No ja z rana podciąłem trochę poprzeczek i ścieżek na takim trapezowym polu. 3/4 to już dzisiaj bym mógł ściąć, ale ma padać więc wstrzymałem się do poniedziałku i może reszta dojdzie. A mam 3 ar takiego kawałeczka, że nawet kwitnie jeszcze pod drzewami, ale na niego nie będę czekał napewno.
Ogólnie masy dużo, bujna ta fasola w odróżnieniu od ubiegłego roku. Ciekawe tylko czy to będzie miało przełożenie na plon.