Te łożyska były w stanie tragicznym. Chyba najbardziej wywalone ze wszystkich które wymieniłem podczas remontu. Sprzęgło już ustawiłem trochę pojeżdżę i przereguluję. Sprężynę wspomagającą wywaliłem bo mi się to nie podobało. Zamiast niej założyłem sobie sprężynę rozciągającą która trzyma pedał w górze.
Czyli patrząc na zdrowy rozum, łożysko oporowe powinna naciskać na łapki tuż przed punktem przełamania aby po puszczeniu pedału zadziałała sytuacja odwrotna czyli łapki odepchną łożysko a sprężyna wspomagająca wypchnie pedał w górne położenie.
No właśnie. Jak przejdzie przełamanie, że zacznie wspomagać to później pedał zostaje mi w podłodze bo trzyma go ta sprężyna. Chyba że sprzęgło powinno być tak ustawione aby docisk go lekko cofnął. Tak?
Czy układ sprężyny na schemacie http://agrotrade.home.pl/inkontrahent.php?g=388 oznaczonej numerem 15 odpowiedzialny jest za wspomaganie pedału sprzęgła? Próbowałem to zamontować u siebie to pedał nie odbija mi do góry. Mam trochę inne mocowanie gdyż to jest MTZ 552 pedałem zamontowanym na zbiorniku oleju hydraulicznego.