Duda w Chinach pod nic ważnego gruntu nie zrobił. Chiny jak zalewały tak zalewać nas będą swoim towarem. Po stronie naszego eksportu do nich choćby żywności żadnych wielkich dla nas korzystnych zmian nie ma. Pod względem rzekomych rozmów o sytuacji w UA strona chińska nie podała żadnego komunikatu o jakichś ustaleniach czy choćby treści rozmowy jakie sprawy poruszono. To była po prostu wycieczka w rodzaju słońca Peru. Nie twierdze, ze wszystkie inne podróże wszystkich polityków bez względu na opcje były sensowne i potrzebne. Duda Był w Chinach więc jego wyjazd zrecenzowałem a ciebie piecze pewna część ciała nie rozumiesz czytanego tekstu to się tu bez sensu produkujesz. Ta wizyta nic nie znaczyła i nic wielkiego nie wniosła. I tyle panie Sołowiow czy tam Holecki.
Podsumowując Macron i Scholz pojechali tam załatwiać konkretne interesy ekonomiczne. Nawet @nie wklejał info, ze pojechali szefowie wielkich firm. Natomiast Duda pojechał pomóc Chinom w ocieplaniu ich wizerunku. Na osłodę dostał zniesienie wiz na dwa tygodnie. Które i tak nie były jakieś trudne do dostania.
A ten miękki sposób, ostrzejsza demonstracja to co to jest? CO ty bredzisz?
PS wielu mówi, że Duda tą wizytą wkłada kija w szprychy BIdenowi i NATO. Który podobnie jak świat zachodni i NATO chce wywierać presje na Chiny by nie pomagały Rosji. A taki Duda jedzie do nich i mówi oni są spoko. Ale to już nie na twoją głowę. Może Mastalerek mu doradził?