Z jednym się zgodzę nie ma sensu prowadzic tu dyskusji. To chyba logiczne że pszenicę trzeba siać na kompleksie pszenno-buraczanym, co tu ma do rzeczy ile jest takich gleb w Polsce? Przecież jeśli ktoś zasieje na V klasie to nie jest wina odmiany czy niewłaściwego nawożenia że nie udało się dobrego plonu zrobić, na takich glebach trzeba co innego siać i wtedy kalkulację robić a że unas sieje się w cholere pszenicy na glebach wadliwych to potem panuje przekonanie że 5 ton to już super wynik.
Powiem tylko tyle, gdyby rolnictwo było takie proste jak tu jest przedstawiane mimo ceny np 500 za tonę każdy powinien być milionerem