z jednej strony się ratuje, z drugiej strony odslania glebe, do której dociera więcej slonca i szybciej wysycha. u mnie zmienia była całkowicie oslonieta lisciami, teraz liscie się zwijają, slonce ma dostep do piasku, piasek rozgrzany ze można się poparzyć. od srody obiecują zmiane pogody, ochłodzenie, bo na deszcz nie ma co liczyc, maja wystapic burze, znając zycie przejdą bokami.