Ale w czym ma wzrosnąć? W tych 30-40h orki rocznie. Bo już przy uprawie z bliźniakami brakuje mocy. W zasadzie w pługu jak solidnie go wsadzę to też brak mocy a nie uciagu
Każdy powinien dobierać sprzęt pod siebie. U jednego to potrzebne u innego nie. W Mojej okolicy ludzie bardzo długo robili 80tkami bez przodu i żyli. Dziś owszem wielu kupiło nowe ciagniki i taki już ma i ten przedni napęd. Ale przy małym areale dalej ludzie mają co mieli. Jakos te nasze średnie ziemię spokojnie uprawiam czy mokro czy sucho. Za to wiem jedno że dobra opona to kluczowa sprawa
Kurde to Ja już w ogóle się nie będę odzywał bo jednym ciagnikiem 70km i to bez przedniego napędu obrabiam 18ha a kiedyś 24. I wszytsko jest na czas. A Mój sąsiad to już w ogóle nie normalny bo prawie 40ha do zeszłego roku obrabiał 80tka, 50 i 30. I kurde też było na czas. Zbyt wielu tutaj gloryfikuje 4x4 a jeżdżą na łysych oponach albo takich które ni jak mają się do pola. W Moim MFie na bliźniakach jedyne czego brakuje w uprawie to mocy.
Nie tyle bronię co nie widzę w Moich realiach potrzeby. Dokładać co najmniej 10 tys za przedni w dodatku takie ciagniki zazwyczaj są bardziej zmęczone życiem.
Gdyby to ode Mnie zależało kupił bym ursusa 1212 tylko do ciężkich prac typu głębosz, agregat 3m
No w cargillu nie ma zartów:D:D
20kg za dużo i już nie wyjedziesz. To i tak że godzą się na wpuszczanie. Bo kiedyś wysypanej pszenicy pod casto było sporo :)