Może dla niektórych jak ktoś codziennie gnoju nie musi wywalić to nie jest rolnik tylko leser. Ja teraz przy gospo nie robię nic bo niestety pola nie jest wystarczająco dużo i trzeba sobie dorabiać. BTW co do Damiana to wystarczy kilka tematów przeanalizować gdzie się gość wypowiadał i można szybko wywnioskować, że ma chłop łeb na karku i sporą wiedzę. Co prawda z niektórymi sprawami można się sprzeczać ale tak to wygląda i na tym to polega że każdy ma jakiś tam swój mały świat, robi po swojemu i rozmawia się o tym z innymi.