Akurat w isarię osobiście bym się nie pchał, znajomy miał i nie chwalił ja osobiście też mam mieszane uczucia. Miej na uwadze to że każda maszyna z zachodu kiedyś była od handlarza, nie rozumiem dlaczego boicie się handlarzy? przecież handlarz jak kupuje za granicą siewnik to nie wie czy jest sprawny, rolnik wręcz przeciwnie, ba rolnik potrafi wszystko naprawiać spawarką i drutem. Często bywa tak że rolnik sprzedaje bo coś mu się zepsuło lub źle mu się tym pracuje i też Ci o tym nie powie. Ja osobiście wolę kupić od handlarzyny bo wiem że w Polsce nie pracował i nie był rzeźbiony.