jednego roku woziliśmy jednemu to pryzmę zrobił na górce za domem w kupie gnoju i jeszcze na folii.... to jak skończyliśmy wozić to pryzma kończyła się na rogu chałupy przy oknie od salonu... a u jednego pryzma zaczynała się przy chodniku zakręcała przy stodole i tandemy miały pół metra od linii średniego napięcia jak stał na pryzmie... więc tutaj jest ładnie i schludnie....
@JarekBazydlo, tylko co mi z tej szerokości roboczej, jak trzeba dwa razy poprawiać na glinach.... rozglądam się za tego typu agregatem do likwidacji chwastów po gruberze i wiosennej uprawy zimowej orki.
nawet nie wiedziałem ,że takie już było a skorupa nie moja, choć fajnie było by mieć taką, pożyczona od znajomego.
ta po lewej to oryginał Finn 1224 dl turbo, a ta po prawej to moja przeróbka zwykłej 1224 na finn na oryginalnych blachach i jedna ma tugo w masce a druga oryginalnie z boku silnika.
i prawidłowo, lepszy taki "ślepak" niż jakieś słodzone napoje , też jestem za tym choć słyszałem głosy od koneserów , że podobno bardzo szkodzi na wątrobę...
a jak.. ja chciałem zostawić starą oryginalną gumę na podłodze, ale kombajnista powiedział że nie będzie ze śmierdzącą myszami guma jeździł... więc co ja miałem do gadania... poszedłem i poszukałem gumolitu ...
jak zamawiałem wygłuszenie to zapomniałem zaznaczyć aby 3 warstwa była ze skają... ale daje radę, bo niby jeszcze jakieś szumy wygłusza. i teraz w porównaniu do gołych blach to niebo a ziemia. no i przyciemnione szyby tez swoje robia.
w tym roku to nie bardzo.... przydał by się szerszy heder... ale po woli ubywało.