Trinity. Pierwszy raz zastosowałem jesienny srodek bo co bym na wiosnę nie dał i tak była. Trochę dziwnie było patrzeć jak przez cały okres wegetacji nie ma ani jednej siewki chwastu Choć przez trudną jesień miałem problem z zabiegiem (ciągle mokre rośliny) , w końcu jednego dnia się udało, ale kończyłem w kompletnej ciemności. A że końcówki potrafią się zapchać, czego już nie widziałem, są teraz wzdłuż pola pasy gdzie miotła wylazła, ale rzadko. Minus jest jeden. W razie likwidacji plantacji trzeba pole zaorać.