Kaczyńskiego popierają tylko roszczeniowe grupy które uwierzą, ze im coś da. A sam Kaczyński mówi, że chłopi są chciwi i pazerni i zagłosują za parę zł. Więc najpierw im daje a jak zagłosują zabiera. I tak jedzie oszukując poszczególne grupy społeczne. Najpierw daje potem rosną podatki opłaty inflacja i w ten sposób zabiera co dał z nawiązką.