Skocz do zawartości

bartekac7

Members
  • Postów

    1812
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez bartekac7

  1. bartekac7

    fasola

    Ja w sobotę pielnikiem objechałem. W tamtym roku dawałem miedzian asashi i insol 6(którego nie polecam) nie było żadnego skutku negatywnego. Pod koniec tygodnia zamierzam jechać miedzian z kaptanem i mospilian. W fasoli zaczynają pojawiać się pierwsze kwiaty a tu żar z nieba.
  2. Witam, czy ktoś siał soje na borowinie klasa IIIa - IIIb, z tymże trochę kredy na wierzchu na ziemi się pojawia. Tutaj coś wcześniej było pisane na temat herbicydów. Ja z mojej strony polecam agrobentazon. Stosuje go w fasoli coś jak basagran, tylko trochę tańszy dodaję do tego atpolan. Natomiast na jednoliścienne daję agil plus siarczan magnezu. Może to i w soi będzie miało zastosowanie?
  3. bartekac7

    fasola

    Agrobentazon? Ja go stosuje. Tańszy trochę, jak dobrze pamiętam dawki ma takie same do basagranu. Rdesty mi poskładał w dawce dzielonej. Dawałem dodatkowo tylko atpolan.
  4. bartekac7

    fasola

    U mnie siana 18 kwietnia dopiero ma pierwsze kwiaty. Trochę ją przychamowało, bo pole pod wodą było. Obszorowałem ją i dożywiłem. Generalnie trochę wilgoci ma, ale ostatnio dwa dni przyszedł lekki deszcz. Ja w tamtym roku podczas kwitnienia dałem kaptan plus agrotalioni czy jakoś tak, to zamiennik gwarantu, to nic nie poparzyło kwiatów.
  5. bartekac7

    fasola

    Można też naturalnie poprostu pielnikiem przyjechać też powinna wtedy trochę ruszyć w góre. Z odżywek można dać dr green albo coś w tym stylu. Plonvit dla strączkowych czy insol 6 jakoś po nich efektów nie widze. Bor i mangan fasola podobno lubi. Tylko chyba z firmy intermag tych dwóch nie można mieszać coś mi się zdaje.
  6. bartekac7

    fasola

    Biorąc pod uwagę obecne ceny to żadnych. Ja w tamtym roku na jednym polu dałem bor, molibden i siarczan magnezu bo lekko oparzano była i gdzieś raz miedzian na grzyba i plon dała bardzo dobry, a ziarno grube. Z kolei na drugim polu testowałem różne odzywki i fasola była gorsza. Najważniejsze, aby pole było prowadzone w dobrej kulturze rolnej i było dobre nawożenie przed siewne. Jak te aspekty będą w porządku to i fasola będzie dobra.
  7. bartekac7

    fasola

    Ja mam 10 ar nawet mniej skrzypu i dzisiaj na kawałku opryskałen orkanem opryskiwaczem plecakowym z osłoną. Zobaczymy jak wyjdzie. U mnie ravoj to samo. Też bakterioza i też mam robić powtorke herbicydem, tyle że ja tym razem Agrobentazonem. Trochę się cykam dawać do tego fungicyd z uwagi na bentazon. Więc chyba wolę jechać dwa razy. Po jakim czasie można od oprysku od chwastów jechać na grzyba lub na odwrót? 5 dni styknie spokojnie czy nawet po trzech mogę jechać. Mam tylko jedno pole fasoli w tym roku więc jestem ostrożny.
  8. Niestety takie gówno, w tamtym roku miałem też z 10 ar. Walczyłem z nim motyką 3 krotnie dopóki fasola zaczęła kwitnąć. A później trochę go przerosła i dałem sobie z nim spokój. Mam gdzieś taki feralny kawałek i nie mogę go coś zlikwidować. Na szczęście tak jak mówię mały kawałek, to jeszcze się tak nie przejmuje, bo jakby całe pole to … W sumie on nie lubi jak się przy nim dłubie motyką to może lekko go zastopowało to. A w sumie może jakby usychał, machnąć go jeszcze raz jakąś dawką? To może by to coś dało?
  9. Obecnie mam orkan. Więc jak coś poprawie nim. Na dzień dzisiejszy nie będę kupował nic dodatkowego. Zobaczymy jak to wyjdzie. Skutki opiszę. Ten areał co mam może jakoś wykończę go. Podobno pszenżyto ma negatywny wpływ na skrzyp prawda to?
  10. Mi w fasoli wyskoczył skrzyp, ale na szczęście na tylko około 15 ar. Póki jest mała dam na to orkan w dawca 7l/1ha. Opryskam go opryskiwaczem plecakowym z osłoną, żeby na fasole nie padał oprysk.
  11. bartekac7

    fasola

    Zabieg pielnikiem (wielorakiem) jak zwał tak zwał dla fasoli jest dość przydatny. Kilka razy robiłem porównanie i tam gdzie ziemia była spulchniana fasola wychodziła po prostu lepsza nawet mimo suszy. Dla mnie można nawet śmiało nazwać to w pewnym sensie odżywką. Jedyną wadą tego zabiegu jest ewentualnie przerwanie w jakimś stopniu doglebówki. Chociaż przynajmniej na moim polu doglebówka już raczej nie funkcjonuję. Po opadach deszczu i po bronie uprawowej przy okazji siewu ziemia obecnie jest zasklepiona, więc dobrze jest ją zruszyć. Zresztą każdy robi jak uważa w mojej ocenie zabieg ten jest przydatny. Widzę, że niezależnie czy fasole siane były wcześniej w okolicach 18 kwietnia czy później np. na początku maja przez te deszcze praktycznie się nie różni.
  12. bartekac7

    fasola

    Z tego co koledzy bardziej doświadczeni pisali na skrzyp to chwastox trio plus glifosat.
  13. bartekac7

    fasola

    Mi trochę przymarzło fasole sianą 18 kwietnia. Aczkolwiek przeżyje jakoś. Tak jak wyżej opisane różnice temperatur były na krótkich odcinkach ja mam przymarzniety głównie środek pola a boczne części już nie.
  14. bartekac7

    fasola

    Heh. No tak. Prostuje, że termomentr na oknie z zewnetrznej strony. W domu trochę cieplej, bo piecyk gazowy na 21 stopni ustawiony a się nie włacza więc aż tak zimno chyba nie jest. 🙂
  15. bartekac7

    fasola

    U mnie dwie godziny temu było 0 i godzine temu też 0. Tyle, że to w domu, a na polu nie wiadomo.
  16. bartekac7

    fasola

    Podobno ma padać kilka dni. Chociaż cholera wie cieżko wierzyc tym prognozom. Glifosat trochę chyba strach dawać.
  17. bartekac7

    fasola

    Cholera u mnie fasola siana 18 kwietnia wychodzi z ziemii, ale z nią wychodzi chwast...Da się coś zrobić jak fasolka w około 25% na wierzchu?
  18. bartekac7

    fasola

    Daj 50ml dursbanu, ja w tamtym roku nie dawałem wody tylko zgodnie z poradą kolegi ravoja molibden w dawce chyba 150ml molibdenu. Dawki na 50 kg ziaren. No i wyszło ok. W tym roku z różnych przyczyn pryskałem. Nie zaprawiałem.
  19. bartekac7

    fasola

    Narazie nadają 1 albo 3 stopnie więc może nie będzie źle. W pogodzie się zmienia codziennie prawie. Zobaczymy.
  20. bartekac7

    fasola

    Ja siałem tydzień temu, orki nie robiłem, tylko odrazu agregatem. Troszke wilgoci było, ponieważ dwa dni wcześniej popadało. Jeszcze w niedziele solidnie w moich stronach popadało. No i niby w weekend coś ma padać to może nie będzie tak źle... oczywiście jeśli przymrozków nie będzie. A jakby faktycznie tak było to za chwile fasola powinna być na wierzchu, oby bez chwastów, bo im akurat nie przeszkadza ciepło/zimno/deszcz /słońce i tak cholera jakoś rosną. W tamtym roku doglebowe praktycznie nie działały, aczkolwiek i o tej porze deszczu chyba nie było wcale.
  21. Witam, Nie mam dużo pola, ale potrzebuje nowego opryskiwacza. Obecnie jaki mam to nawet szkoda gadać. Chcę kupić opryskiwacz 400l w porywach do 600l na potrójnych końcówkach. W jednym miejscu w mojej okolicy gość, który posiada maszyny rolnicze, ma opryskiwacze Lisicki czy jakoś tak. Opłaca się go brać, czy lepiej np. promar? Proszę o pomoc, bo w tym temacie jestem zielony.
  22. bartekac7

    fasola

    Mi się w tamtym roku na jednym kawałku udało się bez basagranu. Siałem w maju. Nie chciała wyjść, a jak wyszła była żółciótka. Dostała siarczan magnezu, bor i molibden później był gdzieś miedzian na grzyba. Coś tam w niej radełkami pojeździłem, za wiele chwastu tam nie było. Nie bardzo przykuwałem do niej swoją uwage, bo początkowo nie dawała wiele nadzieji na dobry plon. Kurde później przyszły deszczowe dni. No i super mi ta fasola wyszła, grube ziarna i bardzo dobrze sypneła. Czasami od fasoli lepiej się odczepić i sama jakoś sobie daje rade.
  23. bartekac7

    fasola

    Ja właśnie też zasiałem fasole z rana. Wczoraj dałem azot przed siewnie uprawiłem. Jeszcze wieczorem opryskam i tyle.
  24. bartekac7

    fasola

    Nie, Rysiek z Łabuń jeszcze działa. Może i nie ma zawyżonych cen,ale płatność zawsze na czas, przynajmniej ja nigdy nie miałem kłopotów. W tym roku wszystko jemu sprzedawałem.
  25. bartekac7

    fasola

    5211/3320 z tego co się orientuję aż tak paliwożerny nie jest, ale jeśli chodzi o te 4 cylindrowy to wiadomo pijak, ale robotę zrobi. John deere, mf, nh wali zetora na głowę. Wyposażeniem i w zasadzie chyba wszystkim, może poza ceną części. No i jednego w tej konkluzji nie rozumiem. Czemu cena 30 letniego zetora z serii 11 sięga blisko 30 tys. jak tam na dzisiejsze czasy nic wyjątkowego nie ma? Nawet wspomniany przeze mnie 5340 mało, który ma rewers. W przypadku zachodnich z lat produkcji 2000-2005 jest normą.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v