Już drugi rok w opryski nie sypie mocznika, więcej straty z tego specyfika niż zysku podczas oprysku a co do nawożenia nim, to prócz koloru przez tydzień o odcień ciemniejszy na liściach nic on nie daje, druga sprawa skąd ta moda żeby skracac i T1 + mikro w dwóch oddzielnych zabiegach? Nigdy mi nic nie przypaliło a używam praktycznie każdego roku innych środków w zależności od przebiegu pogody i stanu plantacji, pomijam już tu podwójny koszt zabiegu, bo kto bogatemu zabroni ale dwa razy stracony czas to dla mnie nie do przyjęcia, bo czasu nie da się kupić. Jedna tylko uwaga( może złośliwie może nie) nigdy nie mieszam grzybowki więcej niż dwóch różnych środków że sobą nie tak jak tu niektórzy proponują...