Skocz do zawartości

bartekac7

Members
  • Postów

    1814
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez bartekac7

  1. Mój siany 12 września i siedzi w ziemi nic nie powschodził. Sucho jak pieprz. Jeszce mam borowine, akurat moją tenery na Lubelszczyźnie wolne od deszczu. Może kurde w tym tygodniu popada.
  2. bartekac7

    fasola

    Ja wziąłem starą sieczkarnię i wykręciłem noże i wspawałem 3 płaskowniki. Ogólnie ciężko było je wspawać bo tam koła chyba żeliwne były. Na małych obrotach i jakoś się wymłóciło. A jakiś rozrzutnik obornika? Też się kiedyś czymś takim młóciło.
  3. bartekac7

    fasola

    Ta jasne z wypłacalnością jest ok. Kilka miesięcy temu kuzyn sprzedał do niego z 3-4 tony. A teraz ani fasoli ani kasy, tylko pisma wysyła. Jak chcę dać 3,20 nie ma problemu, ale na rękę.
  4. bartekac7

    fasola

    Ja tam w tym roku siew pszenicy chyba opóźniam i posieje w październiku albo ostatni tydzień września. Narazie sucho jak cholera jęczmień posiany to ciekawe jak to powschodzi.
  5. Ja zazwyczaj przed zimą w zbożach dawałem sam glean i to wystarczyło. Z tymże u mnie był stały płodozmian z fasolą to może dlatego to wystarczało. Teraz niestety po siewie nie pryskałem bo za sucho. Jak będę jechał z insektycydami to dodam coś od chwastu tak jak pisałem wyżej.
  6. Hmm z fasoli mi zostało dursbanu🤐 Najpierw niech on wyjdzie, bo narazie sucho a dopiero posiany. Później zobaczymy kiedy.
  7. Akurat z tego co się orientuję to insektycydy można śmiało mieszać z opryskami na chwast. Więc sam mam zamiar tak zrobić.
  8. I ja posiałem. Chociaż jak deszczu nie będzie to szkoda roboty było.
  9. A co polecacie po wschodowo?
  10. bartekac7

    fasola

    Hmm w tamtym roku chyba najpierw sprzedawałem 3zł,potem 2,90 i na końcu koło listopada chyba 3,20.
  11. No spoko tylko ja teraz nie opryskam żadnym glean ani nic w tym stylu, bo z jęczmienia nic nie zostanie jak borowina po siewie zaschnie. Przynajmniej tak mówią doradcy chyba, że macie inne doświadczenie?
  12. Ja w tym roku orius univers plus primus. Też sieję pierwszy raz planuje to zrobić w tym tygodniu. Ja mam borowiny, to sprzedawca mówił, że od robaka i mszycy trzeba opryskac. Od chwastu chyba na wiosnę będę pryskać, bo kurde sucho.
  13. Ja zazwyczaj dawałem sarox, ale wycofany chyba?
  14. Ja nie mam wyboru tylko sieje zenka. Z centrali już nie będę brał. U nas popadało trochę jak myślicie można już siać w koło soboty. Facet mówi, żeby u nas na pd Lubelszczyźnie do 12 września siać. Chociaż kurde, chyba za wcześnie jeszcze.
  15. Ja to samo zwłaszcza, że mam borowine. A jęczmień ozimy sieje pierwszy raz. Od tego co na siew brałem, to mówił, że muszę opryskać go od grzyba i od roboka przed zimą. Ja to myślałem, żeby opryskać go jakby mszyca się pokazała i zaprawić go i tyle.
  16. Ja chyba w przyszłym tygodniu.
  17. bartekac7

    fasola

    Wiem, sam miałem fasole po rzepaku, a że sieje fasole po fasoli to dwa lata z samosiewnym rzepakiem wlaczyłem. Zioła? Od kilku lat mam ochotę się w to bawić. Szkoda, że nie mieszam od strony Krasnegostawu było by łatwiej z uwagi na to, że tam jest zagłebie tymianków itp.
  18. bartekac7

    fasola

    Nawet przy 1 - 2 ha teraz jest praktycznie wszystko zmrchanizowane. Zamawia się ścinarkę, kombajn czy tam mastera. Ja osobiście oprócz młynkowania i wyrywania na 10ar ziemniaków gdzie były w poprzednim roku nie zrobiłem nic recznie. A tego wyrywania chyba też było z 2 godziny. Kiedyś przwracałem czy grabiłem w pokosy, a teraz nawet to robię zgarbiarką taśmową. Zdarzało się, że pielnikiem ręcznym jeździłem w fasoli, dzisiaj nawet mi to by do głowy nie przyszło, tylko radełka z bometa podczepie do ciagnika i już. Plewienie też odeszło, dwa razy agrobentazon i raz agil i tyle w zasadzie. Nie licząc doglebówki Dlatego też fasola jest dobra dla dużych gospodarstw, ponieważ została zmechanizowana. Pamiętam, że jak siałem ją sam 8 lat temu jak szedłem na studia czy tam w liceum byłem (wcześniej siali rodzice), jak jeden nasiał 10 ha to ludzie na wsi za głowy się łapali gdzież tyle fasoli siać. Dzisiaj tak naprawdę i 50 ha to żaden problem żeby obrobić. Cieżko będzie znaleźć roślinę zastepczą dla małych gospodarstw. Ja osobiście rolnictwem zajmuje się dodatkowo i sam od fasoli w przyszłym roku robię sobie wakacje. Może znajde inną uprawę? Fasola zaczyna się robić jak ze zbożem. Opłaca się, ale na wiekszą ilość areału.
  19. bartekac7

    fasola

    Ja dzisiaj jaśka młóciłem po 12 dniach leżenia na polu. Pole glina, 3 klasa. Tak może trochę ponad 2 tony mi złapało z 1ha, ale jest dosyć dużo zabulałej czy jak to się tam pisze. Pewnie przez ten deszcz co był dwa tygodnie temu w środe zaraz po wycięciu. Albo dlatego, że to pole mam położone trochę w dole gdzie jest więcej wilgoci. Myślałem, że będzie dużo gorszy plon, ale też nie spodziewałem się tyle odrzutu. Tak jak koledzy pisali powyżej ziarno drobne.
  20. bartekac7

    fasola

    Właśnie Panie Tomku ja zamierzam przewracać jutro wieczorem albo sobota z rana zależy jak glina pozwoli. Młócić chciałem w środę, ale z tego co widzę. Tzn z tego co prognozy pokazują może się nie udać.
  21. bartekac7

    fasola

    Teść mówi do mnie, że pewnie jakbym wiedział to bym jej nie ściął. No, ale w sumie co miałbym nie ścinać jak ta pogoda zmienna jak cholera. Co chwile to inaczej. A fasola była gotowa. Trudno co bedzie to będzie.
  22. bartekac7

    fasola

    No właśnie też widze, że się zmieniła... Miało do czwartku nie padać a teraz..co bedzie.
  23. bartekac7

    fasola

    Ja mam rędziny, generalnie jest gość co sieje na borowinie to on w połowie kwietnia sieje. Nigdy w maju.
  24. bartekac7

    fasola

    U mnie od niedawna przestało. A teraz zaczęło z podwójną siłą.
  25. bartekac7

    fasola

    Zależy z której strony pola 😁
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v