Zajrzyj pod korek wlewu oleju silnikowego. Jak masz tam budyń to trzeba wymienić oringi vitonowe na tulejach. Przy okazji wywalić pierścienie i panewki. Koszt gdzieś ze 3 tys zł. Półbiegi ze sprzęgłem nie są rewelacyjne, pod obciążeniem nie zmienisz. Rewers ze sprzęgłem szybciej działa ale do tura lepszy bez sprzęgła. W serii 500 masz pompe tłoczkową a tutaj zwykłą która jest dużo tańsza. Turbomat - coś pięknego abyś przy wymianie oleju nie zalał do pełna bo rozwalisz. Ogólnie sporo kasy kosztują pierdoły które wyjdą w praniu. Centralki hamulcowe - 500 zł sztuka, jakiś czujnik czegoś, uszczelniacz tego czy tamtego. Sprawdź czy od spodu na wysokości sprzęgła nie ma wycieku - jeśli jest to ciągnik do rozpołowienia - wymiana uszczelniaczy się kłania. Koszt gumek 300zł a rozbierania jakby skrzynia walnęła. Mam namiar na człowieka który robi w przyzwoitych cenach wszystkie typy ciągników - szczególnie elektronikę. Umie odratować wiele czujników.