Myślałem że dzisiaj powyrywam wszystkie drzewa na ugorze bo od czwartku mróz puścił ale nic bardziej mylnego,co cieńsze to się urywały przy korzeniach a grubsze nawet nie drgneły i odpuściłem.Ale zawsze się coś znajdzie do ucięcia w lesie więc pusto nie wracałem