez krislord81
      Witam
      Czy ktoś z Was występował z wnioskiem do mleczarni o wypłatę udziałów członkowskich?
      Macie jakieś doświadczenia jak to wygląda ?
      Dokładniej chodzi o Mleczarnie Jana
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v