Używam jednoosiowej, jakieś 5-8h w roku. Więc to żadna ilość. Szukam też oryginalnego pitona może kiedyś się jakiś trafi. Ramiona są konkretne to fakt i udało się je dość tanio kupić bo z zestawem naprawczym wyszło kole 750zł
Ciekawe jak sobie poradzi. Próbowałem mojego 3060 z turbo (więc to samo prawie) na ugorze z lemkenem 3x33 i lekko to on nie miał. Ale wsadzone na max ile się dalo
Uszkodzenia w takim sprzęcie potrafią kosztować krocie. Jeśli ma to być okazjonalna praca to po co aż tyle wydawać. Sanderson jakiego mam u mnie spokojnie starcza a idzie kupić fajna za około 40+
Ja z zasady kupuje za granicą od rolników więc ceny są kapkę inne. Ale dobra sztuka kosztuje wszędzie. Co ciekawe ta ma 7200h ale praca blisko morza swoje zrobiła
W tym sprzęcie stan przekłada się na cenę. Okolice 30 to zazwyczaj skarbonki od 40 zaczynają się sensowne. Więc jak coś się trafi dobrego poniżej 40 szybko znika
Jeśli podglądasz to masz R85 w R90 rynienka jest zakładana jak w Poznaniaku. Co do redlic to szczerze bez znaczenia, ja kiedyś robiłem wstawki tak że było to jak nowe
Wiem że wszystko jest składakiem i cały czas to podkreślam.
Używane kupuje dlatego że nie stać mnie na nowe. A już tym bardziej na wynalazki które finalnie kosztują x2. Dawno temu ostatnią nową maszyną był lejek sipmy i jak zapytałem o tabele wysiewu to powiedziano mi że sam muszę se poradzić powiedziałem dość. O krzywych otworach nie wspomnę. Później już zacząłem kupować sobie maszyny w Europie bez pośredników i zobaczyłem że mogę mieć coś dużo lepszego taniej.
A już wracając do opryskiwaczy, na któryś targach zacząłem rozmawiać z którymś z tych producentów kogucików czemu nie zrobią belki zaczepowej którą ma każdy opryskiwacz na zachodzie od lekko 20 lat. Odpowiedz mnie rozbawiła i zmartwiła. "Boimy się że to nie wytrzyma" Czyli wracam do tego co napisałem. Jest to lepione a nie projektowane