Ten model widziałem dość często w Walii był tam chyba popularny jak i cała marka. Sam miałem wcześniejszy model 5545 i robił robotę. Ważne aby dobrze pracował i nie trzeba było odwiedzać warsztatu
Oczywiście że różnica jest widoczna, ale co Mnie obchodzi jak rzepak wygląda w marcu. Poczekajmy ile którego będzie na przyczepie i to będzie wyznacznik. Odmiana i obsada są identyczne? Sam myślałem o wynajęciu usługi siewu mzuri do rzepaku, ale jakoś odpuściliśmy.
Bo każdy coś słyszał i w którymś uchu dzwoni tylko nie wiedzą w którym. A dziwnym trafem Ci co mają takie skrzynie nie demonizują ich. Ja mam niby najgorszą bo 32x32 i złego słowa powiedzieć nie mogę choć w remont poszło kilka tysięcy. Tyle że świadomie był kupiony taniej ciągnik z uszkodzoną, a nie perełka w "okazyjnej cenie"
To że pada śnieg to nie problem a wręcz trzeba się cieszyć bo wody to za wiele chyba nie ma. Wegetacja wygląda że powoli rusza, temperatury przynajmniej u nas praktycznie cały czas na plusie wiec wolę żeby nawóz czekał na roślinę.
Podstawą są 540 i 1000 obrotów, ale czasem trafiają się jeszcze modele które mają 540E czyli osiągają te obroty wałka przy niższych silnika. Wajcha jest bodaj pod tą od zmiany 540/1000
To u nas na 18ha 3050 się nudzi :-) Choć żałuję że nie szukałem właśnie 3070 bo silnik podobny tyle że z turbo, czasem brakuje Mi tak z 10KM. Masz w nim wałek eco?
Podobno to na marsie jest życie.
A koszt remontu uzależniony jest od tego co jest uszkodzone. Może kosztować 200zł a może i 10tyś zł U nas za duży remont wyszło coś ok 7tyś z częściami.
Poważnie ten ciągnik pracuje na 9ha?
Niestety takie jest życie, niektóre gałęzie rolnictwa przestają się opłacać. I wypadało by wtedy od nich odejść, u nas zwierzątka zniknęły już dawno i w okolicy tak samo nie uświadczysz. Problem robi się jak nie masz w co przejść.
A ceny produktów zawsze rosną. Zobacz jaka była średnia pensja w 2000r a jaka jest dziś?
Szukając go w PL oglądałem ich masę i każdy (chyba poza jednym 3060 z UK) miał uszkodzoną skrzynie lub coś innego. Naturalnie każdy ze sprzedających twierdził że wszystko jest ok. W jednym były wyjęte kontrolki od zmiany żółw/zając żeby nie było widać że nie działa zmiana. Ale jest dokładnie tak jak piszesz, na zachodzie nie ma idiotów i nie oddają dobre sprzętu za bezcen, i trzeba być świadomym tego w 100%
Dlatego świadomie kupiliśmy uszkodzony taniej a później włożyliśmy 2 tyle w remont ale mamy pewną maszynę.
A u nas sporo osób chce kupić tanio super sprzęt a to prawie nie możliwe. A później twierdzą że coś jest złe, awaryjne itd a kupili pięknie świecący się złom.
Ja za remont hw 6011 od stanu podobnego jak ta do stanu [galleryimg=514073] dałem jeśli się nie mylę 8200zł i Ja nic nie dotykałem.
Nie każdy jest VAT-owcem i nie każdy chce brać dotacje. A przynajmniej u Mnie w okolicy przyczepy pracują ok 5 dnie w roku więc nawet taka wyremontowana posłuży długie lata. A będzie kosztowała połowę ceny nowej. Czyli masz 2 za cenę jednej nowej.
Bzdury piszecie i to straszne. U nas jest MF 3050 32x32 na 18ha kupiony z walniętą skrzynią z holandii (świadomie) koszt remontu nie mały ale od 3 lat nie dołożyliśmy złotówki poza wymianą olejów i filtrów. Nie chcę już żadnego innego wynalazku bo na takie ha przy rozumnej obsłudze będzie Mi służył długo a pracuje on jako jedyny na tym areale.
A tak demonizowana elektronika nie jest aż tak awaryjna a jeśli nawet to rynek części zamiennych jest ogromny.
My odpuściliśmy ok 18 ale ze względu na to że zrobiło się ciemno ale widziałem jak gość ok 20 jeszcze siał nawozy. Dziwny ten rok, nie pamiętam aby było tak sucho że swobodnie jeździło się z ładunkiem ok 1,6t zazwyczaj sialiśmy na rzepak po zamarzniętej bo później już się pływało.