Zimoster, na pewno to będzie pogranicze oplacalnosci, u mnie zaistniala dosyć specyficzna sytuacja gdyż wlasnie tych dopłat bezpośrednich nie miałem, przejelem gospodarstwo w maju po rodzicach, i to oni przed przekazaniem złożyli wniosek o dopłaty na siebie, mało tego spłacam jeszcze kredyt który mi zabiera 30 gr zkazdego litra mleka, dodam ze mleczarnia placi tylko tylko 1.02 zl styczeń, pomimo wszystko nadal mam plynnosc finansowa , i zostają jakies nie duże pieniądze na podstawowe wydatki, jedzenie itd., w latach poprzednich dopłaty bezpośrednie nie były przejadane, były dochodem gospodarstwa rodzicow, dopłaty bezpośrednie były wydane na budowę obory, zakup ciągnika używanego, plyta obornikowa, zbiornik ma mleko, także można powiedzieć ze na rozwój gospodarsta, dlatego nie zgadzam się z wypowiedzia kolegi gospodarny 1992 ze dopłaty dla takich rolnikow sa bezcelowe.,