-
Postów
1261 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez nightmare
-
przez te dopłaty wzrośnie pogłowie bydla w Polsce i to znacznie, co za tym idzie przybędzie mleka i miesa, sam ma obecnie 25 szt bydla, nie planowałem zwiekszac bo pasza mnie ogranicza, ale w tym przypadku , zostawię dodatkowych 5 cieląt, akurat krowy się będą cielic, żeby mieć komplet dopłat, za dodatkowe 5 szt wezme ok 1500 zl więcej dopłat a za ta kase spokojnie kupie kilka ha trawy, podejrzewam ze wielu dociągnie do 30 szt żeby wziasc maxymalne dopłaty, a wlasnie takich 15-25 szt bydla w Polsce jest najwięcej.
-
były lata kiedy nie było kwot i nie zawsze z cena było najgorzej, wręcz przeciwnie, było lepiej, bo ile znaczylo te 1 zl za litr 15 lat temu ile znaczy dziś, mleka było znacznie więcej niż dziś i dalo się to gdzies sprzedać,
-
tak samo nie można powiedzieć ze szczyt wycielen jest w kwietniu, dziś rolnik inseminuje krowe jak ma ruje i nie patrzy na sezony, a jeśli juz bym miał cos takiego robic to ustawialbym krowy na jesien i początek zimy, listopad grudzień, po pierwsze zazwyczaj zima jest lepsza cena, po drugie jest więcej czasu ma dojrzenie tych krow i małych cieląt. Jeśli nawet sa gospodarstwa które stosuja ta sezonowość to nic nie znaczy, bo to tylko jakiś procent, a po drugie maja sezon w roznych okresach roku. Jednemu ciela się wosna drugiemu jesienią i ogolnie jest rownowaga.
-
nie mam nadmiaru kasy żeby wyrzucać nie potrzebie na weterynarza, taki przyjedzie kaze ciagnac i 100 zl skasowane, dlatego wole sam probowac, weterynarz to jak sam nie podołam, chociaż miałem takie dwie sytuacje ze nie podolalem, i wet tez nie podolal, w jednym przypadku krowa padla na drugi dzień, w następnym pojechala na do ubojni z martwym cielakiem w srodku.
-
a skad można wiecziec ze ta sezonowość zaczyna się w marcu, a może już w styczniu, wiele gospodarstw wlasnie teraz będzie mieć swoje najlepsze miesiące, według mnie nie ma co liczyc na znaczący spadek, każdy wie po sobie ze nikt mleka do kanalu wylewal nie będzie.
-
ktoś może pamięta w którym roku Polska przekroczyla po raz pierwszy kwote mleczna? o ile procent, i jaka wtedy była kara? było by dla porównania, pamiętam tylko ze była dosyć wysoka, wyzsza niż w poprzednim roku
-
miesiąc grudzień nie pokazal zadnych spadkow produkcji mleka, wręcz przeciwnie, był lepszy o 1.6 procent od grudnia 2013 r, Ten co dziś ceni swoja kwote 70 gr nie sprzeda jej, sprzeda ja w drugiej polowie lutego po 50 gr od reki.
-
a myślisz ze wszystkie mleczarnie będzie stać zaplacic tak kolosalne kary , mleczarnia takiej gotówki może nie mieć, nawet jak zdecyduje się rozlozyc rolnikom na raty to sama będzie musiala się zadluzyc co się wiaze z odsetkami, które oczywiście pokryje rolnik. o czym Ty piszesz? jakiego nadmiaru kwot? po raportach z 9 miesięcy nadal brakuje ok 8 procent, proste liczenie, wykozystano prawie 81 procent kwoty przez 9 miesięcy, co daje średnio 9 procent miesięcznie, 9 x 12 daje nam 108 , jeśli nawet będzie spadek mleka, to i tak przekroczenie nie spadnie poniżej 7 procent, co wiaze się z wyskimi karami,
-
każdy handlaz bierze od rolnikow, po prostu miałeś farta ze trawily Ci się dobre, nastepna raza już moglo być gozej, hadlaz to handlaz, najgorszy badziew wepchnie byle tylko zarobic
-
jak inseminator nie zacieli krowy to mowi się ze wina rolnika, zlego zywienia, tylko czemu jak wkroczy byk to dane sztuki sa zacielone? pozostaje wina inseminatora lub jakości nasienia. Kiedys jeden inseminator miał pretensje ze puszczam byka, i powiedział ze gdzies to zgłosi, ja mu na to ze działam wtedy jak on nie daje rady, bo taka była prawda, ludziom starsznie krowy powtarzaly po inseminacji wykonanej przez tego inseminatora, Byk był bardzo skuteczny, no chyba ze krowa miała feler bo i takie się trafiają,
-
jeśli będziesz oddawal w ratach to nie kara wyniesie Cie więcej bo dojda odsetki, Ale najprędzej to mleczarnia zabierze wyplate lub dwie i nie będzie się bawic w jakies raty, tymbardziej ze male szanse żeby UE mleczarniom kary na raty rozlozyla. Może panowie na stanowiskach cos zalatwia w tej sprawie, choć osobiście watpe w to.
-
już po wszytkim, wlozylem reke i wodnik wylazł, nozki tez już podchodzily, cielak spory i bokiem szedł, ale we dwóch wyciagnac dalo rade,
-
spokojnie, nikt nie powiedział ze pospiech w takiej sytuacji jest wskazany, na zawsze porod trwa błyskawicznie, jak do wieczora nie będzie parcia zaczne cos dzialac, a jak wrazie ciele zle ulozone zadzwoni się do weterynarza
-
Witam, krowa nie może się wycielić, ok 6 rano zaczela się krecic, przestapywac z nogi na noge i podnosić ogon, co jakiś czas to się powtarza, minelo już ok 6 godzic, krowa czasem się kladzie ale zaraz potem wstaje. Czekac az będzie miała parcie? czy szukac nozek i wyciagac?
-
jak jest taka duza ilość to plyn do badania mleka Ci pokaze, może nie jest to dokładne badanie, ale można poznac czy komórki sa niskie, srednie, na poziomie 200-400 tys czy wysokie.
-
a może ktoś tu powie dlaczego wydajność z obory pod ocena, na papierze nie pokrywa się z dostawami rzeczywistymi, Tzn np. hodowca oddaje po 100 tys kg rocznie i ma 16 krow dojnych, srednia wydajność na krowe ma 8200 , a z dostaw rzeczywistych wychodzi 6250, cos tu chyba nie gra. Celowe zawyżanie wydajności krow? Slyszalem ze rolnicy potrafią nawet nie dioc krwoy 24 godziny byle było więcej na papierze, mam na myśli krowy wysokocielne.
-
chyba chodzi Ci o komórki somatyczne, bo bakterie to inna sprawa. ilość komorek imformuje Cie o stanie zdrowia Twoich krow, w szczególności wymion. Jeśli nawet obniżysz jednorazowo wynik mleka to i tak nie rozwiaze problemu, Trzeba lepiej przyjrzeć się krowom, zadbac o lepsze prawidłowe zywienie, Komorki najczęściej biora się ze stanow zapalnych wymion , jeśli wymie nie będzie leczone komórki będą wystepowac az do końca laktacji. Kup plyn, przebadaj mleko od każdej krowy i będziesz wiedział która lub które sztuki zawyzaja Ci srednia.
-
Przyszłość produkcji mleka w Polsce
nightmare odpowiedział(a) na Ferdek07 temat w Przetwórstwo mleczne
50 euro dniówki to nie jest znowu taki wyzysk, zwłaszcza ze niemieccy krowiarze maja podobna cene mleka jak polacy. Może szczyt zarobkow na obczyźnie to nie jest, ale niemiec odczowa finansowo zatrudnienie takiego pracownika Polaka, chyba ze to jest ferma 500 krow to inna bajka -
wyższy tłuszcz może być wynikiem zadawania mniejszej ilości pasz treściwych wysokobiałkowych, dla rolnikow którzy nie maja już kwoty rozsądnym rozwiązaniem było by czesc mleka przeznaczyć na odpojenie cieląt, Lepiej odpoic je teraz , niż później tracic mleko na ten cel.
-
3 procent już nalatuje na korekcie litrow na kilogramy, kolejne procent , w wielu przypadkach znacznie większy nalatuje na tłuszczu. Dla przykładu, przekraczam 10 tys litrow które po korekcie daja 11 tys kg, cena za litr 1 zl, w przypadku kar 80 gr, ktoś by pomyslal ze 20 gr jeszcze zostało, a tu guzik, zostaje tylko 12 groszy, i tak jak tu kolega wyżej pisal, lagodna zima tez będzie miała wpływ na ilość kary, przy mroznej zimie mleka by było znacznie mniej. i obstawiam ze przekroczenie było by nizsze o 1-2 procent, wiec bardzo dużo, W tamtm roku przekroczenie było cos ok 2 procent jak dobrze pamiętam, i kary 29 groszy, wiec w tym roku jak będzie ok 8 procent to na pewno kary nie będą na poziomie 40-50 groszy tak jak nie którzy tu pisali, bardziej bym obstawial na 70-80 groszy, wielu jest tego swiadomych, i potrafią liczyc, dlatego ceny kwot nie spadają, pomimo ze czas sprzedaży niebawem minie.
-
u mnie mleczarnia placi za jednostke tłuszczu 3 grosze, tłuszcz ostatnio 4.75 , w roku którym były wprowadzone kwoty srednia wyszla 3.7. bylbym zadowolony gdyby mleczarnia zanizyla mi tłuszcz, najlepiej o cala jednostke. po korekcie tłuszczu nalatuje mi pewnie z 10 procent, podejrzewam ze wielu ma podobnie, a na pewno rolnicy którzy w tamtym czasie wozili mleko do zlewni grupowych, a tam kompinacje były i złodziejstwo, jak przeszlo się na wlasny zbiornik i wyniki zaczela robic mleczarnia to tłuszcz automatycznie podskoczyl prawie o cala jednostke,
-
-
od mrozu prawie nic to nie daje, robilem podobnie, z tym ze jesienią i żeby chronić folie przed wronami, ale to był blad, po pierwsze, jak zpadalo śniegiem to przymarzalo i zle było odkrywac, droga sprawa to myszy w to szly i przy okazji robily dziury w foli, w tym roku obsypałem ziemia, z tym ze na początku zimy ziemie z polowy pryzmy zrzuciłem i przykryłem jeszcze stara folia, wygoda w mrozy bo nie trzeba kuc, tylko folie odwijać i brac.
-
linowy odpada, hydrauliczny to spory koszt, może lepiej odraz turem ze stanowisk wypychac? o ile sa na to warunki.
-
Jaka duża przyczepa samozbierająca do Mtz 82?
nightmare odpowiedział(a) na panmino temat w Przyczepy samozbierające
WOM jest bardzo wazny do zbierającej, zwłaszcza z nozami, z wielkością raczej nie zaszalejsz, Krone Turbo 5000 powinna być ok, nie jest zbyt ciezka na WOM, po za tym solidna maszyna.
