Ja leję w stalowy i jakoś go nie zjadło jeszcze. A są też dostępne takie które w środku są jakoś fajnie zabezpieczane ale w to się nigdy nie zagłębiałem. Zresztą w okolicy widziałem duże zbiorniki stalowe firmowane logo Azoty więc pewnie w tz wypożyczeniu. Pan od którego kupowałem ostanią beczkę żywiczną też miał taki zbiornik stalowy w wypożyczeniu i mówił że w pierwszym roku musi się 2 razy zatankować a w kolejnych 3x. Podawał Mi też cenę dzierżawy ale za cholerę nie pamiętam. Minus dla Mnie to to że wiążesz sie z jednym dostawcą a na tym ryku czasem można trafić okazję jak jakiś dostawca chce zrealizować kontrakt. W zeszłym roku tak bylo z RSM z Litwy