AZ-tami pryskam cały czas jak tylko nie wieje. Z dysz jestem zadowolony i kupuję je od jakiegoś już czasu. Ja osobiście widzę różnice między zwykłymi a tymi przy lekkim wietrze a cenowo różnicy istotnej nie ma. I najważniejsze że dalej jest to drobnokroplisty oprysk
Chemirol handluje bo to ich marka więc trudno żeby jej nie sprzedawali. Tak samo jak jest ich marka promowana teraz we wszystkich sieciach partnerskich
My raz lekko się sparzyliśmy na zamiennikach i teraz dość sceptycznie do nich podchodzę. Choć jeśli różnica jest tak duża to warto sprawdzić tylko ciekawe z czego ona wynika bo rozumiem 10-20% ale 50% to już dużo
W tym roku z invigo braliśmy adiunkt i arubis w mieszance z expertem na pszenicę.
A coś konkretnego przemawia za produktami Invigo? Wcześniej swoje mieszanki chemirol podpisywał własną nazwą a teraz do tego używa spółki córki.
Ile oszczędzę na ich produktach względem oryginałów?
A co Cię skłoniło że teraz lejesz? Wiosną nie możesz wjechać. Jaki koszt tego wynalazku na ha? Ciekawi Mnie jak z przemieszczaniem azotu w glebie bo nie wiem jak u was ale na Dolnym Śląsku zima przychodzi późno ale za to deszcze padają ciągle.
Tak jak pisałem na pewno bym nie orał, likwidacja rzepaku wiosną to nie kłopot w zasadzie możesz uprawiając pod pszenice zniszczyć to co zostanie.
Ale na początek policz sobie ile włożyłeś już w ten rzepak i załóż nawet kiepski plon i zobacz zarobisz. Likwidacja oznacza stratę tej kasy bezpowrotnie i ten minus dołożysz do zysku z kuku czy pszenicy jarej to może się okazać że lepiej było zebrać 2t/ha rzepaku.
Ale plantacja ma potencja a zimę już zapowiadają normalną wiec jeszcze sobie teraz porośnie a wiosną jak nie przemarznie szybko azot w dawce adekwatnej do zakładanego plonu i będzei dobrze
Rdza to nie problem modelu ale tego skąd one do nas jadą. A kolejną że to nie są już pierwszej młodości maszyny. Wiem jak wygląda blacharka w naszym 3050 gdzie już też prosi się o robotę. Ale mieszkając w UK widziałem praktycznie każdą markę rdzewiejącą i z dziurami.