Z moich 20-tnich doświadczeń : zawsze była zasada ze padnięta sztuka na samochodzie była liczona jak pozostałe sztuki i normalnie wypłacona kasa,jazda była w przypadku wykrycia różycy,wszystko na bakutil zadnych kosztów utylizacji,przy częściowej konfiskacie[ropnie,przepukliny] potrącenie z półtuszy,żadnych kosztów utylizacji,na ok 200 szt rocznie to zdarza się 1szt do częściowej konfiskacie,szwagier przy 800szt rocznie 2-4 szt ulegają częściowej konfiskacie, osobiście nie miałem jak na razie całkowitej konfiskaty półtusz poza jednym przypadkiem gdzie zauważono różycę dopiero po oparzeniu świni ,zakład próbował obciążyć kierowcę,kierowca lekarza wet ,który był na skupie,wet się uparł że były wszystkie zdrowe i zapłacono mi za całą półtusze{w końcu stwierdzili tzw różycę transportową}obecnie kierowca mówił że po ,,aferze leżakowej" każda swinia która sama nie zejdzie z samochodu ma trafić na utylizację 😖