Ja tam w związku z Tuskiem nie mam nadziej, że rzepak będzie po 3 tys. Ty z pisem taką miałeś. Co do Wojciechowskiego trzeba było posłuchać wczoraj co wygaduje. Widać jeszcze wierzy w pisowską ciemnotę. Jakoś strajkujący nie gwizdali a na koniec brawa były.
Może rok temu pszenica dokładnie nie kosztowała 680 choć gdzie nie gdzie notują po 800. Ale mała była naprawdę bardzo mała różnica. I każdy kto rozumiał i myślał widział, ze jest kicha bo i nawozy były droższe i widać było, że wszystko się wali.
A co uprawiam zapytaj Pafnucego on lepiej wie niż ja. Potentatem nie jestem są więksi sa mniejsi. Tez chciał bym wysokich cen i zero ingerencji z UE oprócz przelewów oczywiście. Ale niestety jestem realistą.
Nie protestowałem ale i nie śmiałem się z oszukanej wisi jak w kowalczyka jajkami rzucała. Jak niektórzy tu z pisu z niezadowolenia mruczeli jak to na pis protestować.
Jak to nie zdawał sobie sprawy>? Ty taki biznesmen wklejasz tu tabelki ze swoimi zyskami i sprawy sobie nie zdawałeś? Przeciez było pisane jak na ekoschematach ludzie stracą a ty dopiero oczy otworzysz jak przelew dostaniesz? A na takiego bystrego się tu kreujesz. Ciekawe niektórzy wiedzieli, już co najmniej rok temu a wy nie.
Jak rzepak był po 3 tys to nikt się dopłat nie zrzekał. Ludzie się zachłysnęli dobrobytem jak rzepak był po 5. Rzepak po 3 tys był dłuższy okres czasu i jakoś nikt do armir nie leciał z dopłat rezygnować nie zmyślaj bajek. Jedna osoba póki co widziałem na forum przyznała, ze nie bierze dopłat i sobie radzi. reszta to tylko bije pianę jakie to dopłaty be a potem leci do armir by choć 1 % nie stracić.
Ale jakiej sprawie pis się stawiał. Destrukcji sądów? O to szła bitwa. O rolnika nikt się nei stawiał? Przecież Wojciechowski wyraźnie napisał. Zielony ład przyjechał z Warszawy z programu pisu wkleić ci jeszcze raz? A Morawiecki się stawiał jak przyklepał fit for 55? Może z niezadowoleni to zrobił nie mówił wam? Może jak kiedyś Kaczyński w Magdalence niby pil ale mu nie smakowało? Wypranie waszych głów to jest normalnie ewenement.
Z autopsji opowiadasz o tych oczach i prykaniu? Współczuję przykre masz doświadczenia.