Oj wiesz co, u mnie już w czwartek miało padać cały dzień i nagle deszcz wysechł. Zobaczymy.
Jak ma być 13 w dzień a 6-7 stopni w nocy to przecież nie będę czekał.
Kojarzę. Ja LZA. Trzeba było czepiać poznaniaka i cisnąć przed deszczem.🙂
Ja już mam pozasiewane. Niektóre pszenicę 2 tygodnie temu a część tydzień temu.
Taka jak na etykiecie. 2 lata temu tak poleciałem i było bez poprawek. Tylko, że to pola po czyściutkiej fasoli były.
W przyszłym tygodniu zamierzam pryskać. A my z tego co pamiętam podobny region jesteśmy.
Tak borowina na wiosnę jak piasek. A jak sucha, to w orce traktor ile by koni nie miał to zawsze mało. W tym roku wilgoć jest to i będzie się dobrze orać na zimę.
No nie wiem. Ja jak mam przyczepę, gdzie mieści mi się 6t pszenicy to liczę, że mam 5-5.5t fasoli.
No miałem fasolę raz na prawie 3t, na płowiźnie z 1ha, ale większość mam pola borowinę z kamieniem, więc osiągnięcie 2t dla mnie już jest super.
Nikt nie doceni, że się nie chodziło na l4. Po 9 latach pracy jak mam dzieci chore, nie mam z kim zostawić to biorę l4 i trudno. Kiedyś l4 unikałem jak ognia.
Ale jeszcze późnych siewów nie ma. Nawet października jeszcze nie ma. To jakie późne siewy?
Ja większość mam zasiane, jeszcze jeden kawałek mi został, który pewnie wyjdzie za tydzień dopiero, bo deszcze nadają na tygodniu.
Jak. No te plewy i ziemie co jest w zbiorniku przy omłocie fasoli suszyć? Na cholere. Chyba tylko, żeby w twoim portfelu więcej $ ubyło, bo przecież suszenie jest od kg.
Ja też przed przebieraniem miałem ciepłą, ale jej zeszło. No i tak jak gdzieś pisałem mieszam ją. A jutro chyba słońce z wiatrem nadają to wypad na dwór zrobi. Na tym wozie.
Spokojnie złapiesz przed wyjazdem. Patrz jakie są prognozy. Wiadomo to nie sierpień, ale sam wspominałeś, że masz suszarnie umówioną w razie co. Co do 11 października będziesz czekał. Na tak długo ciężko pogodę przewidzieć. A dzisiaj aż tak dużo nie napadało. Ile tam 5l?
Ja do jednego z ciekawości dzwoniłem żeby zapytać jak z suszeniem, to kazał w piątek dzwonić, bo kolejka.
Z tymże ja mam mało to sobie mogę poczekać, albo szybciej sam sobie wysuszę.
No tak. Ta z niedzieli to tak wygląda. Ja małe poletko to z tej półtora tony to zostało na oko trochę ponad tonę. Bo z 200kg odpadło...
2 tygodnie temu z 5t miałem tyle odpadu.
U mnie zielonych strąków nie było tylko chwast. Ale no jest sporo brudu. Poprzednio na 5t 200kg odeszło to teraz nie wiem ile. Pewnie tyle samo przy dużo mniejszej ilości.
Ja niby mam 4 odmiany. Wziąłem też tą andorre co ma Yacenty, ale ja nie wiem kiedy zasieje, bo fasola lezy.
Chociaż patrząc na tą cenę. To nie wiem po co ja się bawię w tę odmiany. Chyba dla fun.
Czym zaprawiasz?