Do tej pory bardzo dobrze. Krzewi się lepiej od Belissy, jest delikatnie niższa, ale zdrowa, odporna na choroby. Kłosy ma długie i dość mocno zbite. Aczkolwiek dopiero po zbiorze można wszystko ocenić.
Zdecydowanie lepsza. Mam ją drugi rok na reprodukcji i jestem bardzo zadowolony. Odmiana późniejsza od zwyczajnych pszenic i w tej chwili gdy reszta pszenic praktycznie upalona została od gorąca, to Wilejka jeszcze lekko zielona i miękkie ziarno ma.
W D47 jak nie zegnie się rama od takich burt, to osie nie wytrzymają... To nie są przyczepy przystosowane do takich obciążeń. W D50/D55 można robić takie rzeczy.
Wygląda na przyczepe z Jelenina albo Sępólna. Tak czy inaczej w 6011 jest moim zdaniem zbyt słaba rama do takiej skrzyni, żeby ją na 3 strony zrobić. W nowych przyczepach są tylko dwa bolce, których przekątnie nie da się włożyć, bo nie będą pasować, trzeba by przełożyć stronami.
Jak wrażenia z użytkowania? Czy to nadal tak genialne ciągniki jak serie MTX i MC? Kiedyś będe musiał ww. modele wymienić i patrząc na rynek to nie bardzo jest co kupić nowego i faktycznie dobrego.
Dokładnie, byłem na podpisaniu umowy u mnie w świętokrzyskim i spieszą się teraz bardzo, niema już liczenia punktów, tylko sprawdzanie formalnej zgodności.
Okej, ale są przypadku, że np jesienią albo wiosną trzeba przejechać gdzieś i jest nie równy teren, to bywa niebezpiecznie:-) Każdy ma inne warunki, ale tak czy inaczej, to dużo lepiej bieżnikowane się zachowują w rolniczym wykorzystaniu:-)
Taki „bieżnik” zupełnie nie sprawdza się w rolnictwie:-) Na polu zupełnie nic nie daje, u mnie HL na mokrej ziemi nie trzyma się prawie wogóle, tylko ściąga ją na boki. Natomiast w tandemie mam bieżnikowane ta „Farmer-y” i one się nie ślizgają, a jeśli już, to dużo mniej:-)
Miejsce 7xx świetokrzyskie, po poprawkach w styczniu teraz uzupełnienie bardzo drobne wskazane bez pisma, telefonicznie. W piątek do podpisania umowy. Zabrany jeszcze punkt, ale mimo wszystko wszyscy się łapią.