Pamiętam, że przy bilansowaniu dawki z żywieniowcem wychodziło wówczas niemalże na to samo przy ówczesnych cenach, ale: 1) Przy DDGsie miałem więcej roboty. Musiałem go przepuszczać przez śrutownik bo inaczej grube granulki w mieszalniku gorzej się mieszały a przy rozdawaniu rozsypywały się po korytarzu 2) soja jest bogatsza w aminokwasy
No i 3 ujawnił się w spadku somatyki z 350 na 150
Zdjąłem go w 2018. Teoretycznie chyba przechodzi jakieś badania na zawartość mykotoksyn, ale może te akceptowalne ilości są nadal na tyle wysokie, że wpływają na komórki. Nie wiem 🤔