Skocz do zawartości

bartekac7

Members
  • Postów

    1796
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez bartekac7

  1. bartekac7

    fasola

    No właśnie mam podobnie. Tyle, że do pszczół będę musiał pojechać wkońcu to i tak będą ją widział. Chociaż na pszczoły też mam stan wkurwienny. To nie wiem. Najlepiej wcale nie jechać.
  2. bartekac7

    fasola

    Niektórzy poprostu mają zawsze fuksa. 😀
  3. bartekac7

    fasola

    Ja na swojej nie byłem narazie. Rok temu przesiewałem soję fasolą. To gdzieś siew był chyba 17 maja, młociłem 21 września chyba. No gnój był, ale jakoś się wysuszyło i poszła. Mam takich co stwierdzili, że szkoda płacić za suszenie tylko w stodole zostawili przebraną, bo przyjdzie mróz to wysuszy. Ta wysuszył....
  4. Czemu? U mnie chwalą i polecają na monokulturę.
  5. bartekac7

    fasola

    Kwiaty obite to swoją drogą. Rok temu chyba 2x kwitła, ale i krzaki były 2x większe.
  6. bartekac7

    fasola

    Tak. Gm. Zamość.
  7. bartekac7

    fasola

    3x przeszedł. Ten pierwszy nic nie zrobił, ale pozostałe 2 swoje oddały.
  8. bartekac7

    fasola

    Gm. Zamość
  9. bartekac7

    fasola

    Nie znasz mojego sasiada rekordzisty. W kombajnie mieści się w zbiorniku 3t to ten mówi, że 5, fasoli sypie 1.5t to jemu 3t. A ja deszczu dostałem a przy okazji grad. Teraz kwiaty leżą na ziemi.
  10. No właśnie ja dostałem deszcz plus grad, który mi narobił szkody trochę w innej uprawie.
  11. bartekac7

    fasola

    Kiepsko? Kwitnie od tygodnia a ja tanwet strąka nie widzę.
  12. No standard k**wa. Zamość zlany i to dość porządnie, a ja mam 2l.
  13. W Zamościu nawet coś grzmi.
  14. Gm. Zamość, Łabunie, Komarów sucho.
  15. Kto ma ubezpieczenie to ten grad to chyba najlepsze rozwiązanie. Przykre, ale prawdziwe. Ja mam jedno pole pszenicy zielone, w dołku gdzie 10lat temu była łąka. A tak. Pali. A za stodołą na borowinie to aż żal patrzeć. Kuzyn zebrał siano to mówi, że gdzie woda zawsze stała nawet w czasie suszy tak teraz nic. Woda do butów sie nie nalewa luz bluz, ale też i ta trawa nie odrasta z tego pokosu tylko też ją pali.
  16. No i jeszcze z tego co widzę deszcz u nas wysycha w prognozach. To z fasolą chyba trzeba się żegnać pomału.
  17. Upalone? Gdzie to upalenie? Z całym szacunkiem, ale Ty chyba upalonego zboża nie widziałeś. U nas mimo, że 2 tygodnie temu spadło 20-25 to kukurydza pomału zaczyna mieć zwinięte liście jak szczypior albo pousychane od góry. Trawa też wypalona. Nawet kosić nie trzeba. A jeszcxe jak jest borowina albo piach i górka to rzepak tak spalony, że się u sąsiada zaczął osypywać a ziarnko jak mak. A pow. hrubieszowski jak wygląda to już @Damianek20 pokazał.
  18. Ale zboża pali dwa dni temu miałem jeszcze w andorre zielone placki. Teraz to praktycznie tylko za kołami opryskiwacza.
  19. A to znam temat. Dwa lata temu tak miałem. U mnie pokupili te siewniki do siewu bezpośredniego rzepaku. No i coś tak od 2 lat widzę ludzie wracają do orki pod rzepak. W tym roku te rzepaki siane tradycyjnie lepiej wyglądają niż bezorkowo.
  20. A jak planuję jęczmień? Ja wczoraj widziałem kombajn w jęczmieniu. Cenę na fb ktoś podał to 620 zł. No masz rację, że nic tą talerzówka nie zrobi. W żniwa często lubi padać. Może akurat, ale ja sam wracam do uprawy tradycyjnej w tym roku. Tzn. taki jest plan.
  21. Nie, nie. Pod samym Zamościem. Orka będzie, bo pewnie jak przyjdą żniwa to wtedy będzie padać. Jakby było tak jak teraz przez najbliższe 2 miesiące to o oraniu nie będzie mowy.
  22. Okolice Zamościa.
  23. U nas na podwórku jest tak trawa wypalona, że zapach jakbym świeżo sprasowane siano zwiózł. A wiadomo, że nawet jak nadają deszcz to nie ma co liczyć. W tym roku mija coś nasze tereny. A was na twoim rejonie szczególnie.
  24. Widziałem groch ten zimujący, sięga w kostkę u nas. Zazwyczaj to gdzieś w pas chyab był. No a oprócz tego to chyba ściągną ten groch wszystkie gołębie co są w okolicy. Normalnie siedzą w nim na całym polu. A no to za***iście. A w sumie wtedy już może będzie dużo do koszenia. Szybkie żniwa. Sam poślad.
  25. k**wa (bo to już nawet ciężko nie przeklinać) u jednego znajomego fasola posiana na pagórku do południa to może ma jakieś 10 cm. Kwiatu jak na lekarstwo. Jakieś dwa placki małe lepszej fasoli. No i wsio. Ja swojej to nawet nie wiem czy będę zbierał. Tam żadnego strąka.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v