Ja też miałem euforię i właśnie w przyszłym roku do niej wracam po rocznej przerwie. Parametry trzymała, plon dawała stabilny. No i właśnie to o czym każdy mówi brak legów.
Krzaki generalnie strąki mają tylko co z tego jak jakieś nowe kwiaty co chwilę.
Jak będzie ściananie z zielonymi strąkami to zapewne suszarnia będzie nieunikniona.
Zresztą jaki zbiór. Patrzmy jaka pogoda jest obecnie. To o czym w ogóle na ten moment rozmawiamy. Z tego co widzę u mnie na borowińsku jeden posiał to faktycznie już nie kwitnie.
Fasola to w tym roku zamierza przestać kwitnąć? Czy do samego zbioru tak będzie. Po niedzielnej zlewie dzisiaj znowu widzę z daleka jakieś kwiatki pojedyńcze.
Nie. Ten rodzaj gleby szybciej wysycha. Żniwa zawsze są około dwa tygodnie szybciej niż na płowiznach.
Nawet jak śnieg się topi to na borowinie szybciej aniżeli na płowiznach.
Fajna pszenica ładnie sypie. U mnie około 7t.
Tylko kurde ona dość wysoka rośnie mam wrażenie. 2 raz ją mam i znowu jak na pozostałe pszenicę wysoka. Wydaje się m, że jest jedną z wcześniejszych odmian. U mnie najszybciej schodzi z pól.
Siewy kwietniowe nie zanoszą się na zbiory w sierpniu. No chyba, że mówimy o wycinaniu. To to może i sierpień złapie, ale napewno nie młócenie.
W tym roku niezależnie czy siana w kwietniu czy w maju zbiór będzie w zbliżonym terminie.
Mi arkadie dużo położyło po fasoli. Już wcześniej miałem 2 placki a teraz to szkoda pisać. Na rędzinie jakby tydzień grzało to może i byłaby pod kose. Może. Na ostatnich upałach bardzo ją spiekło, ale teraz dzień w dzień deszcz nadają to sobie można wróżyć.
Jeśli jej grad nie wtłucze to będzie fajnie. Zresztą parę miejscowości od Ciebie stoją krzaki wygolone z kwiatu.
No deszcz w czasie kwitnienia to b. dobra rzecz dla fasoli. No, ale 40 strąków to ona nie utrzyma raczej.
My ta sama gmina. Zasilania też nie mam. Tzn mam. Jedną fazę.
Poszedłem za stodołą to jeden kawałek stoi. Takie jedno pole z legami miałem. To strach jechać.
U mnie w okolicy jeszcze nikt nie kosi. Zresztą sam wczoraj pisałem, że się nie nadaje jeszcze. No brakuje jeszcze z dwóch dni pogody. Jutro jej nie dostanę więc liczę na poniedziałek.