Skocz do zawartości

griga

AgroTeam
  • Postów

    13613
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez griga

  1. Wiesz to dużo zależy od pogody. Aby po deszczu się dało potrzebne jest słońce i wiatr. Jak się kisi to w życiu łuszczyna nie wyschnie. Ale często pada deszcz a później słoneczko. A to czy jest mokro w polu czy nie to inna bajka
  2. Dosłownie w tym samym czasie i tak jestem na gospodarstwie. A jak miałbym siedzieć i się denerwować na całość areału, że nikt nie chce przyjechać to chyba bym oszalał. Już do rzepaku 4 dzień do mnie jadą i co wyschnie to na nowo 2-3 litry spadnie i po robocie. Dlatego jeśli w przyszłym roku zdecyduje się na siew rzepaku to odrazu zimą szukam stołu do bizona Rzepak przy słonecznej pogodzie można kosić po 2-3h od ustania opadu więc akurat zbiór tej rośliny to nie problem. I to z opadami mówię z własnego doświadczenia. Łuszczyna ma po prostu nie oklejać sit
  3. Mi przeszkadza tylko te podnoszenie hedera. Reszta ujdzie. Myślę czy na początek nie zrobić remontu tego rozdzielacza. Wymienić oringi.
  4. Oczywiście, to podstawa. Ja musiałem przebudować logistykę pod usługi. Odbiór 30 t/h to już nie tak mało
  5. Na poważne awarie też nie masz. Swój kombajn miałem przez ponad 20lat i pomimo przeglądów grube awarie też sie zdarzały.
  6. Masz zdjęcie jak to u Ciebie wygląda. W tym roku już chyba nie ale w przyszłym poprawię to u mnie bo irytuje mnie prędkość podnoszenia hedera.
  7. Tak samo możesz wliczyć ryzyko poważnej awarii swojego kombajnu. Już tak miałem że nie skończyłem żniw swoim. Więc liczenie ryzyka w obu przypadkach jest wymagane. Ja na pewno bym nie wrócił do kombajnu gdyby Kuzyn dalej przyjeżdżał, ale poszedł w duże usługi a ja mam za mało. Dodatkowo kombajn kupiony od Przemka wiec wiedziałem co biorę a cena była na tyle dobre że się skusiłem. Tak z ogłoszeń bym nie kupował i pewnie dalej bym jechał na usłudze
  8. Bo nie liczą i tyle. W okolicy tych co znam że świadczą usługi to są to zwykli gospodarze którzy na to postawili. I szukanie drugiego dna troszkę jest nie trafione Na ile zł/h wyceniasz swoją pracę? Jak bym uczciwie chciał policzyć czas przygotowania i koszenia to przy moich 13ha rocznie już sam koszt pracy mógł by przekroczyć wartość usługi.
  9. W dużych gospodarstwach potrafią liczyć. Posiadanie własnego kombajnu jest droższe niż usługa
  10. Czyli finalnie i tak ma interes jak cholera. Koło mnie jest spółdzielnia chyba 1000+ która nie ma ani jednego kombajnu. Wszystko usługi, kiedyś coś u nich kupowałem i spytałem czemu nie swoje. Odpowiedz prosta, ludzie za dużo kosztują a cały rok trzeba im zapewnić pracę nie tylko na żniwa
  11. U mnie we wsi na dziś swoim kombajnem kosi jeden sąsiad i ja. Cała reszta gospodarstw 25-90ha jedzie na usługach.
  12. Kilka lat przyjeżdżał mi kuzyn. Czysta przyjemność, świerza maszyna. Ja musiałem tylko zapewnić odbiór. Żniwa zajmowały mi jeden dzień. Mając swój realnie potrzeba z 2 tygodnie. Nikt nie liczy ile zajmuje przygotowanie naprawy awaryjne. Gdyby nie sytuacja to za cholerę bym kombajnu nie kupił Kiedyś były takie na wsiach, ale niestety ludzie nie szanowali i się skończyło. U mnie wioskowy była sadzarka, siewnik buraków, kombajn Anna, kosiarka, rnw3. Do tego był nawet śrutownik ale wiadomo każdy brał i nie dbał jak o swoje więc się skończyło
  13. Miałem i dalej uważam że to wrzód. Ale realia usługodawcow mnie troszkę do tego zmusiły. Jeśli kuzyn dalej by mi kosił to olewam swój kombajn już dziś
  14. Tak od Przemka kupiłem.
  15. Ciężko dokładnie wyliczyć ale tak szacując po objętości i areale 7,5-8t/ha
  16. Pierwsze kilogramy pszenicy na najsłabszej działce zebrane. Maszyna przetestowana teraz będzie chwila na usunięcie niedomagań
  17. griga

    Masey ferguson 530

    Fajny prosty kombajn, a patrzysz na to co przy każdym stan techniczny
  18. Do czego chcesz go używać?
  19. Gdzie był po tyle. Kupiłem po 2300 z tym że detal czyli tone
  20. griga

    Opryskiwacz -ale jaki?

    Stare to osprzęt rau, a belka lechler Da, ale coś holenderskiego. Typu douven, sieger, dubex. Stan będzie taki se, ale waga za to duża. Licz około 800kg pusty i lance po bokach
  21. Takie że powinno być dobrze. Na A1 jechał bez problemu. Ale jak mówiłem test po żniwach po pszenicy
  22. To co dziś to było nie miarodajne, coś tylko rownalem i to na ugorze. Prawdziwe testy po żniwach
  23. Dziś się tylko chwilę pobawiłem na polu. Jakoś to jedzie. Na dziś za mało obciążenia z przodu bo lekko lata
  24. Jak mi starczy dnia jutro pobawię się na ugorze
  25. Złomek dojechał, w piątek próba z fordem lub mfem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v