Przecież już na ten sezon takie ceny były, nie trzeba czekać na następny. Mało kto rok wcześniej zrobił zapasy. A co do wstrzymania się ze sprzedażą to trudny temat. Można poczekać miesiąc ale nie pół roku. Są cały czas wydatki. Opał, najem pracowników, nawozy na nowe zasiewy, paliwo. Wszystko drożeje z tygodnia na tydzień. A na dodatek często za sprzedany towar trzeba czekać miesiąc. Nie jednemu w maju się wydawało że ma zapas gotówki na koncie ale już to nieaktualne przez ciągle podwyżki.