Działają dobrze bo sprzęgło wysoko bierze i nie zaczyna ciągnąć po chwili tylko ciągnie caly czas także nie przepuszcza. Zresztą wymienialem już w innych proxach 2 x pompkę i raz wysprzeglik. Najprawdopodobniej (objawy pasują) tarcza sprzęgła zablokowała się na frezie i opiera się o jedną ściankę. Wyczytałem to gdzieś tu ma forumu, a i znajomy mechanik kilka dni temu powiedział że miał taki przypadek. Mówił że Zetor używa zlego smaru, który wysycha. Z drugiej strony, zaglądając przez okienko, smar na wałku WOM jest "świeży". Nie wykluczam jeszcze opcji, że moze tarcza jest krzywa. Niestety bez rozpolowienia się nie obejdzie.