Nie zgodzę się, ostatnio miałem do czynienia z pszenicą wyraźnie opisaną jako ukraińska, wizualnie ekstra, wilgotność 13%, gęstość 80 kg/hl, białko 10,5%, mykotoksyny poniżej poziomu oznaczalności. Typowa paszówka.
Z tego co słyszałem nie dzieje się więcej niż w czasach gdy używano tylko polskiego zboża.