Dawno powinniśmy się uniezależnić czy to od Rosiji czy od Norwegii, źródła paliw powinny być dawno zdywersyfikowane, trochę od ruskich trochę norwegia, trochę swojego,
trochę z łupków, z Afryki można było do wloch i hiszpani zrobić gazociąg, od południowego wschodu miał też być gazociąg od arabów czy gdzieś tam z kaukazu. I nikt by teraz nas i europy nie szantażował. A wszyscy w eurokołchozie klaskali carowi władimirowi i nic nie robili tylko gazem z krowich zadków się zajmowali.