Jakoś w tamtym roku kupiłem fartuch spawalniczy - taki najzwyklejszy za niecałe 5dych na allegro. Przyzwyczaiłem się i praktycznie zawsze go zakładam jak coś robię szlifierka (w sensie coś więcej niż jakaś chwilka roboty) i jestem mega zadowolony. W końcu skończyły się popalone, upierdolone spodnie i koszulki/bluzy.
też kupiłem tylko nie zwróciłem uwagi na rozmiar i na ostatniej "dziurce" ciut przyciasny ale w lecie nie ma bidy🙃