Ale myślenia o czym? o tym że większa powierzchnia styku ciągnącego równa się mniejszy poślizg? Przecież to oczywiste. Teraz policz ile godzin ciągnik pracuje w małych gospo w pracach gdzie to ma znaczenie. Przelicz te godziny na znacznie wyższą cenę zakupu i użytkowania. I teraz kwestia czy strata na paliwie nie będzie mniej warta niż koszty przeliczone na lata użytkowania
Ale co mnie interesuje ciąganie przyczep po polu, nie robię tego od lat. Zawsze staję sobie na drogach bo takie mam możliwości. W zeszlym roku musiałem przeładowywać w domu to zwoziłem właśnie jednoosiową 3050 bez problemu gdzie d732 pełną ledwo wytaszczyłem. Tylko trzeba znać realia jakie się ma i nie szukać problemu na siłę.
I każdy chyba wie jakie ma ziemie? Od 10 lat ma 3050 bez napędu gdzie lata były suche i mokre. Ciągnik nigdy mnie nie zawiódł. Więc chyba wiem czego potrzebuję. A Wy na siłę chcecie udowodnić że tylko wasza racja jest słuszna. Może i jest ale u każdego w gospodarstwie i na polu. Jeszcze z 10 lat temu u mnie we wsi w małych gospodarstwach tak do 50ha pracowały wyłącznie ciągniki 2wd i jakoś każdy uprawił posiał zebrał. Więc może trzeba mierzyć swoimi realiami
Tak na prawdę w moich realiach dobra przyczepność jest mi potrzebna przez około 30-40h rocznie. A do niedawna ciągnik robił max 300h więc 260h nie jest wymagana przyczepność a zwrotność
Ale kto ją zaklina? Przecież wiadomym jest że ciągnik 4x4 ma lepszą przyczepność. Ja tylko cały czas powtarzam że jest mi to na moje realia zbędne. Mam to mam i tyle. Był by bez też ok.
Ludzie zrozumcie że na 17ha równych pól nie potrzeba nie wiadomo czego. Ten ciągnik to totalna fanaberia i tyle tak samo jak mój ford. Gdyby nie to że jakoś tak wyszło nadal pracowali byśmy 3050 bo i tak godzin nadal robi więcej jak ten z przodem. Osobiście nawet wolę nim jeździć bo jest sporo zwrotniejszy.
Masz górki pagórki gliny ok kup se co potrzebujesz. Wujek do zeszłego roku 24ha obrabiał starą 50tką i tez miał wsio na czas i plony jak inni.
@Piotruniu25Oczywiście że tak. Jak na razie jedyny plus z przedniego napędu to skrzynia 40km/h innych namacalnych nie wiedzę.
Ale jestem realistą i wiem że te prawie 90KM bez dobrych bliźniaków nie dało by się przenieść na glebę. Choć po pracy z gruberem wiem jedno że co z tego że jest ten wasz cudowny i niezastępowalny 4x4 jak w ciągniku brak masy. Jak dziś postawił by mi ktoś ładnego 6120-30 2x4 za 3060 to chyba bym się z chęcią zamienił
Masz rację dlatego nie mam zamiaru stać na polu. Musze tylko dwie sam wywieźć, reszta auta.
Tak wlało, bagno jest straszne
nie przesadzaj , wciągnie obie a wyciągnie solo
W zeszłym roku było mniej wody a ta mała pełna 3050 ledwo wytargalem. Duża wyciągał już sąsiad. dlatego nie będę nic sypał na polu
Nie starsze tylko po prostu taka belka też występuje. Ale ma jeden ogromny minus przy 15m. Wysokość to jak dobrze pamiętam 3,3m wiec jak go zapniesz do ciągnika masz 3,7-3,8m i sciągasz liście z drzew jak masz przy drodze. Każde rozwiązanie ma swoje plusy i minusy
Nie zalewalem go jeszcze wodą. Wczoraj tylko sprawdziłem lance i zawory. Muszę poprawić jeden pstryczek i wtedy układ wodny sprawdzę. Po tym będzie już do sprzedania
to ze zdjecia to jakiś wynalazek. W życiu takie pieniądze. Za podobną kwotę ogarnąłem rabe 2,5m z hydropakiem i pakerem
wagowo chyba jak każda tego typu. około tony. Co do wału to Ty musisz wiedzieć co chcesz.