Ale nie odnoś rynku wyłącznie do przyczepy d47 które u Mnie w okolicy praktycznie zniknęły bo nikt tego nie chce.
Nikt już też nie chce kupować totalnego złomu za nie wiadomo jakie pieniądze bo remont też kosztuje.
Ale na pewno sytuacja na rynku zmusza do rozsądniejszego wydawania kasy bo zyski wróciły do tych z przed czasów hossy
http://pl.aliexpress.com/item/48W-4INCH-LED-WORK-WORKING-DRIVE-DRIVING-LIGHT-LAMP-Epistar-FOR-OFFROAD-24V-4WD-BOAT-SUV/32252087142.html?spm=2114.13010608.0.57.BANKNz
Tyle że Ja kupiłem jak była promocja i za 4szt zapłaciłem 158zł ale można kupić też tanio jak się kupi 10 szt http://pl.aliexpress.com/item/10PCS-Lot-48W-Car-LED-Flood-Work-Light-Motor-BOAT-Truck-Off-Road-Headlight-Driving-Fog/32621797654.html?spm=2114.010208.3.90.JTUcCM&ws_ab_test=searchweb201556_7,searchweb201602_2_10037_10017_405_404_507_10032_10040,searchweb201603_2&btsid=f2210a9b-fe6b-49e9-aa02-8f507f4e2e0b
Tylko uściślę że rzepak zawsze siejemy co 2 redlicę. Nie pamiętam jak to w poznaniaku było ale w saxonii można zejść nawet grubo poniżej 1kg/ha przy zamianie kółek na drobnoziarniste.
Ja pozbyłem się poznaniaka już dawno za ok 2500zł ale nikt Mi nie powie że to zła maszyna, spokojnie sialiśmy nią rzepaku 2kg i zbieraliśmy po 5t/ha więc nie mówcie że sieje niedokładnie. Teraz mam saxonię więc też nie wiele różniący się siewnik i na skrzynię ze stałymi przełożeniami nie narzekam. A wręcz wolę taką bo robiąc jedną próbę kręconą znając przełożenia można spokojnie wyliczyć na jakim biegu ma być.
Kupiłem teraz też amazonkę i do plusów na chwilę obecną względem saxonii i poznaniaka mogę zaliczyć: lepiej rozwiązane i hydraulicznie sterowane znaczniki, układ do zakładania ścieżek z blokadą kółek, i lepsze niż w mojej saxonii talerze do ścieżek przedwschodowych. A tak to dalej zwykły siewnik który ma wrzucić ziarno na jednakową głębokość i tyle.
JD kupiliśmy w Polsce i chyba jest to jedna z niewielu maszyn kupionych na miejscu. Dziś już bym go nie kupił tylko szukał czegoś za granicą bezpośrednio od rolnika tak jak robię z innymi maszynami. Ale teraz po wielu naprawach i poprawkach chodzi bezawaryjnie i żniwa kończymy sprawnie.
Wystarczy że popatrzysz w galerii co zaczepiam. Obciążniki były kupione pod zawieszaną talerzówkę ale teraz najcięższa rzecz z jaką chodzi to opryskiwacz o masie własnej ok 800kg do tego ok 850l wody oraz widlak do ściągania palet z nawozem. Podnosiłem też ostatnio agregat uprawowo-siewny amazone o wadze ok 1600kg i podniósł ale to już na styk bo jednak dźwignia robi swoje.
Wtedy jak studiowałem nazywało się to jeszcze AR I generalnie jeśli był byś szarym studentem to też nie miał byś kontaktu z takim kombajnem. Ja pisałem pracę mgr o pszenicy twardej więc troszkę musiałem i popracować przy poletkach. https://www.agrofoto.pl/forum/gallery/image/3012-to-kolejny-z-kombajnow-na-moim-wydziale-do-zbioru-z-poletek/